Skocz do zawartości
Nerwica.com

NoMoreDepression

Użytkownik
  • Postów

    381
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez NoMoreDepression

  1. U mnie też się upierają nad psychozą / schizofrenią (z objawami negatywnymi) - stąd olanzapina, chociaż wg mnie takiej nie mam, raczej zaburzenia lękowo - depresyjne. Chodzę teraz na oddział dzienny, mam nadzieje, że zostanę oczyszczony z tej diagnozy. No nic, jeśli u mnie ten mix się nie rozkręci lepiej to myślę nad powrotem do paroksetyny, która lęki skutecznie likwiduje + jakiś atypowy neuroleptyk / bupropion na serotoninowe zamulenie. Wzbraniam się przed paroksetyną, bo wg mnie zbytnio zoobojętnia na uczucia, poza tym brałęm ją kilka lat i chciałbym mieć poczucie, że umiem bez tego leku żyć. Ale może nie być wyjścia.
  2. A czujesz działąnie wenli? Ja może na początku przyjmowania miałęm przebłyski (noradrenalina), ale później już nie bardzo. Z sertraliną podobnie - pierwsze pare dni działania a później nic. Olanzapina działa jak wyłącznik OFF wieczorem. Też planowałęm rzucić, ale w dawce 10mg już mi tak nie przeszkadza.
  3. Ciężko ograniczać, to tak jakby pod górke i pod wiatr iść. Teraz komputer to nie jest już sposób spędzania czasu, tylko środek do robienia czegokolwiek. Spędzanie przed nim 10h dziennie wg mnie nic dziwnego. I będzie to szło w tym kierunku - wirtualna rzeczywistość, roboty itd.
  4. Maksymalna dobowa dawka wenly to wg ulotki 225mg. Watpie zeby lekarz sie na to zgodzil. Nad mirtrą sie zastanawiam. Arypiprazol w takiej dawce chyba powinien aktywizoiwac. Olanzapina raczej odwrotnie.
  5. 225mg wenlafaksyny i 15 mg mirty. Do tego apipryzol 15 mg i olanzapina 10 mg. Biorę też Metocard na przyspieszone tętno po wenli, które niestety w takiej dawce jako efekt uboczny występuje. Muszę poprosić o zamianę olanzapiny na coś pobudzającego.
  6. Biorę już 2,5 miesiąca i albo to słabo działa albo w ogólę. Bez sensu jest trochę ta postać przedłużanego uwalniania ER wenly, przez to chyba nie wiem czy ona działa czy nie. Po paroksetynie i sertralinie zawsze po wzięciu tabletki czułem senność i uspokojenie, tutaj nic nie czuję. Olanzapinę do tego biorę, ale już w mniejsze dawce - 10mg, a czasem nawet pomijam. No i apipryzol jeszcze. Ciężko mi się wyluzować, odczuwam często pustkę i czasem mam problemy z mobilizacją do zrobienia czegokolwiek, choć jeśli na cokolwiek te leki działają, to może lekko na poprawę napędu.
  7. Już ok 2 miesiące na CRF, dzisiaj się w miarę dobrze czułem pierwszy raz. Możliwę, że trochę psułem efekt piciem alkoholu (w niewielkich dawkach) i jednorazowym paleniem z.
  8. Jak w dzisiejszych czasach nie być uzależnionym od komputera i internetu? To trochę tak jak z jedzeniem i piciem...
  9. NoMoreDepression

    Akatyzja

    Miałem akatyzje po risperonie 2x2mg. Po co mi w depresji risperon, tego pytajcie się lekarzy. Chyba jednak byłęm zbyt bierny odnośnie działań lekarzy :/ Pamiętam tylko, że nie da się tego stanu znieść. Ciągły niepokój i konieczność spacerowania, szlag może człowieka trafić. Też dałem sobie wmówić, że to wynik choroby a nie leku. Dodatkowo byłęm w tym samym czasie chory na grypę. Takiego combo naprawdę nie życzę nikomu, akatyzja przy grypie jest na takim samym poziomie, a do tego dochodzą objawy choroby. Po SSRI nie mam akatyzji.
  10. Olanzepine miałęm już wcześniej dobraną na odczuwanie napięcia i lekarz nie chce mi jej odstawić. Poza tym miałem niby zdiagnozowaną schizofrenie prostą, wg mnie błędnie bo nie mam schizofrenii, już bardziej coś w stylu zaburzeń depresyjno - lękowych / lekką fobie społęczną. Też mi się wydaje, że nie pasuje do tego miksu i czasem jej nie biorę. Nie lubie neuroleptyków wyłączających uczucia. Pił ktoś alkohol na CRF? Teoretycznie na samym tym miksie nie powinno być chyba większych problemów oprócz ewentualnej senności.
  11. To chyba jestem dosyć oporny, bo nie czuje za bardzo żebym coś brał. Może przydałoby się jeszcze zwiększyć dawkę mirtazepiny. A pije jeszcze Yerbe Mate do tego. Olanzepinę biorę na odczuwanie napięcia ogólnie, jak mi się polepszy to pewnie zejdę z dawki. Chociaż już też nie czuję jej, na początku mnie wyłączała a teraz już się na nią uodporniłem. Jest to też chyba dobry stabilizator nastroju.
  12. Cześć. Biorę od 2 tygodni 225mg wenlafaksyny rano + 30mg mirtazepiny wieczorem. Na razie czuje się tak średnio, nie czuje ani specjalnego nakręcenia, ani tez nie czulem od początku senności po mirtazepinie. Zobaczymy co dalej będzie:) Dodatkowo do tego mixu biore jeszcze 20mg olanzepiny i 15 mg Explemed (aripiprazolum). No i propanolol 3x dziennie. Mój mix w obecnej dawce chyba już zahacza o CRF.
  13. NoMoreDepression

    [Kraków]

    Cześć, jestem z Krakowa, mam 25 lat. Chętnie umówię się na jakiś zlot forumowy w Krakowie.
  14. Glupoty piszecie, normalnie czuc dzialanie lekow SSRI od pierwszej tabletki czesto, tylko ze to dzialanie poczatkowe jest inne niz to po paru tygodniach / miesiacach jak organizm sie przyzwyczai do leku. Tak czy siak, nie nakrecaj sie.
  15. Lol. Rober666 to wlasnie intel, to ta sama osoba głuptaki :) Asia - osoby z takimi chorobami, jakich doszukują się nerwicowcy - hipohondrycy, czyli chociazby ta nieszczesna borelioza, zazwyczaj ignoruja choroby czesto ich nawet nie zauwazajac i zyja normalnie, najwyzej cos tam im dolega i ida do lekarza. Hipohonrycy odwrotnie, ignoruja normalne zycie i widza tylko chorobe, ktora jest uosobieniem ich lęków. Wezcie pod uwage, ze sa ludzie, ktorym w połowie badan wyszlyby jakies niedobory, nadmiary itp. I sobie żyja nie zwracajac na to wiekszej uwagi...
  16. I co normalnie funkcjonowales majac tylko 3 godziny snu? Nie dosypiales w ogole w dzien? W sumie mozna to wykorzystac Ja to zauwazylem ze jak sie ku**a nie chce spac, to nie probowac na sile bo tylko sie sytuacja pogarsza. Wiec na twoim miejscu mialbym w dupie to, ze spalem tylko 3 godziny - jak mi sie zachce spac to pojde spac.
  17. Deprawacja snu to sie nazywa i jest to znany fakt, ze sztuczne unikanie snu moze poprawic samopoczucie u chorych na deprsje.
  18. Koniecznie psychiatra i terapia w takim wypadku, pod warunkiem oczywiscie ze naprawde chcesz zmienic swoje zycie. Psychiatra na pewno przepisze antydepresanty, bez nich sie raczej nie obejdzie.
  19. No generalnie to po prostu z tego co opisujesz chlopak nie radzi sobie z emocjami, pomijajac juz wplyw narkotykow. Zreszta w ogole, branie narkotykow w ciagach to samo w sobie jest ucieczka od emocji. Takze nie ma co faktycznie tutaj uogolniac, ze chlopak sobie zmarnowale zycie przez narkotyki. KeFaS a Ty uwazaj bo sie stajezs fanbojem dragow W koncu jest jakis powod, dla ktorego tak bardzo irytuje Cie niewiedza innych na temat substancji psychoaktywnych ;p
  20. No jakby nie patrzec cos w tym jest ;/ Zamiast zmagac sie z totalnym rozpizdzielem w glowie, gdzie kazda mysl jest przeciwna do drugiej a kazda czynnosc, jak i brak tej czynnosci wywoluje nieznosny lęk, to zajac sie jedna konkretna choroba. Niekiedy to kuszaca propozycja :) Poza tym z jednej strony ktos moglby poweidziec, ze lekarz nie powinien tak dolowac pacjenta a z drugiej strony - takie dosadne stwierdzenie potrafi mocno dac do myslenia, czy na pewno "chcemy" miec ta nerwice i leczyc sie latami, czy moze porzucic jednak wiekszosc dodychczasowych wzorcow myslenia i zaczac od nowa, zmierzajac sie ze strachem. Sam po sobie wiem, ze pomimo, ze to forum fajne miejsce w kryzysowych sytuacjach to jednak czytajac tysieczna opowiesc o stale nawracajacych lękach, zazywaniu lekow latami itp, moze dac sporo do myslenia.
  21. 1,5 tabletki? Chyba 1/4 tabletki jesli bierzesz 5 mg ;p
  22. Hehe sorry. Popatrzylem na poczatek nicka "iza" A odnosnie tego ze po 3 dniach dziala... No coz, dziala, tylko inaczej niz jak bedzie potem dzialal. Na poczatku sa wachania nastrojow itp., chwilowe euforie, pozniej jest stabiliniejszy nastroj. Organizm sie musi przystosowac. Zreszta wiadomo, leki to nie wszystko, raczej dodatek.
  23. Clone co Ty za glupoty ludziom wypisujesz... Po pierwsze to normalne skutki uboczne, ktore przechodza po czasie, zamiast sie pakowac w kolejne leki. Po drugie nikt raczej nie dostanie zespolu serotoninowego od jednej tabletki seroxatu. Po trzecie jak mozna pisac "przedawkowalas" dziewczynie, ktora wziela jedna tabletke leku zgodnie z zaleceniami lekarza... Rozne sa szkoly, niektorzy zalecjaa zaczynac od mniejszych dawek, inni od razu od calej tabletki, ale to co piszesz to totalna przesada. Najwyzej moga sie nasilic objawy nerwicowe ale nie ma co panikowac.
×