Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. potrzeby społeczeństwa na skalę ich możliwości pamiętaj i słuchaj swojej szkoły gdzie siedziałeś? zapisuj, notuj, zdawaj nauczycielu, czym jest życie nie zapomnij przeżegnać się przed rozpoczęciem życia w agonii świata z wojną po wojnie pamiętaj, by podobać się udawać anioła teraz jesteś wkurrrr... nie, nie mów niewłaściwych słów emocje zamknij na klucz już zgubiłeś nie masz dostępu do środka " A TY CO?! MIAŁEŚ CZELNOŚĆ NAZWAĆ MNIE IDIOTĄ?!" muszę się starać nie mówić wszystkiego to i tak mało jest tego mało więc czuję się bezpiecznie robię to dla siebie nie zależy mi na twojej normie gdzie ją widzisz? wyjdź na ulicę podejrzane osiedla cichną, gdy się pojawiasz pamiętaj lekcje czego cię nauczyono specjaliści, doktorzy, profesorowie, politycy słuchaj i uwierz na słowo pseudointelektualiści to najgorsza rasa teresura społeczeństwa powolnym krokiem pryzwyczajasz się do piekła świata pseudoedukacja kontrola mózgów rzucasz we mnie piłeczkami nie zbieram ich zostawiam kort i wchodzę na ring bez przygotowania debata trwa debata trwa zablokuj moje zdanie zablokuj odmienność nie widzę przeciwnika gdzie się ukryłeś? szaleństwo na raty wejdź do naszej palarni jestem jebnięta chodzę jak święta pamiętam ich, dali prezenty słowa, spotkania, rozmowy przewinęło ich się ponad stu trwają w podświadomości ucząc jak rozwinąć skrzydła brudne od smoły hajs przeliczam mentalne uspokojenie oto ja wykreowany w tęczy badziew widzę was, nie rozmawiam z wami widzę was, nie komentuję widzę cię, to tylko bawi mnie jak próbujesz zatruć mnie otworzyli klub dj gra, to mój ex robi dobrze ma twarz we łzach czuję się z tym wolna puszcza doja cat energia kobiet na parkiecie tyle butów znika czas ścisnęłam wasze guziki więc podążaj za magią ona wsiada do mej fury możesz prowadzić, ja się boję chcę śpiewać mijając stary hotel różowe chmury, mój ulubiony znak pamiętam tamten dzień leciał Jim Morrison nadal we mnie żyje czuję próżnię demon nastawia grę nie czuję się zwykła emocji nie zatrzymuję puszczam ja latawiec chyba opętana nie podniosę broni jakoś nie spieszę się do trumny mizantropia od dawna utwierdza w byciu na tym levelu nazwiesz to zło nazwę to widzeniem jung powie o indywiudacji może ostatni etap płonę kłamstwa dookoło pocięłam stolik do kawy już nie mogę się kontrolować rozumiesz gniew? oczy nie ufają nawet mi a to krwawi czy chciałabym być kimś innym? od zawsze na zawsze ze sobą w milionach odsłon persony zamieniają się miejscami czy rozwikłasz zagadkę zawiłości umysłu czy chcesz poznać mroczne żądania czy widzisz, to co ja powiedz słowo oddam krok po kroku balast leków, przymglenie mikstura z korzeni drzewa wlewam trochę wina czerwonej cieczy z kieliszka zaciągając się camelem moja twierdza mnie ochrania przed twoim okiem daj mi eykietki spiszę wszystkie, obiecuję zdam raporty poślę listem do Junga czekam na symbole motyl przewija się co drugi miesiąc wyrzuciłam tyle rzeczy wyjdę w piżamie 'gdzie ci mężczyźni' - mówiła jestem wpisana do księgi najlepszych dziwaków kupuje leki, tak na wszelki wypadek nie piłąm cydru od dawna, mam w szafce to ten jabłkowy w puszce. mam ciągły katar możesz mnie zakaszleć na śmierć złamałam sobie serce kości nie nadążają za pośpiechem to tylko banały morderstwo w tym mieście tłumaczy jego sławę choć nazwane najpiękniejszym w tym regionie niepoczytalny otrzyma relanium zaśnie, zapali papierosa i uśmiechnie się niewinnie wszytsko wybaczone wszystko wyjaśnione jadę poza miasto atmosfera zmienia aurę ale jestem zimna zamrożona przez te kostki jestem głupia ale dobrze się bawię i może to szczęście złamana o skałę tyle lat wisieć nad przepaścią dusza nie ma znaczenia mówiłam, obudź mnie mogę udawać każdego tutaj czuję się wolna czuję się sobą hakerzy tylko podglądają to moja radość też to masz zniszcz mnie do cna pokaż mi kim jestem podaj szczegóły mojej zbrodni karć mnie za występki fajne dzieci z was kiedyś się spotkamy niewiele dam cenię wasz wkład kim dla siebie jesteśmy? przechytrzymy nudę i pustkę rozwalimy półki w biedronce uciekniemy z butelkami świat pełen winy i zamętu od zawsze młodość nas upomina z dziwakami się kocham z upiorami rozmawiam o trzeciej znam cię lepiej niż udajesz, żeby cię widzieć ale mnie to nawet nie obchodzi ich też a kości nasze zostaną pod gruzami gdy bomba dotknie nasze miasto chwila obecna to jedyne co mamy choć to banał dostrzegam cię a mój anioł jest gejem prochem obsypani widząć gwiazdy dotknij jej nie sprazysz się nie masz dostępu mam gdzieś, że robię złe rzeczy jak deszcz przychodzi to łzy są zamazane pozdrawiam z lochu możesz zapytać jak szeptuchy nadaję kierunek marzeniu pamiętaj czego pragniesz czekamy na efekt końcowy.
  3. Nic osobistego raczej, mam dużo nieufności do ludzi, i to bliżej jakiś urojek ta niepewnosc
  4. Po 1 napisałam wyżej m. In. O inteligencji emocjonalnej i jest jeszcze dużo rodzajów inteligencji i teorii które ja dzielą. Tylko że to jest podejście w psychologii, nie podałam nie-faktow. A w potocznym sensie to jest co innego niż w rzeczywistości. A tu zamiast wytłumaczyć to nie będzie się do tego znizac. A poza tym nie wiem czy wiesz że zostałam nazwana hipokrytką, że udaje tylko dobrą, oraz że mam swój modus operandi xD Też nie usłyszałam przeprosin ale nieszczere to sobie można wsadzić
  5. Chłop śląski - w barach szeroki, w ... wąski
  6. Najlepiej z wielu mediów, pewnie każde są po jakiejś stronie, ale jednak niektóre są bardziej rzetelne i trzymają się jakichś standardów, a inne to typowy ściek clickbaitowy. Po tym poznasz wiarygodny artykuł, że trzyma się faktów i nie gra na krzykliwych emocjach. Jeśli tytuł już ma Cie do czegoś przekonać i narzucić Ci jakiś pogląd to znaczy, że reszta artykułu też taka będzie. Do tego trzeba odróżnić informacje od opinii, bo w każdej gazecie, telewizji lub portalu jest też dział z opiniami, które są już prywatnym poglądem ich autora. Oczywiście są też warte czytania, bo dobrze poznać różne poglądy, ale trzeba pamiętać, że to opinia. Polityka to jest dosyc solidna firma i rzetelnie pisza o polityce. Oko press też stoi wysoko w notowaniach rzetelności, jeśli chcesz porównać z mediami prawicowymi to Wprost trzyma standardy (chyba nadal, dawno ich nie czytałam). Oczywiście trzeba pamiętać, że każde medium może strzelić jakiegoś babola od czasu do czasu, ale trzeba patrzeć czy trzymają jakiś poziom tak ogolnie. Do analiz wojny w Ukrainie oraz polityki międzynarodowej niektórych krajów wschodnich OWS jest swietne. Do tematów prawno-gospodarczych Gazeta Prawna jest dobrym źrodlem informacji. Rzeczy ekonomiczne sprawdzam zwykle na money pl, bo można za darmo i na Business Insider, ale tam chyba są jakieś limity. Ja zwykle robię sobie update tego, co się dzieje w Polsce raz w tygodniu słuchając podcastu profesora Dudka na Super Express na YT. To mi czesto wystarczy, bo nie mieszkam w Polsce, chyba że chce się czegoś dodatkowo dowiedzieć. Jest taki kanał nazwex na YT, on robi fajną krytykę mediów. Nie powie Ci czego słuchać, ale fajnie punktuje to, na co zwracać uwagę w krytyce treści. Krytykę trzeba przeprowadzać przede wszystkim cały czas samemu w głowie, nie tylko tego, co Ci mówią inni, ale także tego, co sama myślisz. A do tego dobrze mieć narzędzia. Do tego polecam ten stary już, ale nadal aktualny filmik jak odróżniać prawdę od fałszu, jeśli chce CI się go oglądać, bo jest długi.
  7. Dzisiaj
  8. Czy mitrazpaina ma skuteczność w ADHD? Podobno lekarze przepisuja ja jako lek nie stymulujący na to schorzenie ale przecież ona poprawia napęd i motywacje tylko nie tak mocno jak Bupropion i MPH. Oczywiście mówimy tu o dawkach 45 mg czyli max mitrazpainy. Brałem już bupropion, MPH oraz rebosketyna ale każdy z nich działa tylko 5 dni a potem zjazd.. mitrazpaina podobnie jak wenlafalksyna poprawiają napęd na stałe a nie na kilka dni jak w przypadku stymulantów, wenli już nie będę brał raczej bo siadło mi na jelita i nawet 37.5 mg powoduje u mnie dyskomfort dlatego myślę o mitrazapinie ale boje się tycia na niej.
  9. W przyrodzie zdarzają się takie matki, które odrzucają swoje dziecko zaraz po jego narodzinach. Wygląda na to, że to mój przypadek. Jak daleko sięgam pamięcią, to nie mam żadnego, ciepłego wspomnienia ze swoją matką. Rodzice nie bardzo mieli czas albo nie chcieli zajmować się mną i zbyt często podrzucali mnie do babci. Więc nie wytworzyłam z nimi więzi. Do matki nie lgnęłam w najmniejszym stopniu, nie szukałam jej towarzystwa, nie szukałam jej wzrokiem. Bo wiedziałam już, że nic nie uzyskam. Była zimną emocjonalnie kobietą, nieczułą, skoncentrowaną na sobie i swoich potrzebach. Pamiętam, że byłam potwornie samotnym dzieckiem i z tej samotności modliłam się o rodzeństwo. Liczyłam, że jak przyjdzie na świat, to będziemy się razem bawić, to będę miała przyjaciela... itd. No i przyszedł - mój brat. Niestety różnica 10 lat była zbyt duża. Oczko w głowie moich rodziców. Wyściskany, wycałowany... najukochańsze dziecko. Była ogromna przepaść w tym, jak traktowali mnie, a jak traktowali jego. Babcia do ciepłych osób również nie należała, ale przynajmniej miała jeszcze w sobie ten instynkt macierzyński i opiekowała się mną. Nie odrzucała mnie tak, jak matka. Ze strony matki najwięcej doświadczyłam pogardy. Permanentna krytyka, żadnej pochwały, za to wyzwiska: "ty głupia", "wstrętny bachorze", "tępy tłuku"... długo wymieniać. Idę przez życie z takim głębokim przekonaniem, że nie jestem godna miłości. Nie wiem, co znaczy być kochanym. Nie wiem, czym jest miłość. Wiem czym jest odrzucenie i jak bardzo boli. A boli dosłownie. Czuję się trwale uszkodzona emocjonalnie, czuję jak odstaję od reszty ludzi. Noszę w sobie mrok, smutek i poczucie nierealności. Przez całe dzieciństwo, młodość i większość dorosłego życia byłam chorobliwie nieśmiałą, wycofaną i głęboko niedowartościowaną osobą. Tytaniczną wręcz pracą włożoną w samą siebie udało mi się wyjść nico z tego stanu zamrożenia, ale nadal jestem wycofana i izoluję się od ludzi. Dobrze czuję się jedynie wśród zwierząt. Dzięki nim i dla nich żyję. Nie znalazłam nigdy zrozumienia i już od dawna go nie szukam. Samotność, to mój stan naturalny. Niczego, poza nią, nie zaznałam. Ale na szczęście jest już bliżej końca niż dalej. Tak matka potrafi zniszczyć życie własnemu dziecku. Trzymajcie się od takich matek jak najdalej. Nie pokochała cię, kiedy byłeś małym, bezbronnym dzieckiem, to nie pokocha cię - starego konia.
  10. i chcę poczytać "erystykę -czyli sztukę prowadzenia sporów" - Artura Schopnhauera. Jest malutka. Może nauczy mnie wygrywać wszelkie bitwy na słowa xD Mam też obok książkę rozmów z psychopatami i zeszyty, coś chcę poczynić z tymi rwkwizytami.
  11. Ale trudno dyskutować o czymś, czego się nie zna. Tak, ludzie robią piękne rzeczy, ale firmy niekoniecznie.
  12. że załatwiłam w końcu pewną niejasną sytuację z pewnym osobnikiem kicia leży na mnie, wypiłam dwie kawy i nie mam siły, więc robię rzeczy w łóżku słuchając muzyki, ale chyba założę słuchawki i coś popiszę.
  13. Pytanie czy ten brak relaksu można jakoś zmienić. Mam ten sam problem. Ciagle nie mogę się wyspać, nie potrafię zrelaksować. Dostałam tabletki na to, ale nic nie pomogło, więc rzuciłam prochy.
  14. Wczoraj bułkę z masłem i jajkiem na twardo. Potem truskawki z jogurtem i erytrytolem, i na koniec truskawki z jogurtem i erytrytolem. Oprócz tego cola zero z biedronki. No i herbaty i woda z elektrolitami, limonką, pomarańczą wyciśniętą. I.. chyba tyle.
  15. choć nie mam spin z @Dalila_ to widzę jak to wygląda i totalnie rozumiem jak łatwo ocenić człowieka, bo chce coś wyjaśnić, dopowiedzieć, ale gdy jego słowa są takie "nieprzyjemne", to jest od razu agresorem. Tak właśnie zostałąm wczoraj opisana i pomimo moich rprzeprosin obudziłam się dziś rano i wiedziałam, że nie otrzymam infromacji zwrotnej, bo prosiłam dwukrotnie, gdzie źle traktuje tutaj ludzi. Owszem, mój język bywa cięty, ale co to zmienia, skoro np. ktoś może być taki kulturalny, grzeczny, ale jednak dopierdoli ci w dopuszczalny przez regulamin czy tam akceptowalny społecznie sposób. NIewielu to dostrzega, ale tak jest. Dlatego już nie usłyszy przeprosin. NIe jest warty mojego tłumaczenia się.
  16. lepiej bym tego nie ujęła a mądrość? czym jest mądrość? czy to posiadanie ogromnej wiedzy na wiele tematów? czy bardziej mądrość tzw. wynikająca z doświadczeń, tzw mądrość "życiowa? Czy może jedno i drugie. I jest też coś takiego jak inteligencja emocjonalna. A może jeden jest głupi, a drugi mniej głupi, a głupota jest obecna wszędzie, inteligencję nie tak trudno dostrzec głupim, może nie chcą przyznać, że to jest poza ich zasięgiem. wiecie jak najłatwiej się obronić, gdy się palnie "głupotę"? żartowałem
  17. jest bardzo inteligentny, a jego sposób bycia jest w moim guście trzeba mieć w sobie dużo bystrego myślenia, przygotowań, szkoleń i dystansu, by prowadzić swój program w taki sposób pajacuje? to jest jego show, jest królem tvnu odkąd to prowadzi a pamiętacie idol? tam tez był gwiazdą, a zaczynał prowadząc audycję na temat niszowej muzyki są też wywiady z ludźmi z tym drugim gościem, którego nazwiska nie kojarzę niech sobie ludzie obrażający go obejrzą choć jedną rozmowę wojewódzkiego, zwróć uwagę jak prowadzi rozmowę, jak potrafi onieśmielić rozmówcę wiedzą, refleksem, ciętą ripostą i idealnie zadanymi pytaniami w show wojewódzki jest nastawiony na przedstawienie, warto to wziąć pod uwagę byłam na profilu dziennikarskim i znam ludzi z telewizji, którzy mogą wydawać się tacy lub tacy, ale zostało w głowie wiele rad, pamiętam najbardziej o czytaniu, że jest cholernie wazne jako inwestycja w siebie wojewódzki to ikona, nieważne co o nim powie random oczywiśćie żartuję, bo my tu wszysyc żartujemy, gdy znajdziemy błąd w byciu "przemiłym" i znowu szufladkuje i oceniam. ojej, jestem taka bezczelna
  18. @Dryagan dodałam - nie wszyscy. I zgadzam się, że baby też bywają puste. Miała znajomą, która wprost mi powiedziała, że dla niej wgl nie liczy się charakter i wnętrze, tylko chce przystojnego i zamożneg mam tę świadomość. NIe chciałam urazić mężczyzn, ale ogromna część facetów jest przecież wzrokowcami, ma silny popęd i jeszcze jak ogląda ciągle porno, to babki są dla nich obiektem seksualnym. Ale oczywiście jest też masa wartościowych. Są, tylko poukrywani xD Bierz to z przymrużeniem oka, bo wiem jakie są kobiety też. W zasadzie to pokolenie bardzo się psuje i relacje są inne niż kiedyś.
  19. Miałam propozycję, by brać ten lek, ale stanowczo odmówiłam
  20. wiecznie niezrelaksowany, ruminujący i poczucie braku sensu, wrazenie bezsilnosci. depresja to wróg okrutny.
  21. i najchętniej wtedy poszłabym na łowy kupowania czegoś, gdziekolwiek, albo słuchanie głośnej muzyki i zawsz obiecuję sobie, że wykorzystam dzień lepiej,a nie tylko nic rozwijającego/kontruktywnego, co nie znaczy, że nic nie robię, ale mam ten chaos, ze nie mogę się skupić więc jak zaczynam powiedzmy prace w domu, to robię wtedy kilka rzeczy naraz. Kuchnia wygląda jak po włamaniu. Dobrze, że zdąże to ogarnąć przed powrotem staruszków. No ale zrobione? Tak. NIeważne, że wszystko się wylewa, a na podłodze wszystko się wala. I tak samo było, gdy mieszkałam sama. WIeczorem burdel, rano część rzeczy przed pracą pochowana, a jak wracam to biorę się za sprżątanie, a rano widzę rzeczy, które powinny być tam, skąd wyszł←, czyli z szafy. Co robię? Nadal nie podjęłam decyzji, co do mieszkania, bo znowu zmienia mi się pogląd na to. Daje sobie jeszcze parę dni, by to przemyśleć. Bo tak naprawdę wolne mieszkanie mnie zaskoczyło, i tutaj trzeba wziąć wszystko pod uwagę.=, żeby zaraz ne wracać, chociaż jeśli wezmę na początek mało rzeczy, to nie będzie to jakiś problem. Z wątpliwościami podzieliłam się z rodzicami i miałam się z tym przespać.
  22. żeby to jeszcze było coś sensownego, co mówię wtedy,ale nie - ja dobrze wiem, co wychodzi z moich ust i są to takie pierdoły jakby ci powiedzmy 6 latek ględził. No i jak np. jestem z mamą (bo ona to wtedy komentuje zawsze) żebym tak głośno nie mówiła. No widać po mnie, że jestem żywa bardziej. Ja to lubię, ale czasem samą mnie męczy moje pitolenie o głupotach. A jak jestem sama w domu, to mam energię, ale nie zawsze robię z niej pożytek xD zwykle chaos i nie wiem co ja robię, co przed chwilą gdzie dałam i po co wgl jestem nagle w kuchni.
  23. tak, prega może robić z nas przez "Chwilę" pijaków u mnie po predze się włącza gadatliwość do tak wkurzającego innych stopnia, że jestem uciszana, a i tak nawijam. Potem mija w miarę
  24. miałam kiedyś super leginsodzwony, chyba ze szmateksu a gdzie się podziały, tylko duchy w moim domu wiedzą...
  25. Maat

    Państwa - Miasta

    Klon. Postać literacka na S.
  26. o ashwa nic pozytywnego nie slyszalam, ale może ktoś coś wie u mnie odpada, bo biorę mocne leki ale nigdy nie byłam nią zainteresowana, ale wiem, że gdzieś się u mnie wala opakowanie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×