A z takiej racji, że ja usunąłem konto, bo ktoś mi napisał że rozsyłasz moje foto. No ale obiecałaś że tak nie zrobiłaś.
Wierzę Ci. Mam nadzieję, że słusznie
Tak się zastanawiam ostatnio, że są osoby, które się na forum udzielają, w różnych wątkach. Piszą , fajnie radzą innym, wspierają, wrzucają fotki itd. i nagle proszą o usunięcie konta. Tak jakby coś się wydarzyło. Dziwi mnie to trochę. Wtf?! …
Dokładnie tak jest. Jednak sprawy „łóżkowe” są naprawdę istotne dla samopoczucia, napędu, motywacji do działania, nie mówiąc już o normalnej radości z życia. Szkoda że te tabsy tyle zabierają. Mam ochotę to rzucić w pizdziet…no właśnie tylko flashbacki, nerwica, stany lękowe wjadą na grubo pewnie i wtedy dopiero będzie „kolorowo”
Kurczę to rzeczywiście masz ciężko Zawsze jak idzie się po pomoc do szpitala ma się nadzieję, że człowiek stanie na nogi, unormuje się stan a tu miesiąc i jest kiepsko. Współczuję. A co lekarze mówią jeszcze? Jakieś rokowania/plan działania?