-
Postów
2 249 -
Dołączył
Treść opublikowana przez gusia
-
Wiem kochana co to znaczy... Ja dzis znowu....glowa boli jak cholera.....a spac się nie da. Trzymajcie się ludzie..... Alkohol jeszcze wzmaga te żale....tzn. ja tak mam :| Pozdrawiam.Idę lulu może zasnę w końcu...wszak rano trza rosołek zrobic i .........cholera makaron Pozdrawiam.
-
Hmm,czasm można poznac super ludzi,wydaje mi się że to zalezy od indywidualnego podejścia kazdego z Nas. Przez to własnie forum poznałam fantastyczną dziewczynę,oczywiscie spotkałysmy się i bylo super,(dokładnie tak jak sobie wyobrazałam),tematy się nie kończyły....i nadal kontynuujemy znajomosc i mam nadzieje że tak juz zostanie.Całe szczescie mieszkamy blisko A płec przeciwna???Chyba trzeba byc twardym....ja niejstem niestety,zreszta mysle sobie że My kobiety potrzebujemy ciepłych slow(zwłaszcza jak ich nie mamy nacodzien),ale dystansik trzeba miec.....bo przecież to glupie Pozdrawiam.
-
Zieleń (we wszystkich odcieniach) Czarny (bo wyszczupla) Ale ściany zdecydowanie ciepłe.....tkaniny kaszmiru...mmmm
-
o matko jedyna...
-
Tez kiedys zastanawiałam się czy to czasami nie "sprawka" leków....hm??? Jakos wczesniej chyba taka AŻ nie byłam ...nie mówiłam o wszystkim,dziś niestety to robie. Piszę, niestety,bo nie zawsze wychodzi mi to na dobre.Walę bez zastanowienia Dokładnie mam to samo..... Pozdrawiam
-
Przytulam Kubusia i bardzo mu dziekuję.............................................i wszystko jasne
-
Niech to się wreszcie skończy bo zwariuję.............
-
Witaj miło alepysiak Ja z kolei nie mam takiej pewności co do siebie
-
No to ja juz faktycznie chyba uczuc nie mam Albo poprostu nie miałam nigdy powodów do zazdrości.....jakoś obce mi to uczucie...hmmm???? Pozdrawiam
-
uuu,oby z tego przytulania czego nie bylo A może się pobanujemy,hmm???
-
A jednak była to chyba depresja,bo chyba inaczej nie można nazwac trzech tygodni życia wyciętych z życiorysu Niewiele z nich pamietam,cos chyba robiłam ,musiałam ,ale to bylo robione jakos automatycznie--jak robot---z przyzwyczajenia....Boze sama niewiem ,wiem tylko że strasznie zaniedbałam dom,jak zaczęłam do siebie dochodzic(myślę że bez leków nieudałoby sie to),niemogłam sie ogarnąc. To były koszmarne trzy tygodnie Mam nadzieję że juz nigdy nie wrócą bo jest lepiej ale oczywiście nie tak jak "przed tym wszystkim" Jednak ciągle mam nadzieję .WIERZĘ>>>czego i Wam życzę. Pozdrawiam
-
Glowa boli.....ałaaa,ale do wieczorka mam nadzieję przejdzie Juz nie wyję...thx
-
Różo, cholera wyjdziesz(my)... Ja wczoraj np.sopko a dzisiaj od rana wyję....i nie wiem o co chodzi,tzn wiem,ale niepowinnam,jeszcze sie pogrążam... Nie mozemy sie poddawac...zawsze po burzy przychodzi słoneczko---pamietaj o tym!!!!! Trzymaj sie... Pozdrawiam.
-
Taaak,ale to męczy....macie poukładane kolorystycznie w szafach???
-
-
Czesc Nel
-
Mogę sobie tylko wyobrazic....ale bardzo ale to bardzo Ci gratuluję. Nie myśl o nawrotach----JESTES ZDROWA!!!! Pozdrawiam
-
Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta
gusia odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Niezapominjko rozumiem Cie swietnie.Najgorsze jest to spięcie.To bardzo dziwne uczucie Odczówam je codziennie,ale ten"ból".bo mnie to boli jest okropny... Człowiek chciałby czuc się lużniej ,ale to nie puszcza,, Wiesz co?Na mnie dziala muzyka,taka którą lubię. Tez jestem okropna bo bez powodu się denerwuję ,tylko co dziwne ,za 2 min mi przechodzi i po co to wszystko???? Powiedziałby ktoś--furiatka(tak ,taka byłam),teraz nie....ale nadal w nienajlepszej formie. Pozdrawiiam Cię. Bądź dzielna...nie daj sie depresji. -
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota : - Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość. Karol drapie sie w głowę i mówi do Heli: - Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie? - Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem. - A za telefony ? - Też zapłaciłam najdroższy. Karol myśli, myśli, myśli... - A ZUSy nasze popłaciłaś ? - O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę! Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat: - Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!!!
-
Anies przezywam we snie to samo.... (osoby bliskie,zmarłe,wszelakie traumy) Generalnie pamietam wszystkie swoje sny... Obawiam sie tylko iz tem wątek zostanie usunięty...ale nie wiem Pozdrawiam Cię,w razie czego c.d tu: http://www.forum.nerwica.com/spenione-sny-vt4033.html?highlight=sny
-
Aniesiu,również cieplutko Witaj
-
Witaj Aga Fajnie że Ci się tutaj podoba,mam nadzieję że szybko nie zmienisz zdania Pozdrawiam.