Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Fajnie ze zajrzalas na forum.Mam nadzieję ze jednak wszystko u ciebie się dobrze dzieje.
  3. Lucy32

    Dzisiaj czuje się...

    @Niewkopomonowana juz lulu poszlaś? Ten Ketrel chyba za mocny był
  4. Gdyby nie relanium nie dałabym rady przeżyć tego dnia. Siostra bardzo chciała, bym jechała z nią do sklepu ogrodniczego po kwiaty na grób do ojca, a później zaprosiła mnie do McDonalda na frytki i kawę. Nie chciałam zrobić jej przykrości i pojechałam do tego sklepu, ale powiedziałam jej, że do maka nie dam rady psychicznie, za dużo ludzi, a ja jedynie czego pragnę od rana do nocy to mięciutkie łóżko i zimna strona poduszki. Zaproponowałam w zamian kawę u mnie, no to przyjechałyśmy i wypiłyśmy. Siostra powiedziałą mi także dzisiaj, że pojedzie ze mną do psychiatry w środę.
  5. Czarną torebkę w SinSayu i mały, beżowy portfel.
  6. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    Długo mnie tutaj nie było, ale wiele się działo, a ja musiałam oczyścić umysł. Pewne prywatne sprawy też zmusiły mnie, by się nieco oddalić od tego miejsca. Ale myślałam o was wszystkich bardzo często i tęskniłam za tym miejscem. Nie wiem, czy ponownie się tutaj odnajdę, stara jestem, siedem lat na forum. Nawet nie wiem kiedy i jak to minęło. U mnie wiele się działo i dzieje. Niestety objawy negatywne się nasiliły do tego stopnia, że popadłam w depresję. W tej chwili głosy nie są na tyle uporczywe, bym mogła się skarżyć, ale depresja, brak chęci do życia i myśli samobójcze zmusiły mnie do przyspieszenia wizyty u psychiatry. Nie wiem jak to się zakończy. Nie znaczy to jednak, że narzekam na wszystko. Wiele się zmieniło - na lepsze. Uczęszczam regularnie na terapię. Raz w tygodniu. Bardzo mi ona pomaga. Czuję, że coś się we mnie zmienia, na dobre. Mam w tej chwili ambiwalentne uczucia, ale jakaś iskierka w sercu zaczyna płonąć. Ponoć lepiej żyć intensywniej bo i tak się spalimy, prędzej czy później, obojętnie czy jaskrawym ogniem czy tylko przyprószonym. Mam uczucie, że tak naprawdę życie dla mnie dopiero się zaczyna, a ja stoję na środku jakiegoś odległego miasta i spoglądam na znaki drogowe myśląc, w którą stronę iść, by dojść do miejsca docelowego. Ponoć życie zaczyna się po trzydziestce.... A może to było po czterdziestce? pięćdziesiątce? Nie wiem, ale we mnie, wewnątrz, w sercu i umyśle jakoś lżej pomimo tego, że mam ochotę umrzeć. Jest okej, bo tu przecież chodzi o mnie. A ja zawsze wychodzę ze wszystkiego obronną ręką. Trzymajcie się i ku lepszemu!
  7. Lucy32

    Dzisiaj czuje się...

    Wzajemnie A czemu schodzisz?
  8. Ach Wy lekomani. Jako porządny ćpun, z dziada pradziada, brzydzę się Wami
  9. U mnie pregabaliny powoli się będzie czyścić z organizmu, ale to nie oznacza, że nie pomaga. Jest dobra na lęk i po niej często spałam w nocy. Chociaż bywało też i różnie.
  10. Mało piszę, bo musiałam zrobić sobie przerwę od forum. Nie wiem, czy się ponownie tutaj odnajdę, dużo nowych osób jest pewnie. A ja stara już.
  11. Gwoli ścisłości chcę to sprostować, a nie mogę już tego edytować ani usunąć. Więc doprecyzuję, że to wyraz tamtego stanu emocjonalnego jaki pojawiał się w momencie publikacji tamtego posta, a nie trwałej postawy.
  12. Lucy32

    Dzisiaj czuje się...

    Kryptonim Tango 1 I jedziemy,ja z Pregabaliną Oczywiscie,o 16.00 hehe
  13. Lucy32

    czego aktualnie słuchasz?

    Nie wierzę że można tak wywijac w tańcu...
  14. Dzisiaj
  15. To wyjdziemy na miasto z butelką wina, tylko zrobię prawko na d i was pozabieram
  16. Odnoszę się tylko do ostatniego z cytatów bo nie umiem skasować poprzednich. Dalila dawaj to love story. Powiedziałaś A to musisz powiedzieć B.
  17. A to jakas mikrokawalerka? Tez lubie widok za oknem na miasto, najlepiej na ulice lub plac gdzie cos sie dzieje.
  18. Tak chociaż myślę. Bo u mnie problemem jest nie brak wiary w to co wygląd. Przez te stresy nerwice i walcz i uciekaj [adrenalinę] moje cialo wygląda źle. Mam krosty na rękach i choć z twarzy wyglądam w miarę dobrze według mnie to tylko jak zdejme okulary [ale widzę gorzej] czuje się przystoniejszy w okularach czuje się jak kujon i taki typowy informatyk przez moje długie wlosy które też zasłaniają już uszy. Niby zapuszczam wlosy bo szkoda ich ciąć na krótko bo to jest typowy fryz wole się wyróżniać, i coś swojego mieć ale no na to trzeba też pieniądze nie będę ciągle pytal się rodziców o kieszonkowe na coś chcem to sam zdzialać w jakiś sposób albo chociaż w zamian za to że coś dla nich zrobię. Także już pewnie dawno bym zrobił ruch gdyby nie dodatkowy problem wyglądu że czuje się jak taki creep/oblech mimo ze moje intencje i szacunek do czlowieka jest zdrowy.
  19. Też brzmi jak tango. Jednoosobowe niestety i krótko trwające.
  20. Może źle to doprecyzowałem. Chodziło mi żeby zagadać ale jak ktoś wzbudzi moje zainteresowanie. W sensie nie siema co tam chcesz się poznac? no tak to nie. Bardziej "o cześć widzę że [tutaj nazwa tego co robi] też się tym interesowałem, może mogliśmy o tym porozmawiać?" cos w tym stylu żeby osoba wiedziala jakie masz intencje do niej ze was moze cos wspólnego będzie łączyło wspólny temat to już połowa sukcesu
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×