Aktywne wątki (bez zabaw)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
O masakra!! Ale że tak pod kołami czułaś coś że przyjechałaś czy miałaś zwidy takie w zasięgu wzroku? Straszne.. brr
-
Ja miałam tak kiedys, ze mi sie ‚wydawało’, ze kogos przejechałam i nie zauwazylam (na szczęście tylko czasami). Nie było ku temu racjonalnych podstaw. Potem obejrzałam dokument k nerwicy natrectw i tam dziewczyna miała to samo. Ps Nawet trudno powiedziec, ze wydawało, dlatego cudzysłów bo generalnie mnie to sie nawet nie wydawało tak naprawdę, tylko to były takie schizy absurdalne i miałam świadomość ich absurdalności (w danej sytuacji, ze wiadomo było po obiektywnych faktach ze nikogo nie potracilam) a jednak były i przechodziło to przez głowę
-
No to przykro mi być może zawsze już będziesz odczuwać lęk przed prowadzeniem. A dużo to znaczy ile, bo dla mnie to tak ze 100 tys km dla innych 10 tys, także stwierdzenie "dużo" jest mało precyzyjne.
-
Ja o tym w ogóle nie myślę. Ale jakbym zrobiła stłuczka czy wypadek to bym sie obsrala chyba:o
-
Witaj na forum:) kojarzę twoją nazwę! Życzę by w dps bylo ci dobrze Fajnie że wróciłeś
-
Koleżanka w liceum krótkie włosy, pyskata, mało kobieca. Po latach sobie zrobiła wary glonojada i zapuściła włosy i mnie oczarowała
-
w sedno. Poza tym boję się awarii na środku drogi oraz zgubienia się na trasie.
-
Ja myślę @sailorkaze to może być lęk przed tym że zrobisz wypadek i ktoś ucierpi. Podswiadomy może. Ja np raz w życiu jeździłam na nartach ogólnie szybko się nauczyłam i poszłam już na stok normalny nie tą łączke. Jak ktoś jeździ jakoś na łyżwach i rolkach to na nartach też jakoś pojedzie. Ale przeszkadzały mi tam jakieś szkółki małych dzieciaczkow gęsiego i mi przed nosem sru mijały. I inni ludzie tez mijali mnie. Jak ja się bałam że ktoś mi wjedzie i nie mine go albo sama wjade w tą szkółkę ktoras i rozjade takie male dziecko xD i tak sobie myślę że ci co autem nie lubią jeździć może podobnie się czują, boją się że coś się stanie stłuczka wypadek i z ich winy I ktoś jeszcze ucierpi? Ja znam też mężczyzn. Nie podchodzą np do egzaminu albo wcale nie idą na to kurs
-
Pewnie z budowy mózgu.
-
Znam i cześć z nich są to osoby, które zdały za 1 razem widocznie za szybko i nie zdążyły sie nauczyc wszystkie spokojne. Wiec pewnie na egzaminie dobre wrażenie robiły, ale brakuje im chyba tego lekkiego pierdolniecia i odwagi, które tez są potrzebne za kółkiem (jeżdżenie jak ślimak tez stanowi niebezpieczeństwo, jak również brak refleksu). jedna zdawała 100x i tez nie chce jezdzic, ale jej sie nie dziwie bo ma dysleksje i jest cholernie chaotyczna i rozkojarzona.
-
Jak poparzone latały dobre xddd drekmor co to za nazwa jakiś pokemon to był? Tudzież digimon Możecie dawać też rady co do fryzur, ciuchów, stylu, dyskutujemy
-
Dokładnie
- Dzisiaj
-
Myję się już dwa razy w tygodniu, nie pracuję fizycznie więc taka porcja higieny ujdzie w tłoku i w cylindrze też. Twardo pilnuję żeby myć dwa razy dziennie zęby. Z zębów zostało mi pogorzelisko, ale jeszcze jakoś przegryzam podawane mi jedzenie. Dwa-trzy tygodnie temu byłem chodzącym warzywem, jest duży progres od tamtego czasu, boli mnie tylko, że nadal jestem w niewoli, ale mam nadzieję, że i ona dobiegnie rychłego końca. Ja swoje już odsiedziałem.
-
Dobre jedzenie, dobra muzyka i dobry film (Miś).
-
Te przechwałki Jezusa, że rzekomo jest on jedyną drogą można sobie głęboko schować. Nie ma religii lepszych, ani gorszych. Każdy ma swoją drogę i do każdego Bóg przychodzi w inny sposób. Grunt żeby dana religia byłą kompatybilna z dekalogiem lub krócej; z pięcioma wskazaniami buddyzmu (nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, nie ćpaj, nie kłam) lub jeszcze krócej; z trzema klejnotami Lao Tze; skromność, umiarkowanie, współczucie. Bóg jest zawsze w drugim człowieku i jaką miarą odmierzycie taką i wam odmierzą i jeszcze wam dołożą. Wszystko wraca, nieraz po latach, ale od prawa karmy nie ma ucieczki.
-
Znam takie osoby i dziwną zależność widzę, że wśród tych właśnie osób 100% to kobiety. Ciekawe z czego to wynika
-
Byłem kiedyś wieloletnim userem tego forum jako poleszuk. Wracam do niego po latach. Obecnie odsiaduję cztery i pół letni wyrok pozbawienia wolności w DPS Hamernia dla przewlekle chorych psychicznie, odsiaduję za niewinnośc, ale cóż poradzić ja to nie T. Komenda i o mnie nikt filmu nie zrobi. Nie wiadomo ile to jeszcze potrwa. Było ze mną krucho, naprawdę krucho, ale dzięki Buddzie pozbierałem się jakoś z grubsza do kupy. Trudno tutaj u mnie o rozmówców, liczę na to, że przytrafią mi się tacy na tym forum. Pozdrawiam wszystkich i życzę wszystkim szczęśliwej drogi. Ostatnia nocka w mojej celi Parę lat życia darmo diabli wzięli, ale to tylko chwila wobec wieczności.
-
Ne zgadzam się. Jeździłam dużo po zdaniu prawka, w różnych warunkach i nadal się boję. Może to dawna trauma po wypadku na żaglach, gdzie zginął mój instruktor. Sama nie wiem.
-
Ja jestem badana wzdłuż i wszerz jak chodzi o krewke ale hematokryt nie wiem czy był. Niemniej nie potrzebujemy szukać przyczyny bo to za niska ferrytyna. Wiem że siniaki są też objawem białaczki i miałam stracha kiedyś jak zobaczyłam Google grafika i to jak moje nogi takie same były
-
U mnie poszło w drugą stronę Kiedyś było spoko, a teraz dramatiren. No ale ja zawsze byłem inny z deczka Co do znajomych to przypomina mi się koleżanka z klasy ( podstawówka ), na którą wołali „Drekmor” a wyrosła na przepiękną Kobietę, która jest foto modelką i faceci tracą głowę dla niej… Mialem też kumpla, za którym dziewczyny latały jak popażone, a teraz mąż, ojciec jest już bardzo przeciętny z wyglądu.
-
chvjowato. Literówa
-
Hahaa takie czasy mamy. Co zrobić
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane
-