Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dokładnie. Niszczę wszystko co stanie mi na drodze do milosci z tobą xD
  3. krejzi specjalnie to robisz bo jesteś zazdrosna ze teraz wole dalilie i salix wczesniej dlatego niszczysz nasz szanse na spotkanie DALILA CHO SIE RUUUCHAC BECZULA
  4. Mam super kierownika. Nawet mi dzisiaj pomógł w pewnej sprawie. Tego to się nie spodziewałam aż miałam łzy w oczach. Jego żona też jest super, bardzo pomocni ludzie. My jesteśmy na inwentaryzacjach zagranicznych. To jest męczące. Muszę po prostu zarobić pieniądze, ale z pewnością nie jest to lekkie takie wyjazdy i na walizkach. Za dużo problemów osobistych itp.Nic mi ostatnio nie służy.
  5. To ja pisałam o foteliku i tak mam bekę z wyrywania się do robienia za nianię dla faceta który sam z siebie nie wykazuje żadnej inicjatywy, a jego wklad w relacje ogranicza się do siedzenia w foteliku i gaworzenia a gugu a gugu. To a gugu to oczywiście tylko w wersji kiedy fiflak ma dobry humor, bo jak mu się nastrój pogorszy to założy sto tematów że cie zablokował i zrywa z tobą kontakt nie dlatego że tak przeżywa tę znajomość, tylko po to żeby znaleźć się w centrum uwagi.
  6. wszystko wiem co tu piszesz ty i inni o mnie. powiedz dalila ze musze miec jej fotke zaplace filipkowi czy jej. zapytaj sie czy chce jechac na koncert ze mna
  7. I to jest właśnie logika incela. Jak ktos wyraża swoje negatywne zdanie o pewnych pomysłach, to oczywiscie chodzi o zazdrość o hot incela xD
  8. wszystko widzę co piszeciee pokaz zdjecie kochanie moge zaplacic nawet filipkowi za nie czy tobie. krejzi jest zazdrosna o nas
  9. Jak w kawale, że maż pyta co to za dziwne obciążenie na waszej karcie na 1000 zł a ty nawet nie możesz zmarszczyć czoła by udać zdziwienie Ale jeśli stresujesz się nadmiernie i często marszczysz czoło napinasz mięśnie itp to botoksem leczy się napięciowe bóle głowy.
  10. Jak umiera mózg to nie wiemy co się dzieje. Spójrz na swoje sny ??? czy to na pewno są sny ??? być może kolejna linia kolejowa w której żyjemy . Sny przynajmniej moje są tak realne i prawdziwe jakby miały miejsce naprawdę. Nawet sam sen i godzina spania??? to trwa kilka sekund i się nudzimy. W tym czasie np 8 godzin w pracy trwa i trwa hahaha śmieć sama w sobie jest fascynująca bo nie wiemy gdzie ??? dokąd ??? jak??? zmierzamy. Nie potrafię wyjaśnić wędrówki dusz i jak to się odbywa bo ludzi jest więcej. Po prostu uważam że reinkarnacja jest jak najbardziej uczciwa. Nie widzisz doskonałych ludzi bo mamy wolną wolę i od nas zależy jacy chcemy być. Namnożyło się też bardzo dużo złego bo ludzie zawsze byli źli. Nie trzeba daleko w historię szukać.
  11. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jak na razie to zjadlam tylko jablko, na lunch to nie wiem co zjem, pewnie z lenistwa zrobie sobie smoothie.
  12. Hej, wczoraj nie wzielam dawki 60. Dzisiaj juz wzielam, ale co x minut mam wrazenie, ze kreci mi sie w glowie... czy to mozliwe, ze przez zapomniana dawke? ;/
  13. Ale inne też stosowałam i efektów nie widziałam.
  14. Zamiast 18tki mam reset do 12tki Żyję w takiej pętli.
  15. a wieeeeem jak dosięgasz 17tki prawie... to zawracasz 3 lata wstecz
  16. No wlasnie nie zawsze warto. Niestety takich rzeczy wciaz sie wymaga od kobiet.
  17. Ja nie mam problemu ze ktos sie z kims z netu spotka poza tym te 10 lat temu to zupełnie miało inny klimat. Ale mnie zdumiewa jak można było spotkać sie akurat z ta osoba.
  18. Jakiego konfitura? Zaglądałam tam raz na jakiś czas czytając wasze kłótnie tam. Da się nauczyć ksywek bo wciąż je tam wałkują Super, miło!
  19. No i mój młodszy brat wiecie co? ja się z nim chyba nigdy nie pokłóciłam - tutaj mówię poważnie. Uwielbiamy rozmawiać, wydurniać się. Różnimy się - on spokojny, wyważony zwykle, ułożony, bardziej introwertyczny - a ja to taki chaos i czasem jak mój wulkan wybuchnie, to mi "odwala" w sensie ciągle gadam, puszczam muzykę, coś tam zgubię, bardziej dusza artystyczna, a on - analityczna. Także no. Ale uwielbiam brata, kocham no. 8 lat różnicy, zawsze się nim zajmowałam i tak wyszedł na ludzi, mimo takiej wychowawczyni jak ja pamiętam jak zawołał mnie rano na kawę, żeby pogadać i włączył (nie wiedziałąm o tyn) zegar i sprawdzał ile będę prowadzić monolog xD on tylko "no","tak"... a ja gadam, zmieniam tematy i wyszło 50minut mojej gadki xD Masakra.
  20. Ok mogę to zrobić bo i tak nie interesuje mnie to aż tak
  21. Twoje czy salix, jak salix, to też do niej pisze
  22. Popros tego konfiturę o szkolenie jak nawigować po kafeterii bo czasem można sie pogubić w mnogości kont
  23. W dupje mam chwilę atencji to nie zmieni w moim życiu nic ani nie rozwiąże wielu moich problemów które mam. Po prostu chciałabym obcować tutaj na neutralnym gruncie, i miło by było jakbyś nie podkrecala już takich tematów niech one sobie tam zanikają szybko. Byłoby milo
  24. O tym ze był wożony w foteliku to nie byly moje posty aczkolwiek zabawne i mogłabym sie podpisać i smialam sie z nich, jak chcesz mogą być moje ja napisałam ze miał czapeczkę dziergana wiązana pod broda założona, zeby nie zmarzł po pływaniu milego
  25. och, mój tato też często mi poprawia humor mamy podobne charaktery, emocjonalni, wybuchowi czasem i są te zgrzyty, ale jak się godzimy, to znowu jest fajnie on jest takim śmieszkiem, no po prostu nic nie musi robić, my z bratem mamy bekę z niego, on się niby wkurza itp. ale np. w pracy potrafi pod koniec tańczyć itd. a jak jeszcze klient podejdzie go od tyłu, a on myśli, że nikt nie widzi, no to serio... dusimy się ze śmiechu. Więc to jest taki człowiek stworzony do rozbawiania, zwykle na jakichś świętach, spotkaniach z większą ilością osób z rodziny czy tam jego znajomych, to on opowiada żarty, historie nasze jakieś śmieszne i ma do tego dar, bo ja nie potrafię opowiadać żartów -o nie. i nie cierpię żartów, ale jego umiejętność opowiadania po prostu rozwala - tutaj mamy sporo podobnych cech, chociaż od mamy też mam sporo cech jak to kiedyś mój wujek powiedział: widzę w Tobie i mamę i tatę (chodziło o zacowanie), co pamiętam do dziś, bo to miłe. To ciekawe, że mamy tyle cech od rodziców, tzn oczywiście to normalne. Serio, ja się tak boję, że kiedyś ich stracę, to będzie straszne. Czasem jak o tym myślę, to mnie skręca.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×