Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. O tym, że mam zajebisty liquid o smaku tytoniu do e papierosa.
  3. Jadę do pracy i czeka mnie praca. 9km do celu
  4. Jebać telewizję polską, Jacek Kurski chuj ci w dziąsło. Przestań mi kurwa rodzinę prześladować! Bo chciałbym w spokoju dorosnąć.
  5. Cieszę się Twoim dobrze. Niech dobrze trwa wiecznie, a niech po śmierci będzie błogo. Świat może być zadowalający. Nie oczekuję ciągłej radości. Chcę tylko radzić sobie z ludźmi. Bo ludzie to piekło. A tak to okay.. lubię koty
  6. To że jestem lepsza od większości dzbanów na tym padole łez
  7. Fuji

    Dzisiaj czuje się...

    Jest dobrze. Byle tak dalej
  8. Dobrze, nie jestem lekarzem i nie będę już komentować. Napisz jak na Ciebie działa forma XR jeśli bierzesz, bo skoro komentujesz, to albo bierzesz, albo jesteś lekarzem... Albo... Well.
  9. Uwielbiam ładne rzeczy. Dziękuję 🩷 To moja sąsiadka, ale ukochała mnie i ciągle mnie odwiedza I szalona
  10. Tak gwałtowne chudnięcie może się skończyć kamica żółciową, a w jej wyniku ostrym zapalaniem trzustki. Ryzykowne dość.
  11. Nie ma głupich pytań.
  12. Dzisiaj
  13. Tak często chcemy, by wszystko było idealne. Jestem trochę perfekcjonistką nawet jeśli chodzi o moje samopoczucie. Dążę do nierealnej szczęśliwości. Świat to mrok i światło. Bez smutku nie znamy radości. Staram się tak bardzo nie analizować tego jak się czuję, tylko skupiać na rzeczywistości. Obecnie nie borykam się z problemami, więc może łatwo mi mówić. Pewnie tak jest. Natomiast wiem, że ciemne dni nadejdą, to nieuniknione. Śmierć też jest naszym przeznaczeniem. Świat jest pełny bólu. Nie oszczędza nas. Nigdy nie był zawsze łaskawy. "W życiu piękne są tylko chwile". A kroki trzeba pewnie stawiać i dążyć do tej właśnie akceptacji - to może się tyczyć wszystkiego: problemów, chorób, śmierci, czy czegokolwiek innego, co nie jest idealne. Nie oznacza to, byśmy byli bierni w naszych czynach. Możemy zmieniać to, co się da, ale bez presji. Czasem dobrze przeanalizować sobie w głowie czego chcemy, co można naprawić, a co na dany moment odpuścić. Rozwiązania często przychodzą same, serio.
  14. @Dalila_ Jeszcze chcę Ci powiedzieć, że kiedyś dostałam ( w wieku ok. 20 lat) lek olanzapina. Brałam go dosyć długo, a wcześniej jeszcze antydepresnty od lekarki do której chodziłam w gimnazjum i chwilę w liceum. No ale chcę napisać o Olanzapinie, bo odstawiłam ją od razu. Przestałam brać leki i po kilku latach, może dwóch - dostałam największej psychozy świata, a wcześniej zaczęło się od hipomanii i manii. Nie wiedziałam wtedy czym jest ChAD i mania.. Koleżanka po psychologii, która też cierpi na depresję i bierze leki, ostrzegała przed rzuceniem leków bez stopniowego ich zmniejszania, BO MOŻNA DOSTAĆ PSYCHOZY (z samego odstawienia neuroleptyku). No i tak też się stało, tylko po czasie i stopniowym pogarszaniu zdrowia psychicznego. Na pewno samo odstawienie nie było powodem wybuchu mojej choroby. Składa się na to pewnie: geny, traumy, wychowanie, używki i zaczęcie brania silnych leków już w gimnazjum, gdzie miałam zaburzenia lękowo-depresyjne, ale lekarka coś mówiła o dwubiegunowości, ale może było za wcześnie na pełną diagnozę. Kilka razy odstawiałam leki i nie kończyło się to dobrze, ale tutaj mówię o neuroleptykach głównie. No i tak jak pisałam wyżej, benzo powinno się odstawiać stopniowo, choć u mnie nagłe odstawienie nic mi nie zrobiło
  15. Też mam codziennie alerty. Mieszkam na podkarpaciu i to w naszych województwach są codzienne alerty. Przygotowują nas, albo straszą.
  16. A czuję się dobrze. Tato wczoraj zachwalał jak się zmieniło moje zachowanie (na plus) i widzi po mnie, że czuję się dobrze. No i ma rację. Jestem stonowana, ale mam też więcej "pożytecznej" energii, czyli robię trochę rzeczy i nie zamulam pod kołdrą narzekając na bezsilność. Pracuję, spaceruję, dbam o dietę, czytam, piszę i lepiej się dogaduję z ludźmi. Nawet dzwonienie już mnie nie blokuje. Tylko trochę martwi mnie, że lit ciągle spada. No i nadal jestem na tych samych lekach: lamo - 200mg, kwetiapina 300XR i 100IR, Lit 1000mg, i okazjonalnie chlorprotiksen 50mg przed snem, ale rzadko.
  17. Co ja mam z tymi porami spania. Zaległam w poduszkę koło 16/17 i budziłam się o 1 wnocy No ale 8 godzin zaliczone.
  18. kiedyś ktoś z kim się spotykałam powiedział, że dla niego moja choroba jest czymś fascynującym i jest to dla niego "zaletą", w sensie, że to czyni mnie bardziej ciekawą i na pewno mnie z tego powodu nie skreśla. Dosyć szybko mówię o chorobie, żeby być w porządku, bo ludzie różnie reagują i nie każdy chce być z kimś zaburzonym.
  19. Wszystko pod kontrolą. NIestety lit mi znowu wyszedł za niski. No ale jakoś mi pomaga, dziś muszę zadzwonić do lekarza i pewnie znowu zwiększę dawkę. Może kupię sok pomidorowy (nie cierpię pomidorów), bo podnosi lit - nie, nie zrobię tego.
  20. xDDDDD będzie o czym to będzie i gadane złota myśl, zapisuję PS. Leki działają
  21. Wczoraj
  22. No generalnie to ile można gadać o tym, że od dziesiątek lat mamy leki które nie działają (a na pewno na dłuższą mete) i brak nowych dopuszczonych które byłyby lepsze, oraz to samo odnośnie metod terapeutycznych Będzie o czym to będzie i gadane
  23. 20kg w trzy miesiące schudłem, ozempic sie chowa przy takim wyniku
  24. Haha na pudlu. Niee, nie było mnie tam dobrych pare lat chyba nie jestem specjalnie odkrywcza i odosobniona ze swoim komentarzem. Nawet pare msc temu to pisałam, ze tak będzie jak jeszce panowała narracja, ze skrzętnie chroni prywatność i w ogóle nie chodzi o żadna sławę i zostanie influ na plecach zakochanego Fifiego I nigdy nie dowiemy sie kim jest ta osoba… tymczasem JEDEN dzień po slubie … podkast filmy i pudelki
  25. Hah, pisałaś może komentarz na pudelku? Bo był w tym stylu Niezła niunia. Bardzo brzydko w komentarzach oceniono jej prowadzenie się i pracowitość
  26. No i nie wyskoczyło. Pociągi, kasy w dyskontach, hejt na RPD, a Chajzerów brak. Muszę wygooglować.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×