Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jesteś gotów, Polacy to twardziele;) Śmieszna historia z tym zawinieciem, jakby ktoś z pracy czytał Twojego Facebooka?
  3. Może to i jest jakiś pomysł z tymi aplikacjami ale tam jest większość młodych dziewczyn raczej.
  4. Ja wyjscie częsciowe widze tylko takie. Zalozyc tindera, jakis komunikator randkowy, pojsc przed tym do fotografa zrobic jakies zdjecia, z odpowiednia fryzura. I pisac z dziewczynami, moze z ktoras wejdziesz w relacje? Co sadzisz o tym pomysle? Pisales ze sie sobie nie podobasz. Mialbys problem zalozyc taki komunikator, bo bys sie zle czul z wstawieniem swojego zdjecia, czy nie wywolalo by to u cb problemu? To jest pierwsza moja sugestia na wyjscie z tego problemu. Druga jest taka by zmienic prace- jesli masz odlozone jakies srodki na koncie- jakies pare tys w razie jak bys nie mogl znalesc pracy odrazu. I musialbys zmieniac prace do skutku az bys znalazl ludzi z ktorymi bys sie polubil i bys mogl wychodzic z nimi na miasto, imprezy domowe nawet. Trzeci sposob- pojscie na silownie, na jakies najlepiej zajecia, gdzie moglbys poznac ludzi. Ale najlepszy pomysl to chyba tinder, lub inne aplikacje randkowe. Tam najwiecej kobiet mozna poznac. Czemu nie mozesz tego zrobic? Co Cie w tym blokuje bo Ci doradzalem zalozyc aplikacje randkowa a to byc moze wyjscie z sytuacji. Ja np. wiem ze na tinderze bym mogl byc moze poznac jakies dziewczyny- ale jestem nie smialy i ja bym sie wstydził pierwszy pisac do dziewczyn xD. Po drugie bardzo duze poczucie wstydu by wywolywalo u mnie mysli ze kobiety obok mieszkajace mnie widzialy by ze mam tindera czy inna aplikacje xD. I sama mysl o tym ze jakies dziewczyny by pomyslaly ze szukam partnerki, mnie zawstydza do tego stopnia ze tej aplikacji nie zaloze a namawiali mnie koledzy bym zalozyl xD. Moi koledzy tam poznawali wiele partnerek. Jeden kolega znalazl np. tam dziewczyne z ktora jest od paru lat. I juz slub beda planowac xd. Ja jestem ogromnie nie smialy i mi bedzie ciezko znalesc dziewczyne. Bo one tylko zerkaja jak sa zainteresowane a nie robia pierwsze kroków... Zawsze tylko na mnie gdzies zerkaly i sie usmiechaly dziewczyny, albo sie po prostu wpatrywaly jak okazywaly sygnaly zainteresowania. Ale nigdy laski prawie nie podbijaja pierwsze deneerwuje mnie to bardzo. Bo nie mam gdzie poznac partnerki przez to...
  5. fluanxol w dawce 1.5 mg vs 3 mg różni się głównie siłą działania, a nie "rodzajem leku". No oczywistość. Jak to działa? 1.5mg mniejsza dawka często stosowana przy lżejszych objawach może działać aktywizująco zwykle mniejsze ryzyko działań niepożądanych 3 mg dawka dwukrotnie większa silniejsze działanie przeciwpszychotyczne/stabilizujące częściej przy nasilonych objawach może dawać więcej skutków ubocznych, choć to sprawa indywidualna, np. senność, niepokój ruchowy, czy sztywność mięśni U niektórych osób niższa dawka działa pobudzająco, a wyższa już bardziej uspokajająco - dlatego lekarze często zaczynają od 1 -1.5 mg i obserwują reakcję. ja zaczęłam od 1.5 mg, a obecnie 3 mg. Tylko, że ja wolę być bardziej spokojna, wyważona, stabilna, bo sama z siebie jestem pobudzona. No i okej. Czuję się spoko, myślę że ten lek jest ciekawy. Warty wypróbowania. Zaczyna działać szybko, poprawia nastrój. Tak sądzę. w moim przypadku CHAD stabilniejsze samopoczucie jest szczególnie ważne. nie czuję dyskomfortu, dobrze to toleruję, poprawia nastrój = działa, tak jak powinien. muszę obserwować zawsze, czy nie ma u mnie pobudzenia/gonitwy myśli, sztywności mięsni, niepokoju ruchowego, czy problemów ze snem. jeśli będzie z tym okej, no to okej, biorę dalej. A jeśli nie, to korygujemy dawkę.
  6. Nigdy nie badali mi poziomu klozapolu. Zapytam lekarza we wtorek. Mój mąż też widzi że np gadam do siebie. Określa to jako szeptuchy;-) Skończy się na tym że obie trafimy do szpitala szkoda że nie tego samego
  7. myślę sobie... no fajnie. Wczoraj nie wzięłam metformaxu. Mam stwierdzoną insulinooporność. I widzę, że razem z mounjaro dają radę. Dawno nie mierzyłąm cukru. Dziś, przed chwilą jest to 87. także się cieszę, coś ruszyło. no i też dieta itd. dużo piję wody z cytryną, uzależniłam się i przeróżne ziółka, herbaty, coś wspaniałego zwiększyłam fluanxol dzisiaj do 3mg. jest czad. zobaczyny, co czas przyniesie...
  8. A jaki jest u cb problem ze zmiana pracy? Mozesz sie tym podzielic? Są to kwestie finansowe, czy np masz może jakieś lęki i trudno by Ci bylo poznac ludzi? Pojscie do pracy i poznawanie ludzi bylo by dla Ciebie duzym problemem, ze wzgledu na stan psychiczny?
  9. Całkiem ok. Tak... spokojnie.
  10. klozapolu. Jak jestem w szpitalu to co tydzień mam badane. Poza szpitalem można ale odpłatnie. Określa, że "dziwnie się zachowuję". Ale może ma rację. Ona widzi wcześniej ode mnie, że coś się dzieje. Ale nie mam psychozy, wręcz przeciwnie. Jednak dobijają mnie objawy negatywne. Może o to jej chodzi.
  11. Jest weekend. Zamiast robić coś pożytecznego. Uciekam w sen. Jest jak ciepły koc. Koi. Uśmierza. Uspokaja. Łagodzi. Znosi cierpienie.
  12. Przechodził ktoś stąd przez takie układania się świadomości na sobie własnym? Spuszczam się stopniowo bo nie zabiło mi dechami nóg by dobrze biec
  13. A ja im starszy jestem tym bardziej mi się chce tego spróbować. O połowę młodsi ode mnie już to mają a ja nic nigdy. Chciałbym sie nawet przytulić do kogoś i po prostu poczuć się pożądanym i atrakcyjnym a może i kochanym
  14. Od maja circa czuję się coraz lepiej... Zaczeło się to od dołka i myśli s na które zareagowałem dzwoniąc pod 112 w efekcie trafiłem na izbę przyjeć lubelskich Abramowic tam mnie nie przyjeto ale dostałem receptę na preato które zdziałało cuda we wrześniu poszedłem do szkoły i ucze się na opiekuna medycznego w grudniu byłem na praktykach w DPS gdzie poszło mi nader dobrze - tak dobże że od 13 stycznia tampracuję jako młdszy opiekun (takie stanowisko dla wciąż przecie ucznia) ale hmm nasz kraj i region to raczej depresyjne miejsce pisowcy z samorządu województwa postanowili zniszczyć szkołe w której się uczę - uniemozliwiając mi dokończenie nauki niestety bez tytułu opa stracę równiez i pracę oczywiście bronię się praw moich ale i pisowcy atakują dość personalnie np. urząd zarządał od dyrektor mojej szkoły bym został ukarany za obrone tej szkoły i tak dostałem oficjalną naganę kombinacja tej nagany (a właścviwie lekko antydatowanych trzech kar regulaminoiwych szkoły) i dość przykrej sesji sejmiku na której pisowcy olali moje szkolne kolezanki w sposób nader bucowaty spowodowały że całkiem powaznie pomyslałem o proteście w formie samospalenia i nieco niebacznie o pomyśle napisałem na facebooku w efekcie następnego dnia ekipa policji i erka zwineły mnie z dyżuru w DPS na konsultacje we wspomnianych już Abramowicach mało fajna sytuacja gdy odrywają Cię od mycia komuś pupy... ale z drugie strony cóż policja i erka były wyjatkowo profesjonalne - co musze docenić po 2 godzinach wróciłem zresztą do pracy i co miałem zrobić zrobiłem... ale ale hmm tak się zastanawiam czy u nas w tej Polszcze da się kuźwa w ogóle wyzdrowieć? przecie to wielki dom wariatów... tak zupełnie poważnie to zastanawiam się czy ja jestem gotów na życie w tym kurwidołku - czy faktycznie nie pęknę i nie zrobię jakiejś głupoty???
  15. ja w podstawowce mialem najgorzej w zyciu ale jakos najbardziej mi sie przypomina szkola srednia gdzie "tylko" nade mną dominowali.
  16. Im starszy jestem tym bardziej chyba mam na to wy*ebane
  17. Dzisiaj
  18. Smutne to bardzo. Bycie prawiczkiem w tym wieku jest straszne.
  19. Tak - podstawówka, bardzo miłe sny. W liceum gdy dotarło do mnie, że odbiegam mentalnie od reszty dlatego jestem ofiarą, omegą, to stworzyłem sobie kult szkoły podstawowej(nie chodziłem do gimbazy). Często wspominam, idealizuję, zapominam co było złe, odwiedzam bo sam budynek też ma charakterystyczny klimat, który mimo renowacji się nie zmienił. Śniła mi się np. ostatniej nocy.
  20. Ja 31 lat, prawiczek, nigdy nie miałem dziewczyny, spotykałem się kiedyś z jedną ale wybrała faceta starszego o ponad 20 lat. Wtedy bardzo to przeżywałem, ale po latach nic już do tej osoby nie czuję. Najprawdopodobniej brak ojca spowodował u niej takie a nie inne preferencje względem partnera.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×