Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Tylko widzisz, to się mści do dziś bo przerwano ciągłość nowych pokoleń ludzi z kręgu inteligencji uczących się od starszych ludzi z z inteligencji. Komuna też swoje zrobiła. Dlatego teraz mamy takich polityków i dyżurnych profesuruf typu madzia siroda.
  3. Jak ktoś lubi żyć nie swoimi traumami to spoko, jego sprawa. Pytanie tylko po co i czemu to służy? Bo raczej nie upamiętnianiu danych wydarzeń, tylko pielęgnowaniu uprzedzeń.
  4. Z czego się tu cieszyć? Przyznaję się, że nie rozumiem.
  5. @Franzprzygidnik i jak, bierzesz dalej doksepine? Jaka dawka i jakie efekty?
  6. U mnie te problemy z erekcją, pseudo orgazmy i ogólny spadek libido spowodowały, że odstawiłem SSRI całkowicie. Co z tego, że przez pierwsze pół roku Zoloft miał zbawienny wpływ na moją depresję, skoro dodał fatalny skutek uboczny, gdyż zacząłem zamieniać się w impotenta. Jak do licha miałoby mi to pomóc w przełamaniu samotności i znalezieniu kobiety. Jak dla mnie to lek obarczony fatalną wadą, o której lekarz znaczniej szerzej i dosadniej powinien opowiedzieć pacjentowi. Mój powiedział, tylko coś o może trochę będę miał obniżone libido, co jest według mnie gigantycznym niedopowiedzeniem, gdyż nawet po zażyciu katynonów miałem duże problemy z erekcją i odczuwaniem przyjemności. Plusem jest to, że sprawność seksualna powróciła dość szybko (myślę, że coś koło miesiąca), bo bardzo się bałem, że zostanie tak permanentnie, bo i to było możliwe z informacji zawartych w necie.
  7. Dalila_

    Dopalacze

    Jak dla mnie tylko Monar, znałam z łodzi chłopaka niestety tam nie dał rady dość szybko zrezygnował bo to największy rygor nie masz telefonu list możesz napisać dopiero po x czasie W sensie możesz próbować innych miejsc ale jak jesteś jedną nogą na tamtym świecie to wybierz najcięższy kaliber i będziesz wolny i czysty:) Byłeś kiedyś?
  8. Akurat na naszym podwórku, martyrologii dostatek Ej dziewuchy, ale rozmawiajmy sobie, odstawcie widły:p
  9. Jedynym odnoszącym i powołującym się historii jesteś tu aktualnie tylko Ty. Wg Twojej logiki powinnam nienawidzić wszystkich z Ukrainy jak leci, bo moja babcia uciekała przed UPA zimą przez las z małym dzieckiem na boso, gdyby wtedy nie uciekła to mnie by nawet na świecie nie było, bo i mojej mamy by nie było. Czy ktokolwiek, nawet moja ponad 80-letnia ciotka, która była tym dzieckiem i nadal żyje żywi nienawiść? Nie, bo normalny człowiek potrafi oddzielić że randomowe osoby z dowolnego kraju nie odpowiadają za czyny swoich rodaków z przeszłości, ale Tobie jak widać trudno jest to oddzielić.
  10. Historia narodów sama w sobie nie jest dużo starsza niż wspomniane 80 lat, więc kto to wie jak działa. Przyjmując już ów naród jako synonim wspólnoty, to ile takich wspólnot przestało istnieć i zostało wchłoniętych bo myśmy też się rozpychali łokciami? Ślązacy, Pomorzanie, Bałtowie, Prusowie, Rusini. W późniejszej historii weźmy wspomniany okres i mniejszości: Białorusinów, Ukraińców, Litwinów ale także Czechów, Słowaków i samych Niemców - Ci żyjący pod butem autokratycznej i nacjonalistycznej II RP też by mieli coś do powiedzenia na temat naszej wspaniałomyślności. Takie życie, w geopolityce rządzi prawo dżungli, okresowo okraszone polewą z protokołu dyplomatycznego.
  11. Bucidar tabl. o zmodyf. uwalnianiu(150 mg) Ranbaxy 30 szt. 100% - 29.00 zł Stosował już ktoś ten zamiennik ?
  12. czyli historia ma chyba datę przydatności do spożycia. Po 80 latach można ją wyrzucić i uznać, że problem sam się rozwiązał? Ale „zostawmy przeszłość tam, gdzie jej miejsce” często jest po prostu elegancko brzmiącym sposobem na powiedzenie: „nie przypominajmy o rzeczach, które są niewygodne”. Dziwne, że gdy chodzi o sukcesy, wynalazki i osiągnięcia poprzednich pokoleń, to chętnie się do historii odwołujemy. Ale gdy mowa o zbrodniach i odpowiedzialności państw, nagle pojawia się argument: „to było dawno temu”.
  13. Stosujesz odpowiedzialność zbiorową. Takie myślenie doprowadza do największych tragedii i ludobójstw
  14. Dalila_

    Wakacje 2026

    W sensie jedną lekcję chcesz się nauczyć? No ja się nauczyłam chyba jak mnie 2 razy zabrał do Aquaparku wujek i już umialam, ale jak tu byłaś pół roku to w 1 lekcje się nie nauczysz raczej. Ja Ty chcesz jeden dzień wejść do wody, bo nie czytałam wątku, to nie ma sensu brać hormonów. Kup te majtki będziesz mieć na przyszłość skoro nie używasz tamponow
  15. Ale to co? Wg Ciebie to, że teraz ktoś jeździ do pracy do Niemiec tzn. że neguje temat czy zaprzecza wydarzeniom? Czy mamy żyć traumami naszych dziadków czy pradziadków bo inaczej uznajemy, ze temat nie istnieje? Nikt tych wydarzeń nie neguje przecież, ale przeszłość zostawmy tam gdzie jej miejsce - w przeszłości. Nie musimy nią żyć przez kolejne wieki.
  16. Ale oni biorą mniejsze i tak samo reagują. To nie tu rzecz. Tamten temat o predze albo gabie i pamięci to zakładał kiedyś @Śmojdaalbo @Tibijczyk albo śniło mi się
  17. Dzisiaj trochę emocji dla miłośników, tour de pologne... Kroków dzisiaj to tak w normie i wystarczy.
  18. Problem w tym, że takie podejście spłyca temat do poziomu „każdy pracuje tam, gdzie chce”. Jasne - uczciwa praca nie jest powodem do wstydu, niezależnie czy ktoś zbiera szparagi, opiekuje się starszymi osobami czy pracuje w korporacji. Ale historia narodów nie działa na zasadzie: minęło 80 lat, więc temat przestaje istnieć. Dwie generacje to bardzo krótki czas w historii. Skutki II wojny światowej - utrata milionów ludzi, zniszczenie miast, gospodarki i elit - wpływały na rozwój Polski przez dziesięciolecia. Poproszę o litość forumową, że to wywlekam
  19. luos nettor

    Dopalacze

    Witam. Niestety musiałem wrócić tu po wielu latach nieobecności, ponieważ znowu fatalnie pokierowałem swoim życiem i obecnie jestem na dobrej drodze to unicestwienia samego siebie, dzięki nałogowi od katynonów (co dokładnie żrę, tego oczywiście nie wiem, bo diler rzecz jasna nie informuje mnie o tym) i chronicznej, wieloletniej samotności oraz, coraz mocniej zaznaczającej swą obecność, depresji. Te trzy problemy tworzą samonapędzające się błędne koło i nie potrafię znaleźć w swoim umyśle wyjścia z tej matni. Zapisałem się niedawno do specjalisty na Aleksandrowskiej (jestem z Łodzi) i chciałbym się dowiedzieć czy są tu jakieś osoby z podobnymi problemami i czy byłyby w stanie podzielić się jakimiś radami, dobrym słowem itp. Potrzebuję jakichś pozytywnych, rzetelnych porad odnośnie do odwyku, bo przyznam się szczerze,że moja wiara w poprawę mojego stanu jest obecnie niezwykle mizerna. Jestem już dość stary, więc czasu i szans zapewne mam niewiele, oczywiście biorąc pod uwagę fatalny tryb życia, jaki prowadzę od lat. Kiedyś ludzie z tego forum i forum jako takie bardzo mi pomogło, dlatego też mam nikłą nadzieję, że może znowu się uda coś zmienić na plus.
  20. Zab. depresyjne nawracające. Chociaż jak zaczynałam brać lamotryginę w 2016 roku to brałam ją z zupełnie innego powodu i wtedy brałam ją przez kilka lat. Z tym, że akurat przy zab. depresyjnych nawracających nie sprawdziła się u mnie w ogóle, ale sam lek dla mnie ogólnie spoko. Nie miałam żadnych działań niepożądanych na niej nigdy. No to już sam musisz wiedzieć. Nikt Ci tu nie powie czy masz brać czy nie. Leki Ci może dobrać tylko lekarz, nie forum.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×