Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Bez sensu jest rozmowa z kimś, kto zyje w swojej bańce egoizmu i ignorancji. Nawet nie próbujesz zrozumieć osoby chorej. Co jest dziwne, skoro sam chorujesz, nie wiem na co, ale bez powodu tu nie jesteś. Zamilczę, bo rozmowa z takim burakiem jak ty jest poniżej moich możliwości intelektualnych. Baj.
  3. Żałosne jest branie kota z egoizmu wiedząc, że czasem traci się kontrolę nad swoją percepcją rzeczywistości i zachowaniem. Jeśli kotu nic się jeszcze nie stało, to tylko dobrze. Wybacz, ale stawiając na szali dobro zwierzęcia i czyjąś zachciankę wybór jest oczywisty. To samo, co ty, mówili schizofrenicy, gdy krytykowałem ich decyzje o posiadaniu dziecka. Potężny kwik był. Tylko że kwik nie zagłuszy obiektywnej prawdy – jeśli ktoś bywa nieprzewidywalny to nie powinien mieć pod nadzorem zwierzęcia i tyle. Taka choroba. Można próbować zaklinać rzeczywistość, ale nie zmieni się jej. Przy czym mówię cały czas o osobach z aktywną psychozą lub schizofrenią, nie o takich, które mają to dobrze opanowane lekami.
  4. Twoje podejście jest żałosne. Tak jakby każda osoba z psychozą była potencjalnym seryjnym mordercą. To, że choruje człowiek znaczy że ma się wyrzekać normalnego życia? Mam kota i nigdy w życiu bym go nie skrzywdziła. To kot do mnie przychodzi, łasi się, tuli się do mnie jak mi gorzej. I wiesz co? To pomaga. Bliskość zwierzęcia. A ty rzucasz stereotypowymi tekstami. Znaczy to, że jesteś bardzo ograniczonym człowiekiem. Nic, ino współczuć.
  5. Tego też nie napisałem. Czytaj ze zrozumieniem.
  6. Najważniejsze, że fizycznie wykluczyłaś problem. Ja właśnie muszę najpierw od tego zacząć bo wkurza i troche straszy. Co ciekawe błyski widzę głównie jak spojrzę na coś jasnego
  7. oczy mam zdrowe, a na HPPD nie ma leku, u mnie to kwestia czysto psychodeliczna:) ale niektóre leki na głowę też mogą być przyczyną
  8. Ty weź, mi się tak wzrok pogorszył przez lata, że szok. I to i bliż i dal. Podobno z wiekiem soczewka twardnieje (przynajmniej ona…) i trudniej jest z akomodacją. Ale do precyzyjnej pracy zacząłem używać lupy. Najpierw bo mi tak wygodniej (lepiej widać), a teraz z konieczności (bo bez lupy nie widzę już nic). Jak byłem u okulisty z kotem to podpytałem o to. „Peseloza, nic pan z tym nie zrobi”.
  9. Dalila jest absolutnie najpiękniejszą kobietą, jaką to forum widziało, a kto twierdzi inaczej, ten łże, i basta
  10. Wychodzimy z założenia że tu są tylko atrakcyjni Słowo się rzekło basta
  11. Ooo to to mam tak samo z tą kaszką i wzorkami albo te męty jeszcze jak się patrzy na coś jasnego. I co badałaś oczy czy odpuściłaś? Ja myślę, że u mnie to kwestia przepracowania i komputera
  12. oby trwał jak najdłużej:) u mnie też na razie spokój
  13. Tak tak Ten kto już poznał Bo po co ma poznawać drugi raz Ja wiem jak wygląda
  14. Sensys

    Szukam kogoś kto wyjdzie

    No tak oczywiście nawet nie wiem jak wygląda... Nie postrzegaj ludzi przez swój pryzmat.
  15. kto by nie chciał poznać Dalili!
  16. też mam czasem błyski w oczach, od wielu lat, nie pogarsza się, jedynie co się zmieniło, to ostrość jak w aparacie, dłużej mi zajmuje autofokus, no i ruszają mi się ściany, widzę kaszkę, czasem wzorki, ale to przez HPPD, na szczęście nie tak ekstremalne jak objawia się u innych dzisiaj pół dnia ponownie przeleżałam w łóżku, nie chce mi się w ogóle jeść, ale czuję już głód w głowie, zaczyna mnie kłuć, brakuje mi energii, wypiłam kawę zbożową, bo skończyła mi się zwykła, wczoraj również wypiłam i nawet mi posmakowała, na razie nie będę wracać do kofeiny, muszę dzisiaj porobić parę zamówień, wystarczająco dużo rzeczy odkładam na później... w planach jeszcze zrobienie obiadu i ciasta
  17. Widocznie to jeszcze nie jest ten właściwy moment.
  18. A jak się wzbrania jeszcze
  19. Dzisiaj
  20. Ludzie chyba nie szukają aktualnie związków, odpowiedzialności.
  21. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    No i lepiej ,oby tak dalej
  22. rano przeważnie jest najlepiej, potem tylko spadek, tęsknię już za mężem, obcałował mnie całą rano i musiał iść do pracy, tęsknię już za jego zapachem, czasem poczuję wanilię i jego ubrania, jak pochodzę po domu
  23. little angel

    Nasze sny

    śniły mi się trzy lolitki, z każdą poszłam do łóżka
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×