-
Postów
241 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez NoMoreDepression
-
AMITRYPTYLINA (Amitryptylinum VP)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na es71 temat w Leki przeciwdepresyjne
No a u mnie właśnie nie wywoływała lęku, co najwyżej irytację. I nagle się takie perturbacje pojawiły. -
AMITRYPTYLINA (Amitryptylinum VP)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na es71 temat w Leki przeciwdepresyjne
Niestety u mnie jest refundowane tylko na depresję bez chorób wspolistniejacych. I to w programie, że można dostać placebo. -
AMITRYPTYLINA (Amitryptylinum VP)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na es71 temat w Leki przeciwdepresyjne
Nie to raczej nie od amitryptyliny, brałem przez miesiąc i było ok, później nagle coś strzeliło. Mam dużo problemów i może to przez to. No 60nto średnia dawka dulo ja Max brałem 120, a kolega z forum pisał że brak 300 i mu nie pomogło notabene. Te antydepresanty wszystkie mają to do siebie, że podwyższają poziom serotoniny i ewentualnie noradrenaliny, ale dopamina leci w dół i jest takie wypłowienie emocjonalne, nie wiem czy też masz taki efekt. Jak odstawiam antydepresanty to na chwilę mi się pod tym względem poprawia, ale później staje się nadwrażliwy i wszystkie problemy zaczynają mnie przerastać X10 Miejmy nadzieję, że wymyśla dobre leki jeszcze za naszego życia, bez tych skutków ubocznych wszystkich. Chciałbym spróbować TMS, ale mnie nie stać niestety, niektórym pomaga... -
AMITRYPTYLINA (Amitryptylinum VP)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na es71 temat w Leki przeciwdepresyjne
@Lucy32 A jak tam Twoja duloksetyna? -
AMITRYPTYLINA (Amitryptylinum VP)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na es71 temat w Leki przeciwdepresyjne
Musiałem zrobić przerwę bo dostałem ataków paniki i się zacząłem brać wszystkiego, a jako że amitryptylina działa na noradrenalinę to ku przestrodze przestałem ja brać na parę dni, było ze mną na serio źle i nadal jest srednio, zwiększyłem dawkę pregabaliny na ten trudny okres i od dzisiaj wracam do brania amitryptyliny 100 mg bo bez niej też jest źle a mój stan się trochę ustabilizował. Ale to być może przez to, że mam dużo problemów życiowych i to nie wina leków. Czekam na wizytę lekarza pod koniec miesiąca, może powie coś mądrego i mnie czymś poratuje. -
Ta memantyna tak Ci pomogła? Ostatnio się właśnie zainteresowałem tym lekiem też...
-
W szpitalu na oddziałach stacjonarnych, miałem stwierdzaną, a raczej stwierdzoną raz schizofrenie, a później przeklepywaną z jednych do drugich bez większego wnikania. Później miałem to zmienione na dystymie i zaburzenia osobowości. Nie mam oprócz jednego bardzo krótkiego czasu żadnych objawów psychotycznych, ale to chyba teraz zostaje w IKP czy gdzieś i trudno się z takiego czegoś wywinąć.
-
Rzeczywiście. No cóż, ja z moją kartoteką i tak bym się na takie badania nie nadawał.
-
https://clinicaltrials.gov/search?locStr=Poland&country=PL&term=Psilocybin Wychodzą 2 badania z czego jedne nadal "recruiting".
-
No to rzeczywiscie masz jeszcze gorzej niz ja, wspolczuje. Sa jakies programy badawcze w Polsce chyba nad psylocybina, ktos na forum pisał. Możesz poszukać.
-
Dobrze wspominam to benzo, na mnie dzialal lepiej niz alprazolam (Xanax). To znaczy nie tak mocno ale lajtowo wlasnie, nie bylo widac po mnie ze cos bralem i ja tez nie czulem skutkow ubocznych typu sennosc, tylko dzialanie przeciwlekowe i poprawiajace samopoczucie. Jest to najdluzej dzialajace benzo w zwiazku z tym dosc latwe w odstawce...
-
Stabilizatory Ci nie pmagaja, lit, lamotrygina czy inne takie?
-
Ja generalnie ufam lekarzom pod warunkiem, że biorą pod uwage też moje preferencje dotyczące leków. Nie ufam temu, że mam strasznie posraną historię leczenia w papierach i jeśli lekarz by się nią kierował to nic by z tego leczenia nie było. Leki na ADHD potrafiły mi na chwile całkowicie wyłączać objawy (metylofenidat i modafinil), ale bardzo szybko rosła na nie tolerancja. Oprocz tego tak, tez mam zdiagnozowane zaburzenia osobowosci dlatego uczeszczam na psychoterapie.
-
To był moj pierwszy antydepresant, było to z 15 lat temu i nie miałem odporności na leki. Jestem niemal pewny, że teraz i by 60mg nie wystarczyło, bo choć paro ostatnio nie brałem to brałem mnostwo innych leków w dawkach ponadmaksymalnych i tak jak mowie, na chwile poprawa a pozniej znowu anhedonia. Ale wiem tez, ze moze byc jeszcze gorzej...
-
No ja na kazdym leku naprawde dlugo i cierpliwie czekalem, solo i w miksach, z ziolami / suplementami i bez. Nie mowie, ze leki mi nie pomagaja, bo bez nich prawodopodobnie byloby gorzej. Ale nie potrafie przeskoczyc tych magicznych 50% remisji na dluzej. Stad ten temat.
-
Cześć, zakładam temat na temat szeroko pojętej lekooporności, szczególnie na leki przeciwdepresyjne. Próbowałem już prawie wszystkiego i efekty były, ale zazwyczaj trwały zbyt krótko (np. przy Escitalopramie spektakularna poprawa na jakieś 2 tygodnie, pózniej sie wszystko wycofało niezaleznie od dawki itp.). Brałem oczywiście California Rocket Fuel w kombinacjach takich jak 375mg wenlafaksyny / 120mg duloksetyny i 45 mg mirty i na anhedonie prawie nic to nie dawało. Kiedyś, na początku leczenia wystarczyło mi np. 20mg paroksetyny, ale też ważyłem 2x mniej stąd pytanie - czy waga ma istotny wpływ na dawkowanie antydepresantów? Czy u Was lekooporność była od samego początku, czy pojawiła się z czasem? Czy próbowaliście ponadstandardowe dawki i połączenia antydepresantów? Czy atypowe neuroleptyki przynoszą jakąś poprawę? (u mnie trochę tak, ale nie trawie czegokolwiek co wywołuje akatyzję)? Dodatkowo myślę, że bardzo wartościowe byłyby wypowiedzi osób, które: - zdecydowały się na terapie elektrowstrząsów w celu uwrażliwienia receptorow? - zdecydowały się na terapie esketaminą / ketaminą w celu uwrażliwienia receptorów? - korzystały z terapii TMS - korzystały z jakichś dawek grubo ponad maksymalnych, np. u kogoś w podpisie zauważyłem 600mg wenlafaksyny z 120mg mirty w leczeniu w USA, nie wiem czy brać ten wpis na poważnie, czy rzeczywiście w rzadkich przypadkach stosuje się takie dawki? - korzystały z terapii psychodelkikami (np. psylocybina na własną rękę)? I oczywiście czy były jakieś efekty. Może warto by było podpiąć temat co by nie był na samym dole bo nie ma chyba szans w takiej sytuacji na "przebicie" - prosba do moderatorów.
-
Różnice pomiędzy lekami generycznymi a oryginałami
NoMoreDepression odpowiedział(a) na MlodyKapi temat w Pozostałe
Nigdy na to nie zwracałem uwagi, może to błąd biorąc pod uwage moją lekooporność. Na pewno przy pregabalinie nie czuje różnicy bo próbowałem już naprawdę różnych preparatów. Ale znam osobę, która twierdzi, że tylko Efectin na nią działa jeśli chodzi o wenlafaksynę. -
LISDEKSAMFETAMINA (Tyvense, Elvanse, Venvanse, Vyvanse)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na temat w Stymulanty
Pewnie najlepiej tak, ale trzeba mieć silną silną wolę, żeby robić sobie przerwy Dlatego ciekawy jestem czy przy Elvanse jest lepiej pod tym względem. -
TEMGIKOLURYL (Adaptol, Mebicar) !Niedostępny w PL!
NoMoreDepression odpowiedział(a) na Marek 1977 temat w Leki przeciwlękowe
Znalazłem coś takiego: https://aniracetam.eu/product/temgicoluril/ wyjdzie koło 3 stów za 50 gram. Zamawiał ktoś z tej strony? -
TEMGIKOLURYL (Adaptol, Mebicar) !Niedostępny w PL!
NoMoreDepression odpowiedział(a) na Marek 1977 temat w Leki przeciwlękowe
Działanie tego specyfiku mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Uczucie całkowitego wyłączenia lęku i napięcia (na poziomie benzo) przy równoczesnym zachowaniu całkowitej trzeźwości i braku skutków ubocznych (może trochę obniżenie ciśnienia). Świetnie nadawał się jako stabilizator rozchwianego nastroju... Jednakże: zaopatrywałem się u dostawcy (chyba przez Allegro), który go już nie posiada w ofercie. Jedyna oferta jaka istnieje to 1 gram (tak, jeden) za 70 zł. Dwie dawki, naprawdę, świetna okazja. Czy ktoś wie gdzie to można kupić w normalnej cenie, zza granicy (byleby dotarło) czy skądś? -
BROMANTAN (Ladasten) !Niedostępny w PL!
NoMoreDepression odpowiedział(a) na depas temat w Leki nootropowe
Ja osobiście zawiodłem się na tej substancji. W małych ilościach tylko może ze 2-3 pierwsze razy zadziałała lekko stymulująco, tak to głównie subtelnie przeciwlękowo. W większych ilośćiach powodowała bardzo nieprzyjmny rodzaj pobudzenia. Jak na tak "poszukiwany" lek na anhedonie sprawdziła sie wyjatkowo słabo. -
Breksipirazol + sertralina na PTSD (na razie "off-labe")
NoMoreDepression odpowiedział(a) na marcinzen temat w Pozostałe
Ja biore 1mg brekspiprazolu do amitryptaliny, wczesniej do duloksetyny (i mirty). Jeden + jest taki, ze nie czuje po nim skutkow ubocznych, ale zeby jakos pomagal specjalnie tez nie odczuwam. Wieksze dawki z tego co czytalem tylko zamulaja wiec sobie darowalem probe zwiekszenia. I tak najmniejsza dawka jest juz od 0,25 mg.