Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dzięki. Zdjęcie pewnie nie oddaje rzeczywistości do końca ale szarość występuje na pewno.
  3. Witaj. Coś konkretnego czy tak po prostu?
  4. te panele winylowe są raczej lekkie i na podłogę i na ścianę rzecz raczej słabej jakości
  5. Szare. Na tym zdj przynajmniej. B ładne
  6. Dawno mnie tu nie było... Przed chwilą mnie jakiś lęk ogarnął.
  7. Nie wiem czy to szaroniebieskie czy niebieskie
  8. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Śniadanie: harsh brown, fasola, grzyby i szpinak. Obiad: pieczony kalafior, flat bread, pieczone ziemniaki, chutney, sałatka. Kolacja: zupa miso z tofu i czymś zielonym. 2 paczki borówek, 2 jabłka, toffifee.
  9. Też lubię arbuza, a najbardziej takiego co ma dużo miąższu i brak pestek Dzisiaj zupa chińska robioną z grzybami mun, bambusem, makaronem chińskim i kurczakiem. Dwie kawy, Tiger duży i herbata.
  10. Za to, że jestem już w domu, jestem padnięta i nareszcie mogę odpocząć.
  11. Serio? Ale są różne zielone. Takie zielone z niebieskich czyli bardziej jasne i tez takie bliższe piwnym wg mnie ciemne.
  12. Zielone zaliczają się do jasnych
  13. To ja może nie będę pytać głośno na jakiej zasadzie podzielone są te regiony
  14. To nie jest kolor oczu tylko kolor procentu.
  15. Te 1-19% z legendy to są light eyes? A gdzie zielone tak wogle
  16. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  17. Cieszę się, że ten dzień się kończy
  18. Ja mogę odpuścić bez problemu. Tylko odpuszczanie ma sens jak zrobia to wszyscy a nie niektorzy a inni dadzą tylko komentarz i łaskawie nie zareagują na odpowiedz. To nie tak działa. Temat totalnie wyczerpany zwłaszcza ze sam w sobie w poście nr 1 jest manipulacja, wiec to nawet nie jest dobre miejsce na drążenie tego tak naprawdę.
  19. O czym ty w ogóle mówisz? Zacytuj mi co to za straszne teksty.
  20. Mówisz o nachodźcach?
  21. Dryagan

    Do tych co odeszli

    Towarzystwo, może już wystarczy. Nie jestem administratorem i nie zamierzam moderować Forum z tylnego siedzenia. Spędziłem tu jednak wystarczająco dużo lat - również w Ekipie - żeby rozpoznać moment, w którym rozmowa przestaje cokolwiek wyjaśniać, a zaczyna jedynie produkować kolejnych urażonych i kolejnych odchodzących. Ten wątek miał dotyczyć Dalili i zachęcić ją do powrotu. Tymczasem na ostatniej stronie Dalila właściwie przestała być jego bohaterką. Zaczęły się rozliczenia dotyczące Kafeterii, Precli, moderacji na innych forach, dawnych wypowiedzi, czyjegoś ego, dwulicowości, klubów wzajemnej adoracji i całej reszty osobistych żalów. Obrona Dalili poprzez atakowanie następnych osób nie jest już obroną Dalili. Obrona własnego dobrego imienia poprzez publiczne ocenianie cudzej osobowości również nie jest wyjaśnianiem sprawy. Każdy ma prawo uważać, że Dalila zareagowała zbyt gwałtownie. Każdy ma też prawo sądzić, że została potraktowana za ostro. Można się w tej ocenie różnić bez robienia z drugiej strony potwora, manipulatora, osoby dwulicowej czy członka jakiegoś wrogiego plemienia. „Kafeterianie”, „Precle”, „administracja”, „klub wzajemnej adoracji” - za tymi etykietami nadal kryją się konkretni ludzie, a nie armie ustawione po dwóch stronach pola bitwy. Szczególnie źle brzmi tutaj używanie czyichś problemów psychicznych jako argumentu albo przytyku. To jest Forum dla ludzi, którzy z takimi problemami się mierzą. Nie diagnozujmy się wzajemnie i nie róbmy z psychiki obelgi. To, że ktoś ma trudniejszy czas, nie usprawiedliwia każdej jego wypowiedzi, ale też nie odbiera mu prawa do szacunku. Jeżeli ktoś ma do drugiej osoby konkretny zarzut, niech opisze konkretną wypowiedź lub zachowanie – bez przypisywania intencji i oceniania całego człowieka. Jeżeli konflikt dotyczy wydarzeń na innym forum, rozwiążcie go tam albo prywatnie. Jeżeli ktoś widzi naruszenie Regulaminu tutaj, od tego jest zgłoszenie i obecna Ekipa. Przenoszenie dawnych wojen z miejsca na miejsce nie przynosi sprawiedliwości, tylko zwiększa liczbę frontów. Zanim ktoś odpowie, że jedynie się bronił albo napisał prawdę: dokładnie tak uważa każda strona niemal każdej forumowej kłótni. W pewnym momencie przestaje być ważne, kto zaczął. Każdy kolejny osobisty przytyk podtrzymuje awanturę i każdy może zdecydować, że na nim się ona skończy. Jeżeli ten wątek miał pokazać Dalili, że warto wrócić, jego ostatnia strona osiąga dokładnie przeciwny skutek. Nie musicie się lubić ani zgadzać. Wystarczy przestać się wzajemnie ranić. Mówię to jako ktoś, komu to Forum nadal nie jest obojętne: odpuśćcie. A teraz spróbujmy dokonać najtrudniejszej rzeczy w historii internetowych dyskusji – nie mieć ostatniego słowa.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×