Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
post hejt czy ostracyzm?
-
amfoteryczne łyżka, widelec, nóż?
-
dzień Antyle Wielkie czy Małe?
-
premier Belgia czy Holandia?
-
Miękki charakter u faceta - atrakcyjny czy odpychający?
Grouchy odpowiedział(a) na Śmojda temat w Seksuologia
Miękki charakter to trochę złe sformułowanie na to, co opisujesz. To, że ktoś jest dobry i przyjazny, otwarty, szczery, opiekuńczy nie wyklucza posiadania twardego charakteru. Miękki - łatwo poddający się, podatny na perswazję, bez zasad. Twardy - wytrwały, odważny, mający pewność siebie. Prędzej osoba o twardym charakterze będzie taka opiekuńcza, wydaje mi się a miękki będzie samolubem. A można też być dupowatym mając twardy charakter. -
Buty podobne do tych. https://static3.denley.pl/hpeciai/f9a16fc87bfd32e5bbad3ddc4a823cbc/pol_pm_Biale-buty-damskie-sneakersy-Denley-YD650-91856_3.webp
-
Zupa grochowa z torebki xD
-
Jakaś rozbita psychicznie, dołek a nawet łzy.
-
Ostatnio kupiłam żel pod prysznic Dove hydrate, 720 ml.
-
Kryształowe u siebie w domu. Zapraszam do Łodzi. Wolałbym się z Wami pobawić niż kolejny raz samemu
-
Dzisiejszy dzień spędziłam na basenie.
-
Długopisy BIC Orange czarne, 4. sztuki.
-
mam nawet ten.. jak to się nazywa do otwierania wina to coś. no to mam, więc umiem to otworzyć i mogę polać, ale do kubka, dodam, ze duży i złoty, więc naleję na bogato korkociąg, korkociąg mam, bo kupiłam specjalnie...
-
Ot i sie napijemy
- Dzisiaj
-
Rozstanie Modlitwa czy post?
-
Polewaj!!
-
na jedno wychodzi w sumie a ja mam tu białe wino po lokatorach nieotwarte... dlaczego?!!!
-
A ja dwa piwa i papierosy.
-
co dzisiaj kupiłam? prege i papierosy.. co za połączenie. dodam, że kupno pregi było straszne, Tu nie ma, tu nie ma, tu zamknięte... idę dalej, mimo że czuję się tragicznie, ale idę no i wchodzę do kolejnej apteki, juz bez nadziei jakiejkolwiek, a ona,.. mamy, ale zamiennik, może być? a ja uffff....taaaaaaak1!@@
-
no tzn bo on szedł w moją stronę, ale był daleko i ja do niego KICIKICI, i on skręcił w stronę auta i już go nie widziałam, no to idę w stronę klatki i słyszę miau miau, odwracam, a ten leci w moją stronę i tak dosyć długo. tzn on wyglądał jak po bitwie jakiejś, taki rozczochrany i jak po heroinie i tak o tym mówiłam dzisiaj rodzinie, i to mnie tak rozwaliło pozytywnie, że taki paskudny dzień i nastrój, i kot jak Gosia, tylko że raczej KOT facet i słodki mimo że ćpun, ale słodziak, no ale pewnie jeszcze go spotkam. Tutaj inaczej no, i nie ma balkonu, bo mieszkam na poddaszu, okna są pod skosem, co dodatkowo jest takie... ciasne czy coś
-
Nieźle
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane
-