Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Niestety dzisiaj właśnie piję... Mam świadomość, że jestem uzależniony. Rekompensuję sobie tym detoks od innego uzależnienia... To przejdzie, nie pogrążę się, ostatnio mam słabsze dni, ale gdzieś tam wizja poprawy jest, tylko na razie przygaszona.
  3. Brał to ktoś z jakimś agonistą dopaminy bądź czymkolwiek zdolnym zniwelować wzrost prolaktyny? Albo sulpiryd też z czymś? Mówię o małych dawkach na depresje.
  4. Dzisiaj
  5. poprawila pośrednio nastrój, od 150 mg działał na mnie już ogłuszająco co nie było przyjemne, lubię mieć jasność myślenia
  6. Temat sprzed pol roku ale sama mialam okropne problemy z przelykaniem i chce powiedziec ze tak da sie z tego wyjsc. Ja zawsze tez mialam problemy z polykaniem tabletek i to zostalo do dzis. Zaakceptowalam ze tak mam i juz. Jesli musze brac jakis lek, to zawsze prosze lekarza aby dal mi w formie zawiesiny -> zazwyczaj kazdy antybiotyk i wiekszosc lekow maja jakas forme typu syrop, cos do rozpuszczania, tabletka do ssania itp. Natomiast co do problemu z przelykaniem - w zasadzie w ciagu kilku dni przestalam calkowicie miec mozliwosc polykania (bylo to kilka lat temu). Oczywiscie mega mnie to wtedy wystraszylo. Totalna panika. Sprawdzanie w internecie, jeszcze bardziej sie nakrecilam.. Chodzenie po lekarzach, gastroskopia wyszla ok. Schudlam w ciagu miesiaca prawie 10 kg. Bylam pewna ze umre z glodu lub odwodnienia. Zauwazylam ze jedynie rano jest jako tako na zasadzie moglam pic troche wody i przelykac sline. Czulam sie jak wrak ale z racji mojej obserwacji zaczelam nastawiac budzik na 4 rano i wtedy pic jak najwiecej wody i pic nutridrinki zeby przestac tak drastycznie chudnac. Szlam znowu spac i okolo 7-8 wstawalam juz normalnie i znowu nutridrink i woda. Przez reszte dnia czesto juz nic nie pilam / jadlam szczegolnie w pierwszych tygodniach. Pozniej powoli to zaczelo ustepowac gdy zauwazylam ze moj system dziala. Na sile tak do 12 po poludniu probowalam wlac w siebie jeszcze jednego nutridrinka. Jakos to szlo, pozniej moglam coraz pozniej je pic a rano dodawac jakies inne rzeczy typu smoothie albo bulka. Najgorszy okres to byly jakies pierwsze 3 miesiace. Pozniej powoli bylo coraz lepiej. Proces dojscia do pelni 100% zdrowia trwal jakies 2 lata, ale ten drugi rok to byly takie glupoty typu juz jadlam, ale jedynie wieczorami nie moglam. I nie moglam jesc wielu produktow typu ziemniaki (z jakiegos dziwnego powodu), albo spaghetti itp. Jadlam tez okropnie wolno. Jednak ciagle widzialam progress i to przeszlo. I jesi ktos to czyta kto tez ma takie problemy - zobacz czy rano nie jest lepiej, duza szansa ze jest.
  7. Ja bym się nie zgodziła ale to już twoja decyzja
  8. Zdarza się jeszcze, że słysze głosy namawiające do samobójstwa. Ale kurcze to nie powód żeby mnie zwarzywnić
  9. No niestety mamy do siebie daleko.
  10. Co innego iść tam z własnej woli a co innego z przymusu, bez motywacji a raczej z nienawiścią do systemu.
  11. Dawniej ludzie podejmowali różne działania żeby nie iść do wojska, albo kontynuowali naukę, albo odcinali sobie pacle... . Mój kuzyn postanowił zostać zawodowym żołnierzem. Zawód pewnie ma swoje plusy i minusy jak inne.
  12. Jakieś podstawy lekarka miała by tak radykalnie zwiększyć dawkowanie? Pisałaś wcześniej, że jesteś na 300mg i nie ma tego otępienia
  13. Nie wzięli mnie bo studiowałem a w międzyczasie zniesiono to niewolnictwo. Ale według nich nadawałem się do funkcjonowania w tych warunkach i dali mi A.
  14. Odwiedziłabym Cię ale dalekooo
  15. Witam po przerwie. Egzystę 75 mg biorę raz dziennie. Na razie. Do minimum udało się odstawić Lorazepam. Ale ta Egzysta jest od maja b.r. , w 2017 roku miałem ją w większych dawkach. Od lipca ma być zwiększana. Jak wziąłem raz dwie 75 mg, to dało porządny efekt. Ale tak biorę jak w sygnaturze. Pozdrawiam. Z Egzystą mam wielkie nadzieje
  16. Ja biorę 350mg na wieczór aktualnie. Wcześniej było 250 ale zwiększyliśmy bo za duże migreny były np. Nie wyobrażam sobie branie tego leku z rana i w południe. W szczególności takie dawki. Ale damy radę na tym "leku", trzymam kciuki
  17. Czyli? Nie wzieli cie do wojska. Nie zostałes zmuszony do zycia w stresie itd.
  18. No właśnie - o cholera. Lekarka sobie tak wymyśliła 200-200-200
  19. Sigrid

    Co teraz robisz?

    Leżę słucham muzyki
  20. Nuuudy, jak to w weekend. Ale mam odwiedziny jakoś zleci. Później sobie wezmę haft diamentowy. Wzięli mi nawet ten długopis do nakładania.
  21. Ale to było badanie do zasadzniczej służby wojskowej.
  22. To nie jest tak, że jak jest wojna to wszyscy są zobowiązani do obrony?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×