Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dalila_

    Najpiękniejsza Polka

    Mielcarz Magdalena kadr z Quo vadis
  3. O właśnie mi się przypomniało. To było dwa lata jakoś. Ja byłam w szpitalu. Moi rodzice wynajmują ludziom mieszkania. Moja ciocia też. I wiesz. Obok mnie, właśnie do mieszkania wprowadził się nowy lokator. Widziałam go, jego twarz, jak się wprowadzał. Bo mieszkałam obok niego. I wydawał się taki spokkojny, wręcz nieśmiał, chudziutki. Pomyślałam - będę chyba mieć fajnego sąsiada z którym poromzaiwam przy wynoszeniu śmieci lub w windzie - luźna myśl. Pomyślałam o nim przyjaźnie, ale poszłam do sowjego mieszkania. NIestety, albo stety postanowiłam zgłosić się do lekarza, bo miałam szybkie zmiany nastroju. No i przesiedziałam tam trochę. A gdy siedziałam, to dowiaduje się od mamy i z neta w sumie najpierw, że właśnie ten gość/sąsiad napadł na sklep niedaleko, żeby zdobyć kasę z nożem, ale jakoś właścicielka, czy tam sprzedawczyni zamknęła go jakoś sprytem i zadzwoniła na policję. Zamknęli go i tyle wiem. A chciał tę kasę, żeby opłacić mojej cioci za czyns, no bo musiał - dopiero się wprowadzał. Z tego co kojarzę miał za sobą kilka włamań i wykroczeń. I pomyśleć, że takie miłe wrażenie sprawiał. I był ścianę za mna. Dlatego nawet nie otwieram zbytnio drzwi, bo raz inni sąsiedzi, którzy byli chyba pod wpływe mocnych rzeczy (darli się strasznie, jakaś impreza). BYłam w szlafroku, mokre włosy, do spania się syzkowałąm. NIe otworzyłam oczywiście. Nie ufam obcym, nie miałąm ochoty iść na imprezę z niewiadomo kim. Dobijali się trochę. Potem poszli do siebie i te krzyki, jakieś dziwne gadki, darcie ryyyyyja. Aż zaczęłam się drzeć w łązience ( bo było najbliżej ich) żeby się uciszyli. Nie hcciałam tam iść osobiście. Koło 3 chyba jakaś pani poszła tam z dołu i chyba się dzięki temu zaknęli i rozeszli. Trzeba być ostrożnym, bo potencjalny nożownik może wydawać się najbardziej czarującą mlub niepozorną osobą jaką widziałeś.
  4. W moim mieście nie ma żadej osoby, która oferuje diagnostykę DID. Natomiast jest to oferowane w Rzeszowie. U nas niby jakieś możliwości, co do poznania zaburzeń osobowościowych, ale trzeba zapytać czy są specjaliście które wykonją MMPI-2 lub ustruktyruzowany wywiad osobowości. Widzę,że jest lekarz (spoza przychodni przy szpitalu) psychiatra - psychoterapeuta i w profilu deklaruje diagnostykę psychologiczną i psychotraumatologię. Tylko, że czytam, że rozoznanie DID stawia się po wykluczeniu: zaburzeń afektywnych, psychotycznych - co mnie dotyczy ---> jestem po kilku psychozach i mam ChAD. No i nie wiem, czy się od razu zapisać do nowego lekarza, tego z mojego miasta. I tak mam 19 wizytę u swojej lekarki. Można zrobić dwie wizyty
  5. Może to dziwne ale ja zastanawiam się czy to co się dzieje nie jest wynikiem tego, że te osoby nie poradziły sobie z jakimś złym ich traktowaniem i coś im się przestawiło w psychice. Do tego teraz temat jest na czasie i ktoś kto miał jakieś myśli, że mógłby coś zrobić może mieć poczucie, że to jest ten czas. Chciałabym żeby to coś pomogło, ale nie mam pod tym względem dobrych doświadczeń. Może i szkole kończyłam dawno, ale wtedy pogadanki niewiele dawały. Może i tak, ale pewnie trudno wrzucać wszystkich do jednego worka. Z jednej strony wydaje mi się że mają niejako łatwiej (dodatki finansowe których dawniej nie było, dostęp do informacji na wyciągnięcie ręki, a z drugiej internet 24/dobę z wszystkimi zagrożeniami, sztuczna inteligencja dająca poczucie, że wszystko można ogarnąć bez większego starania się.
  6. Ameno67

    Dooobry wieczór

    A dziękuję Idę po ciepłą herbatę i robię research forum
  7. Myślę, że poznanie diagnozy pomoże mi przede wszystkim poznanie swoich dolegliwości. Da jakiś kierunek, co mogę zrobić dalej. Czy zależy na ustąpieniu DD? NIe jest to moim największym motorem do działania. Przez tyle lat przywykłam do tego, więc nie oczekuję, że to minie, ale oczywiście chciałabyum. Zrozumienie skąd to się bierze byłoby pomocne, tak myślę, chciałabym to wiedzieć. No i lepsze funkcjonowanie, poznanie reakcji i mieć większy wpływ na to jak sobie ogólnie z tym wszystkim radzę. Z całym swoim życiem, bo w tym momencie oczywiście jest dużo lepiej niż kiedyś, więc do końca nie chcę skreślać obecnej psychiatry. Tylko są tutaj pewne kwestie, jak mówiłam, że mam wrażenie, że nie wiem wszystkiego, bo albo nie chce mi powiedzieć, albo ma inne powody. Odnoszę wrazenie, zę tak mało wiem. I tutaj też mam pytanie do Ciebie. Jak myślisz, czy najlepiej teraz szukać terapeuty, czy psychiatry, czy klinicnzego psychologa? Z tego co znalazlam są osoby, które się chyab wtym specjalizują, ale to było szybkie wyszukanie, więc do końca nie wiem. Na ten Do Rzeszowa mam 45 minut jazdy pociągiem plus pewnie dojazd w miejsce , gdzie przyjmuje specjalista. To faktycznie mogłoby być problematyczne, bo pamiętam jak ciężko było czasem dotrzeć 30minut piechotą do terapeutki, bo mi się nie chciało wgl tam iść. W zasadzie rozważam, by powrócić do niej, choć nie byłam w tamtym momencie zadowolona. Nie usłyszałam też co mi jest. Może nie mogła tego stwierdzić z powodu braku kwalifikacji, nie wiem dokładnie jak to działa. na ten moment mam zamiar porozmawiać z obecną lekarką, czy jest możliwość zbadania mnie pod kątem innych zaburzeń u psychologa Będę też myśleć o jakimś lekarzu, wybrać się i pogadać. Sprawdzić jak się przy nim czuję, czy mnie chce wysłuchać na spokojnie i czy będzie dopytywać, czy raczej zakonczy mój dialog i pomyśli o lekach od razu. ZObaczymy. O tym też myślę, ale musiałabym poprosić rodzinę, by nie wchodziła mi do pokoju i była w pokoju niżej xD No bo krępuje mnie rozmowa o intymnych i trudnych rzeczach mając świadomość, że rodzina jest blisko, choć nie oskarżam ich o podsłuchiwanie. Zawsze tak miałam, nawet jak gadałam z kolegą, czy koleżanką. Choć ostatnio pojawia się możłiwość przeporwadzki, ale rozmowa została przełożona na jutro. Dzisiaj ogólnie jestem pod ciśnieniem i rodzice mówią, że jstem jakaś inna. Jak nie ja, czy coś. WKurza mnie to też Chodziłam na terapię psychodynamiczną, którą przerwałam. Myślę, że może mnie znowu przyjąć, bo nie była to "zła" kobieta. Dobrze mi się z nią pracowało, rozmawiało, zwierzało. Jednak po jakimś czasie zaczęłam odczuwać jakiś wenętrzny mrok i uznałam, że to wina terapii i że terapia to zło i napisałam jej smsem, że rezygnuję. Nie widzę innych opcji w swoim mieście. Choć jest jedna terapeutka w moim mieście z dobrymi opiniami w internecie, ale mam wrażenie, że jest ona od innych problemów niż moje. Tak czytałam, czym się specjalizuje, od czego jest. Zawsze mnie ciągnęło do psychodynamicznej. Pomyślę o tym. Na pocżatek chcę naprawdę poznać diagnozę. Bo czuję, że jest coś jeszcze, a ja od dawna chce wiedzieć, jednak czuję, że zostane skrytykowana za to, ze w ogóle pytam o to znowu. Ale spróbuję i wteyd zdecyduję, czy zrezgynuję z jej leczenia, choć nie uważam jej za najgorszą lekarkę. MOże to ja czegoś nie rozumiem. Wiele pytań, których jeszcze nie umiem wydobyć z siebie, bo jestem w totalnym chaosie, choć samopoczucie mam w miarę ok.
  8. Illi

    Dooobry wieczór

    @Ameno67 witaj na forum i się rozgość:)
  9. Jeśli chodzi o mnie to Kasia Kowalska, Ania Mucha i Małgorzata Kożuchowska:)
  10. Ameno67

    Dooobry wieczór

    Cześć i czołem, Wpadłam przy okazji jak szukałam czegoś w necie i tak jakoś postanowiłam że może założę konto. Niektóre rozmowy i posty na forum zdają się być ciekawe. Może sama się zacznę udzielać. Pozdrawiam
  11. Masz racje. Nie doradzi mi ale chodzi o sam fakt że ma się osobe ktora zna się na takich rzeczy i zawsze gdyby coś to mogę ją zapytać. Nie mówilem że jest "święta" ale każdy z rodziny ją sporo słucha bo jednak zawsze ma rację co do wyboru rzeczy. zresztą po chuj nie brać? jeśli pomaga na nerwice,lęki i inne nadmierne myśli czy te adrenalinę która mi utrudnia funkcjonowanie?
  12. Moim zdaniem trzeba z dziećmi właśnie o tym porozmawiać. Zwrócić uwagę na temat bezpieczeństwa i tego, żeby jak najszybciej zgłaszały niepokojące sytuacje. W szkołach pogadanki i szczególny nacisk na to czym jest przemoc. Mam wrażenie, że obecna młodzież jest odklejona i brak jej empatii. Nie są w stanie przewidzieć konsekwencji swoich czynów...Chociaż ten typ z wczoraj to miał 19 lat.
  13. Podobno jednak to nie challenge. Chociaż takie przypuszczenia były to kids alert zdementowało to. Powiem szczerze, że trochę to przerażające co sie dzieje z dziećmi, ale tez z dorosłymi ludźmi. Nie tak dawno był atak w opactwie, dzisiaj też u fryzjera nożownik. Jak rozmawiam z dzieciakami to nie są, aż tak przerażone. Albo przynajmniej tak mówią i się zachowują. Gdy pytałam o to czy słyszeli coś o takim wyzwaniu to również zaprzeczali. Chwile temu zatrzymali chlopaka, który w sieci puscil nagranie, ze jutro planuje masakrę w szkole... strach puszczać do szkoły czy przedszkola.
  14. Coś mi świta, on chyba działał dobrze na nastróə i aktywność.
  15. Założyłam sweterek I okulary nie mam wady, ale kupiłam u optyka, bo miałam "zmęczenie oczu", czy jakoś tak, inaczej to się nazywa i mam "ćwiartki" na wyostrzenie wzroku i żebym nie męczyła oczu podczas używania lapka, telefonu lub czytania.
  16. Nie kupuję już podkładów, bo ich nie używam i kilka ostatnich wyrzuciłam praktycznie w całości gdy się przeterminowały. Ostatni kupiłam chyba jakiś z filtrem na słońce, ale nie pamiętam jakiej firmy.
  17. Wszystko się może zzdarzyć, wszędzie może być atak. I nie tylko na dzieci. U mnie w mieście morderstwo, a jakiś rok temu nożownicy niedaleko mojej pracy - dzieci z gmnazjum załatwiali swoje sprawy, le szybko ich złapali, choć ranni byli.
  18. nerwica i adrenalina jest ciężką rzeczą do wyleczenia bez wspomagaczy. już robię spacery,medytuje ale to za malo by mi to pomoglo. Naszczeście mam ciotkę która zna się na lekach i innych rzeczy ze zdrowiem ma 40 jakoś lat a wygląda jak 25 latka
  19. W spodnie dresowe po domu i ciemno szary sweter.
  20. z zagranicznych to by nie starczyło stron na fotki xD
  21. Wyświetliło mi się: 22 września 2026, szkoła podstawowa w Ptakach — 11-latek zranił kolegę z klasy siekierką. 28 września 2026, szkoła podstawowa w Książkach (powiat wąbrzeski) — 13-latek planował atak; policja zatrzymała go rano, w plecaku miał bagnet ok. 30 cm, w domu tasak. Atak nie doszedł do skutku. 7 października 2026, Zespół Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce — 19-letni uczeń (Jakub Z.) zaatakował nożem/maczetą podczas lekcji. Rannych 9 osób: 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. W plecaku miał ładunek wybuchowy domowej konstrukcji. Zatrzymany niedaleko szkoły po samookaleczeniu. 7 października 2026, szkoła w Sierpcu — 17-latek zapowiadał, że „zrobi coś złego” w szkole. Policja zatrzymała go rano; miał dwa noże, w telefonie szukał informacji o planowanym ataku. 8 października 2026, Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach (powiat wyszkowski) — 15-letni były uczeń zaatakował nożami przy wejściu do szkoły. Ranne 3 osoby dorosłe (woźna, nauczycielka, dyrektor). 37-letnia woźna zmarła mimo reanimacji. Sprawcę obezwładnił dyrektor.
  22. No a magnez jest potrzebny i u mnie czasem suplementuję, jak sobie przypomnę. Piję dużo kawy i palę. Pamiętam jak mama oglądała "braci jajo" tj. Barci Rodzeń i oni zalecali brać codziennie 30000 jednostek witaminy D3 i mama wręcz mi to wciskała, ale nie brałam. Czasem jedną, ale jakoś mnie nie ciągnie do supli. Swego czasu myślaam, że NIacyna wyleczy mnie z zaburzeń psychicznych i sobie zamówiłam w aptece samą niacynę w dużej dawce, ale nic to nie dało. blablabla
  23. Biotyna , wit. B7 uczestniczy w metabolizmbie glukozy, kwasów tł. i aminokwasów, co jest przydatne skórze. Przy jej nideoborze pojawia się zapalenie skóry, wypadanie włosów, zapalenie spojówek oraz objawy neuro., np. seność, gorszy nastrój i parestezje. Nieodbór jest jednak rzadki, który występuje wrodzonych zaburzeniach metabolizmu biotyny, aytbiotykoterapii itd... Na włosy, paznokcie, skórę u ludzi bez niedoboru nie ma żadnych dowodów skuteczności. Poprawa jest wtedy, gdy u podłoża był rzeczywisty niedobór. Czyli suplementowanie jest raczej niepotrzebne/zbędne. Dawki 10mg i więcej przekraczają znacznie spożycie. NIe leczy to tarczycy, wypadania włosów, czy zaburzeń nastroju. Może zaniżać troponinę, używaną w diagnostyce zawału, oraz zafałszować oznaczenia hormonów tarczycy, imitując nadczynność. A tak ogólnie co do supli, to z tego, co czytam teraz nie są obojętne, zwłaszcza, gdy przyjmujemy jakieś leki lub mamy jakieś choroby. No i wtedy, gdy stosujemy zbyt duże dawki. Suple mogą wchodzić w interakcję z chorobą i lekami. Żwyność rzadko doprowadza do toksyczności. Ryzyko dostyczy wyłącznie tabletek, kropli i proszków. Najczęstsze szkody to: dolegliwości żołądkowo - jelitowe, kumulacja witamin rozp. w tłuszczach, nieodbór innego składnika wywołany nadmiarem innego, uszkodzenie wątroby lu nerek, neuropatia oraz fałśzywe wyniki badań. Porblemem jesy brak weryfikacji składu: preparaty mogą zawierać inną dawkę niż na etykiecie albo substancje niezgłoszone. Szczególnie ryzykowne przy samodzielnym stostowaniu: Witamina A - kumuluje się w wątrobie. Nadmiar: przewlekłe bóle głowy, zmiany skórne, uszkodzenia wątroby i wzrost ciśnienia śródczaskowego. Witdamina D - w wysokich dawkach bez oznaczenia stężenia. Nadmiar podnosi wapń we krwi: pragnienie, wielomocz, zaparcia, zaburzenia rytmu, niewydiolność nerek, w skrajnych przypadkach... śpiączka. Żelazo - Uszkadza jelito i może prowadzić do wstrząsu oraz niewydiolności narządów. Witaina B6 - przy długotrwale wysokich dawkach powoduje neuropatię czuciową, drętwienie, mrowienie, zaburzenia chodu, EFSA ustaliła górny poziom na 12mg na dobę. NIacyna - flush, uszkodzenie wątroby, pogorszenie tolerancji glukozy Cynk - powyżej 40mg na dobę pfzez tygodnie i miesiące wypiera miedź, co prowadzi do nideokrwistości, neuropatii i neutropenii Wit. E - ryyzko krwawień Biotyn -tak jak pisałam wyżej - fałśzuje troponinę i hormony tarczycy Zioła: dziurawiec obniż stężenie wielu leków, w tymantykoncepcyjnych, atydepresyjnych, kava i niektóre preparaty odchudzające wiązane z uszkodzeniem wątroby Mniejsze ryzyko niosą kwas foliowy maskujący niedobór B12, wit. C w bardzo wysokich dawkach, oraz łączenie kilku produktów "na odporność", "na włosy" i "na sen", które przekraczają poziomy B6, cynku, selenu lub wit. A Najbezpeiczniej uzupełniać powtierdzonego niedoboru w dawce zbliżonej do zapotrzebowania, unikanie kilku prepratów z tym samym składnikiem i informowanie lekarza o suplach przed badaniami krwi oraz przed operacją.
  24. Dzisiaj
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×