Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ogólnie schodzę z leku i zostaję na samej terapii. Tylko pytanie jak to będzie bo póki co dziwnie dretwieja mi dłonie. Chociaż nie brałabym chyba tego pod uwagę, że to od pregabaliny. Wydaję mi się teraz po przemyśleniu, że to jest od pracy jak się dłońmi nie może dosięgnąć towaru żeby zeskanować. Ogólnie to my wyglądamy jakbyśmy z wojny wracali- sińce na rękach itp..., ale cóż począć- taka praca. Jeżeli mi się nie uda zejść z pregabaliny to będę cały czas na 75 mg.
-
Fajnie ze zajrzalas na forum.Mam nadzieję ze jednak wszystko u ciebie się dobrze dzieje.
-
@Niewkopomonowana juz lulu poszlaś? Ten Ketrel chyba za mocny był
-
Gdyby nie relanium nie dałabym rady przeżyć tego dnia. Siostra bardzo chciała, bym jechała z nią do sklepu ogrodniczego po kwiaty na grób do ojca, a później zaprosiła mnie do McDonalda na frytki i kawę. Nie chciałam zrobić jej przykrości i pojechałam do tego sklepu, ale powiedziałam jej, że do maka nie dam rady psychicznie, za dużo ludzi, a ja jedynie czego pragnę od rana do nocy to mięciutkie łóżko i zimna strona poduszki. Zaproponowałam w zamian kawę u mnie, no to przyjechałyśmy i wypiłyśmy. Siostra powiedziałą mi także dzisiaj, że pojedzie ze mną do psychiatry w środę.
-
Czarną torebkę w SinSayu i mały, beżowy portfel.
-
Zestresowana.
-
Długo mnie tutaj nie było, ale wiele się działo, a ja musiałam oczyścić umysł. Pewne prywatne sprawy też zmusiły mnie, by się nieco oddalić od tego miejsca. Ale myślałam o was wszystkich bardzo często i tęskniłam za tym miejscem. Nie wiem, czy ponownie się tutaj odnajdę, stara jestem, siedem lat na forum. Nawet nie wiem kiedy i jak to minęło. U mnie wiele się działo i dzieje. Niestety objawy negatywne się nasiliły do tego stopnia, że popadłam w depresję. W tej chwili głosy nie są na tyle uporczywe, bym mogła się skarżyć, ale depresja, brak chęci do życia i myśli samobójcze zmusiły mnie do przyspieszenia wizyty u psychiatry. Nie wiem jak to się zakończy. Nie znaczy to jednak, że narzekam na wszystko. Wiele się zmieniło - na lepsze. Uczęszczam regularnie na terapię. Raz w tygodniu. Bardzo mi ona pomaga. Czuję, że coś się we mnie zmienia, na dobre. Mam w tej chwili ambiwalentne uczucia, ale jakaś iskierka w sercu zaczyna płonąć. Ponoć lepiej żyć intensywniej bo i tak się spalimy, prędzej czy później, obojętnie czy jaskrawym ogniem czy tylko przyprószonym. Mam uczucie, że tak naprawdę życie dla mnie dopiero się zaczyna, a ja stoję na środku jakiegoś odległego miasta i spoglądam na znaki drogowe myśląc, w którą stronę iść, by dojść do miejsca docelowego. Ponoć życie zaczyna się po trzydziestce.... A może to było po czterdziestce? pięćdziesiątce? Nie wiem, ale we mnie, wewnątrz, w sercu i umyśle jakoś lżej pomimo tego, że mam ochotę umrzeć. Jest okej, bo tu przecież chodzi o mnie. A ja zawsze wychodzę ze wszystkiego obronną ręką. Trzymajcie się i ku lepszemu!
-
Wzajemnie A czemu schodzisz?
-
Ach Wy lekomani. Jako porządny ćpun, z dziada pradziada, brzydzę się Wami
-
U mnie pregabaliny powoli się będzie czyścić z organizmu, ale to nie oznacza, że nie pomaga. Jest dobra na lęk i po niej często spałam w nocy. Chociaż bywało też i różnie.
-
Mało piszę, bo musiałam zrobić sobie przerwę od forum. Nie wiem, czy się ponownie tutaj odnajdę, dużo nowych osób jest pewnie. A ja stara już.
-
Gwoli ścisłości chcę to sprostować, a nie mogę już tego edytować ani usunąć. Więc doprecyzuję, że to wyraz tamtego stanu emocjonalnego jaki pojawiał się w momencie publikacji tamtego posta, a nie trwałej postawy.
-
Kryptonim Tango 1 I jedziemy,ja z Pregabaliną Oczywiscie,o 16.00 hehe
-
Nie wierzę że można tak wywijac w tańcu...
- Dzisiaj
-
To wyjdziemy na miasto z butelką wina, tylko zrobię prawko na d i was pozabieram
-
Cześć chciałbym pogadać o czym ważnym co zmieni wasze życie i doceni co macie
luos nettor odpowiedział(a) na nelypolishboy temat w Kroki do wolności
Odnoszę się tylko do ostatniego z cytatów bo nie umiem skasować poprzednich. Dalila dawaj to love story. Powiedziałaś A to musisz powiedzieć B. -
A to jakas mikrokawalerka? Tez lubie widok za oknem na miasto, najlepiej na ulice lub plac gdzie cos sie dzieje.
-
Kurs (walut).
-
Cześć chciałbym pogadać o czym ważnym co zmieni wasze życie i doceni co macie
nelypolishboy odpowiedział(a) na nelypolishboy temat w Kroki do wolności
Tak chociaż myślę. Bo u mnie problemem jest nie brak wiary w to co wygląd. Przez te stresy nerwice i walcz i uciekaj [adrenalinę] moje cialo wygląda źle. Mam krosty na rękach i choć z twarzy wyglądam w miarę dobrze według mnie to tylko jak zdejme okulary [ale widzę gorzej] czuje się przystoniejszy w okularach czuje się jak kujon i taki typowy informatyk przez moje długie wlosy które też zasłaniają już uszy. Niby zapuszczam wlosy bo szkoda ich ciąć na krótko bo to jest typowy fryz wole się wyróżniać, i coś swojego mieć ale no na to trzeba też pieniądze nie będę ciągle pytal się rodziców o kieszonkowe na coś chcem to sam zdzialać w jakiś sposób albo chociaż w zamian za to że coś dla nich zrobię. Także już pewnie dawno bym zrobił ruch gdyby nie dodatkowy problem wyglądu że czuje się jak taki creep/oblech mimo ze moje intencje i szacunek do czlowieka jest zdrowy. -
Też brzmi jak tango. Jednoosobowe niestety i krótko trwające.
-
Cześć chciałbym pogadać o czym ważnym co zmieni wasze życie i doceni co macie
nelypolishboy odpowiedział(a) na nelypolishboy temat w Kroki do wolności
Może źle to doprecyzowałem. Chodziło mi żeby zagadać ale jak ktoś wzbudzi moje zainteresowanie. W sensie nie siema co tam chcesz się poznac? no tak to nie. Bardziej "o cześć widzę że [tutaj nazwa tego co robi] też się tym interesowałem, może mogliśmy o tym porozmawiać?" cos w tym stylu żeby osoba wiedziala jakie masz intencje do niej ze was moze cos wspólnego będzie łączyło wspólny temat to już połowa sukcesu
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane