Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Powodzonka nie zapomnij o nas @conditionera bierzesz ze sobą? Bo widzę że nadal na ścianie wisi
-
ale w ogóle jak się czymś zajmujesz, coś cię mocno pochłania to jest podobnie, bo zapominasz o żarciu, no chyba, że żołądek już boli xD
-
Panteon Zupka: Vifon , Amino , Knorr ?
-
Tak, musiałam to przemyśleć, ale toksyczne akcje w domu mnie jeszcze mocniej przekonały, że mieszkanie w spokoju będzie dobre dziękuję! to będzie coś dobrego
-
@Niewkopomonowana zobaczysz ze będzie fajnie, trzeba sie tylko przyzwyczaic do sytuacji.Jeszcze bedziesz się cieszyc że mozesz wkoncu mieszkac sama.Powodzenia
-
może znów poczuję się jak ktoś ważny z nicości powstałam na jeden dzień zabiorę cię by poczuć naszą prawdę założę diadem wypijmy za to ukradnę maskotkę i rzucę w staruszkę bo to nic takiego to trzyma nas razem znowu się spotkamy na zawsze nami chciałabym umieć latać ujrzeć z góry nicość życia tyle bzdur na językach a ja marzę o życiu być twoim bohaterem dałeś lekcję to był tylko jeden dzień dzień przemiany i początku to przewidziane jak obiecałeś nie mówmy o tym bądźmy tu po prostu nimi bądźmy wszystko pamiętam i te cholerne stopnie wokół planet ściana i ten sam plakat cobaina nie chcę dużo mówić to był najlepszy dzień tak ci mówię i tak to wiesz bez słów nie mogę mówić ale mogę czuć i to co nam pozostało to tylko żyć jak wybrańcy odczuwać zrozumiałam choć nie od razu dlatego że byłeś z kokonu wychodzę
-
Nie Jaka była najgłupsza rzecz , którą zrobiłeś dla czyjejś uwagi ?
-
Ja to i bez zakochania nic nie mogę zjesc do godz 16.00 i nie czuję się głodna,ale cos wmuszam czasami.To chyba tak od mojego leku brak apetytu mam.Nawet mnie to wkurza.
-
Chyba vos wczesniej o nim pisałas,i jak go zobaczylam...juz wiedzialam
-
będzie xD i ja też.
-
Skąd wiedziałaś chyba nie z paska
-
Nie Masz w komputerze zasilacz o wiekszej mocy niż 650 [W] ?
-
jesteśmy razem blokujemy kontakt szukam sposobu na życie nie będę kopać w ścianę nie przedrę się na drugą stronę do tamtych czasów nie odbieram telefonów nikt już nie zna nowego numeru zaczynam plan zakładam czerwień oznaka odwagi wołam ashiego on odwraca wzrok mówi mi, że puka przez laptop chyba myślę, że to koniec, stop rodzina kocha tylko z oddali a ja tylko śpię dryfuję nie znoszę tej rzeczywistości weszłam do klubu wyrzucili mnie śmieję się, bo tamta wyrywa mi włosy weź mi pomóż, jak to przeżuć widzę pustkę w oczach to takie rozczarowujące śniłam o mężu teraz śnię o wolności mogę mieć pieniądze przydadzą się pukają przez laptopa nie odzywają się zaglądają, kocham ich mój krok jest żwawy nawet nie wiem, czemu tak tańczę najki mnie pospieszają chcę cię obudzić ty nadal w telefonie bo ona pisze o swoich cyckach twoja suka cię oszukała niech okradnie cię z każdej monety a ja ci życzę... życzę... nic się nie uda w fałszu zakochany z fałszem pogrzebany jakie życie, taki pogrzeb będzie marmurowy nawet ci pobłogosławią powrócisz z długami zaczniesz od nowa syzyfową pracę nie kumasz nic nie chcą z nimi gadać bo nie są gotowi stałam się własną szefową skoro mam pieniądze to daj mi ich więcej tak dla wyrównania rachunków nie nadstawiam policzka nie słucham Jezusa szukam do zniewolenia będziesz pod nadzorem 22:00, spóźniłeś się o parę sekund nic nie szkodzi, podaję schłodzony tonik ukradłam wiele szmat nie potrzebowałám ich czy to nie zabawne mówiła, że mają ich za dużo mają ich nadmiar adrenalina napędem odkąd skończyłam 16 lat żyję na krawędzi lubię was sprawdzać jesteście tacy nudni to tyle, co o was wiem młodzieńcze czasy za mną chyba powinnam dorosnąć ciągle palę, balkon mnie już zamraża królowa lodu a mam wszędzie motyle łaskoczą podczas podróży lubiłam pociągi zwiedziłam tyle miast tyle ludzi zawsze w drodze dlaczego ciągle mówią, że kobiet nie da się zrozumieć może zbyt prosto wypluto cię na świat kolejny podczłowiek czy to ma sens zarzucam brokat na twarz dla ciebie zamroziłam krew nie ma tu tlenu szukam diamentowych tęczowych indygo mam przekazy jak zaklęcie i już twoje brednie usunięte nie mam już miejsca moje łóżko jest zajęte nie zmieścisz się pomiędzy falbanami olka, pociesz mnie jesteś taka jak ja całe życie przed tobą wróżę ci wielką sławę tak to widzę jesteś gwiazdą moją ulubienicą zapraszam na parapetówkę ale nie z rodziną gadają o religii i polityce co mnie to obchodzi to zawsze jest tym samym cóż, hajs muszę zarobić chyba staję się zachłannna potrzebuję więcej chcę świecić z kilometra i oklaski pod chodnikiem alien szepcze o jakimś omenie daj mi spokój, czasem pukała do pokoju myślę, że to kobieta sprzed 25 lat jesteś automatem a to mój omen napis na drzwiach k+m+b? kochasz swoją rodzinę cóż, jacy jesteście idealni wszystko normalne wszystko poukładane a ja spadam z dachu unoszę się z potrzasku powstaję, bo umieram co tydzień gdy biją dzwony kościelne jedna nosiła krzyż na plecach i tylko to mogę powiedzieć reszta pochodzi ze snów zapamiętaj sen zabierają ich do szpitala witam cię w miejscu wypadku przestępstwo a ja tylko gryzę linę jestem przyjacielem z chłodem wampira ciągle ich zabierają wszędzie karetka mijam kraty jaaaaaaak to jeeeeeest być w pierdolonym szaleństwie jak to jest stracić całkowitą kontrolę nad myśleniem to katastrofa to piękne chwile zapomniałam kim jestem, dopóki nie odnalazłam kosmosu próbowałam się ukryć uciec zawsze płakaliśmy ćpun tak pięknie mówi jest gdzieś indziej próbuję się tam przedostać druga strona wydaje się kusząca boję się mniej spełniam najmroczniejsze fantazje życie doświadczyć z każdej strony co mnie obchodzą grymasy bo jestem dziwakiem dumnym dziwakiem samotnym nikt nie pamięta moich słów nikt nie słucha ale jest nas wielu z każdego bieguna połączeni i reprezentowani przez śpiewającego gdy czujesz się obco, to nawet nie miej nadziei by ich poznać tłum gada i gada czy oni w ogóle mówią? to mało interesujące, wiem ale te szkodniki drażnią mnie zajmują chodnik i tak idą bez oczu nie mają oczu to mnie teraz rozbawiło chcę dotknąć ręki nieznajomego w tej chorej krainie ta ulica mnie wkurwia odchodzę to koniec nie wiem, czy przyjmę tysięczne przeprosiny odchodzę tylko godziny się zmienią nie będzie mnie i będę czekać znów na deszcz starożytne wspomnienia i ich początek i nasz koniec już blisko mam czas
-
Nie Masz TV wiekszy niż 50" ?
-
Marcin Mięciel?
-
Czy to jest wątek dla ludzi tylko o imieniu Paweł?
-
Uczyć Co gorsze , mówić wszystko co sie myśli , czy nie móc mówić cały dzień ?
-
Miękki charakter u faceta - atrakcyjny czy odpychający?
Żaba Monika odpowiedział(a) na Śmojda temat w Seksuologia
Miekki to dziwny opis, chodzi Ci o spokojnego i lagodnego faceta? Moge mowic za siebie, ale mi sie podobaja spokojni i wlasciwie opisales same plusy cech charakteru. Wyglad to juz bym musiala zobaczyc czy mi sie podoba, bo "szorstki" tez nie wiem jak sobie wyobrazic. -
Rambo Cobra czy Terminator ?
-
Myślę , że średnią Masz pizzę ?
-
Kromkę z pasztetową.
-
@Pieprz w moździerzu nie że nie trzeba jeść, tylko że jedzenie schodzi wtedy na dalszy plan, bo jak człowiek jest zakochany to unosi się nad ziemią i nie ma głowy do takich przyziemnych spraw.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane