-
Postów
622 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Niewkopomonowana
-
Lęk przed sztuczną inteligencją (AI) i postępem technologicznym
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na shadow_no temat w Nerwica lękowa
Co do mnie: powiem, że AI robi pomyłki, ale jest wciąż udoskonalany. Korzystam z Groka, mam szybkie odpowiedzi na tematy różne: luźne i poważne. Czy traktuję to jako prawdę objawioną? Nie. Musimy pracować nad samodzielnym myśleniem. Wlasciwie, no... Internet i ciągle siedzenie w nim mi szkodzi. Czuję się przytloczona. Do czego zmierza nasz świat? W zasadzie niewiadomo. Nie wiem, czy się boję. Nie myślę o tym, lęk nie jest mi na razie potrzebny. Warto czasem wyłączyć wszystko, posiedzieć w ciszy, zmienić miejsce przebywania i żyć naprawdę. Lecz, co teraz należy naprawdę? Nie potrafię poznać kogoś po kilku zdaniach w internecie. Zawsze czułam, że jestem z lat 60 tych tak, lubię stara muzykę i tworzenie. Jeśli masz już dość tego wariactwa, to odstaw telefon i sięgnij po książkę. -
Psychicznie lepiej. Mam dreszcze i jestem zmęczona: pewnie przeziębienie od kilku dniu, jednak wolę to, niż wczorajsza rozpacz.
-
On-line? Psychiatra na kamerkach i sens takiego rozwiązania
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Wylogowany temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
Myślę, że nie jest to zły pomysł, jeśli nie masz dostępu do dobrych lekarzy. Niestety nie podam Ci nikogo, kogo mogę polecić, bo nie korzystałam z takich wizyt online. Jedyne z czego korzystałam to recepty online. Czasem muszę długo czekać na wizytę u siebie i chodzę do jednej lekarki. No a teraz słyszę, że już nie będzie żadnych zmian. Chodzę do tej samej, bo zna mnie od kilku lat i wie mniej więcej jak reaguje na pewne leki i jaka jestem i co mi jest. Gdybym zmienia lekarza, to musiałabym zacząć od nowa, co nie oznacza, że byłoby źle, ale w zasadzie tego nie wiem. Zbaczamy z tematu... Myślę, że pomysł wizyty online z kimś dobrym, z polecenia lub research'u w sieci i czytanie opinii mogłoby być dobrym wyjściem, ale warto też wziąć pod uwagę koszt takich wizyt. Nie korzystam z wizyt prywatnych, muszę czekać w kolejce, a czasem tylko dzwonię po receptę. U mnie jest wybór lekarzy, ale w pewnych kwestiach mam wrażenie, że jest to jeszcze zacofane - ta moja przychodnią. Nie wiem może tak mi się wydaje. Nikt tak naprawdę ze mną nie rozmawia i nie pyta o szczegóły, co mnie wkurza, bo chciałabym uzyskać więcej uwagi. I tak było u każdego lekarza jakiego znam. Dlatego jeśli internet może dać Ci dobrego lekarza, który dobrze Cię zdiagnozuje, to pieniądze nie grają roli. Czasem sama się zastanawiam, by skorzystać z takiej opcji, by wgl czegoś się o sobie i swoich zaburzeniach dowiedzieć. Jestem traktowana po macoszemu. I jest to smutne. W dodatku wiem, że pacjenci nie są traktowani sprawiedliwie, tam gdzie ostatnio byłam i ma bardzo słaba ocenę to miejsce. Tę opinię są od ludzi, którzy chcą odradzić to miejsce i się nie dziwię. -
Ach, oglądałam to, ale moje zainteresowanie tymi tematami zmalało, choć uważam, że może być to ciekawe.
-
Spędziłam czas z rodziną, pogadałam z mamą i poczułam się lepiej. Może to izolacja mnie tak Dołuje.
-
Już lepiej 🩵
-
Ryczę na balkonie słuchając rapu.
-
Znowu łzy spływają, tak jak wczoraj. Nie mogę tego pokazać, nie może nikt wiedzieć. Juz nie ma ratunku.
-
ofiara gwaltu
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na malwinaaa temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Jestem ofiarą, ale nie będę o tym pisać. Wiele rzeczy w moim życiu na mnie wpłynęło. Okropna przeszłość dosięga teraźniejszość. Przerasta mnie ta egzystencja. Ja już nie mogę. -
Koszulka Korn
-
Ponuro. Mrok mnie dopada.
-
A może jakaś koronka gdzieniegdzie?
-
Czytam
-
zależy, a ty?
-
Ostatnio noszę naszyjnik od Billie. I też czasem zakładam srebrny łańcuch z kolcami. W uszach mam 4 dziurki. 2 w lewej i 2 w prawej. I te dodatkowe dwie sama przekłuwalam igłą do szycia. Do dzisiaj nie zarosły i czasem coś tam mam. Bransoletki: w tej chwili mam 7 na sobie.
-
W zasadzie powiem tak: nie obchodzi mnie jakie kto ma paznokcie. Gość też niech przedłuży paznokcie. Niech każdy nosi wygląda jak chce.
-
Ja wszystko robiłam i pracowałam fizycznie. Da się Tak. Właśnie o tym myślimy, gdy mamy długie paznokcie. Gdy je zdejmujemy stajemy się grzeczne i potulne. Trochę wkurzające to było, gdy się przypatrywalam
-
Ja obecnie zrezygnowałam z długich, żelowych paznokci. Nie chce mi się tam siedzieć dwie godziny i tracić pieniądze, zresztą chyba wolę krótkie. A z malowaniem ich, to już tylko jasne kolory.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
ile zajęło wam stworzenie nowego języka? -
Unikasz spojrzenia Masz dużo do powiedzenia Patrz mi na ręce, bo za siebie nie ręczę
-
nostalgicznie nieprzyziemnie
-
w sumie to nic pokój 🩷
-
ARYPIPRAZOL (Abilium, Abilify, Abilify Maintena, Apiprax, Apra, Apra-swift, Aribit, Aribit ODT, Aricogan, Aripilek, Arpixor, Aryfrenix, Arypiprazole Aurovitas/ Orion/ +pharma/ Sandoz, Arypiprazol Glenmark, Aryzalera, Asduter, Explemed)
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na plasticsurgery temat w Leki przeciwpsychotyczne
Ja właśnie na abilify miałam lęk społeczny, ale nie wiem, czy to od niego + ataki paniki. -
Teraz dodam, że warstwa wierzchnia to mąka.
-
czym bywasz, gdy nikt nie patrzy? Właściwie powinnam zacząć, że w samotności nabieram oddech. Czy to persona, czy jeszcze ja. Nie czuję ciała. Dryfuję nad oceanem zbierając ludzkie myśli, jak uciążliwe muchy. Motyli nie doganiam, są zbyt ulotne. Piękny owad, symbol transformacji. Co należy zrobić, by być już po przejściu indywiduacji. Co Jung powiedziałby, gdybym zapytała o mój cień. Czy irytujesz się na kogoś, bo czujesz dyskomfort. Nadeszły mroczne cechy. Nie chcę ich pytać, czego chcą i dlaczego są tak podłe. Bywam okrutna, gdzie podziała się niewinna dobroć i uroczy uśmiech. Nie, nie, nie. Zostaję tutaj. Ciebie wywaliłam, nie potrzebuję. Scena, światła i Ty na scenie. To kabaret czy sztuka? Bądź jaki jesteś. Nie musimy się kochać. Ta lekcja już przerobiona. Chyba przejęłam kilka Twoich cech? A może jesteśmy tacy sami. Well, nie chcę o tym myśleć. Próbuję coś wymyślić, tak, rozmyślam ciągle. To nieuniknione. Nie lubiłeś tego. Ludzie mnie interesują, choć tak często denerwują. Na mieście gwar, nocami pustki. Tak tu jest. Lepiej nocą nie chodzić, ludzie wariują i z nożami grasują. Wojna, wojna, wojna - pomyśl czy zdołasz uciec. To już chyba czasy ostateczne. Nie wiem, czy mnie to obchodzi. Mam zamrożone poczucie tej rzeczywistości. Zwykle błąkam się we własnych zakamarkach. Mnie przy Tobie nie ma, choć możesz mnie widzieć. Odlatuję za każdym razem, gdy coś mówisz. Nie potrafię dotknąć ziemi. A może nie chcę. Nie wiem. To tylko to, co wiem.