Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No właśnie. A w którą stronę poszło z wiekiem? Lejce popuściły czy teraz znamy Cię już z grzeczniejszej strony? Ja w ogóle lubię testy osobowości MBTI nie wiem czy koajrzysz. Tu też w zależności od tego w jakim okresie czasu go wypełniam to wyniki nieznacznie się różnią. Ale tylko nieznacznie
  3. Ogólnie invision tak, zgadzam się.
  4. Elciaa

    Porno, masturbacja

    Wiem, poza tym jak pierwszy raz robiłam ten test 5 lat temu to miałam inne wyniki.
  5. Racja przecież prątki. A wirusów nie leczy się antybiotykami też?
  6. Nawet samo życie seksualne bywa różne. I na przestrzeni lat i dni xd
  7. Właśnie słuchałem podcasty jak i czytałem o tym. I są tacy co wracają jakby traktując to w kategorii nic nie mogłem zrobić. Nie zawiniłem to się każdemu mogło wydarzyć. Drudzy rezygnują z zawodu bądź no mają traumy przed każdym przejazdem kolejowym. Zgadzam się z Tobą sam nie wiem to chyba tak indywidualna kwestia, że trudno coś napisać. Jednemu starczy tydzień, drugiemu miesiąc, a niektórzy będą z tym się mierzyć całe życie.
  8. Dla mnie (z punktu widzenia użytkownika) to invision to wyjątkowy gniot i niewygodny chłam.
  9. Elciaa

    Porno, masturbacja

    No to slabiutko coś. Poza tym musisz odrożnić 2 kwestię, tamten test był typowo o życiu seksualnym a w życiu codziennym mozna byc przeciwieństwem tego co tam. ;pp
  10. Dzisiaj
  11. Był odcinek o tej "mojej": https://www.youtube.com/watch?v=EZMK52Z2AR8
  12. @Nika721 te prądy to tzw. brain zaps. Oprócz nich widzisz inne negatywne objawy? Ten lek pomaga Ci ciągle tak jak pomagał wcześniej? Ja mam bardzo negatywne doświadczenia z wenlą więc wyższych dawek bym nie sugerował. Ale mając doświadczenia z inną substancją, która na mnie nagle przestała działać (fluoksetyna) jestem w stanie sobie wyobrazić, że lek przestaje spełniać swoją rolę. Ale podążaj za tym co mówi lekarz u którego się leczysz. My sobie możemy pogadać o tym jak coś na nas zadziałało. A każdy reaguje inaczej bo mało kto ma 1:1 te same objawy
  13. to nie zasluga leków. ja zadnych leków ani uzywek nie biore a w sytuacjahc awaryjnych mysle racjonalnie i dzialam logicznie. to kwestia rozumu moim zdaniem i strachu jednych paralizuje a inni nie mysla o nim. zdarzylo mi sie kogos reanimowac i wypadek mialem potencjalnie smiertelny wszedl mi pijak pod kola i tak dostal ze az go z butów wyrwalo. nawet miesiac temu uderzylem sarne nie pierwszy raz zreszta ale ja jakos tak zawsze je uderzam ze tylko zderzak cierpi. juz chyba 3 sarny w zyciu zaliczylem.
  14. Maszyniści po takich zdarzeniach dostają miesiąc wolnego, albo i więcej, w zależności od przewoźnika. Kiedyś się zastanawiałam na ile to dobre rozwiązanie, bo siedzenie bezczynne w domu i myślenie o tym jeszcze bardziej może człowieka załamać. Nie mówię o tym, że mieliby następnego dnia wracać do pracy, ale mnie osobiście ta bezsilność (bo no nawet jak robił wszystko co mógł żeby zatrzymać skład to się nie da) w połączeniu z bezczynnością by chyba jeszcze bardziej pogrążyły.
  15. Ja aktualnie tylko 100mg lamotryginy.
  16. Hej, dziękuję za odzew. Boję się jak diabła takich końskich dawek, ale tak czy siak pogadam, niech coś zaproponuje. A Ty jakie leki bierzesz? O ile w ogóle jakieś?
  17. Zdecydowanie są dla mnie inni ważniejsi. W dużym uproszczeniu, ponieważ nie mam weny, aby uzasadniać nie mam zbyt wiele na tle innych sobą do zaoferowania. Zawsze przed tym jak ktoś wsiądzie i chce ze mną jechać to pytam, czy zdaję sobie sprawę z podejmowanego ryzyka. Jeśli odpowiedź jest twierdzącą to proszę wsiadać, drzwi zamykać i zapiąć pasy chyba, że istnieją przeciwskazania to odpuszczam :) Pozostali no cóż staram się uważać nigdy nie wiesz co się może wydarzyć. Inwencja ludzka nie zna granic. Bycie kierowcą lub motorniczym, maszynistą wiąże się z takim ryzykiem. Moim zdaniem najgorzej mają maszyniści ze względu na długość hamowania składu.
  18. Ja wiem, Chciałam żeby wiedział który jego post cytuje.
  19. Możliwe że dawka przestała być wystarczająca, ale nadal nie nazwałabym tego wyrobieniem tolerancji. Porozmawiać z lekarzem o wyższej dawce na stałe skoro działała. Wenlafaksyna ma dość szeroki zakres dawkowania i 225mg to jeszcze nie jest maksimum.
  20. I zanim przyszły wyniki gruźlicy już byłam prawie wyleczona. Ale jakby w zwykłym posiewie nic nie wyszło, to jeszcze prawie 2 miesiące bym sobie normalnie chodziła zanim przyszłyby wyniki gruźlicy i badania w kierunku grzybicy ukł. oddechowego.
  21. Tylko zawsze mnie bawił czas oczekiwania na wynik badania, bo sama przy diagnostyce oskrzeli miałam też badanie w kierunku gruźlicy. Zwykły posiew bakterii z antybiogramem - czas oczekiwania 3 dni. W kierunku gruźlicy - 6 tygodni. U mnie co prawda nikt nie podejrzewał gruźlicy, badanie było w pakiecie przy bronchoskopii razem z badaniem w kierunku grzybicy układu oddechowego i na te wyniki też czas oczekiwania 6 tygodni, no ale u mnie zwykły posiew wyjaśnił sprawę.
  22. Gruzlica to bakteria, leczy sie ja antybiotykami. Tak, teraz mozna wyleczyc, a kiedys byla niewyleczalna i sie na nia umieralo.
  23. zależy. Ja u psychologa byłam 15 min., u lekarza max 2 xD
  24. @Elciaa tu jest cywilizowane oprogramowanie, wystarczy wywołanie @
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×