Skocz do zawartości
Nerwica.com

eRCe

Użytkownik
  • Postów

    736
  • Dołączył

Treść opublikowana przez eRCe

  1. Ja lubię, ale zdecydowanie jestem team LOTR niż Potter.
  2. Jestem tak stary, że pamiętam jak potterowcy koczowali przed księgarniami na nową część Harry'ego
  3. Ja to jestem z tych co lubią wyczekiwać na odcinek niż mieć cały sezon wrzucony na raz w Netfliksie, bo to buduje napięcie, wzmaga przemyślenia dot fabuły itp. Choć z drugiej strony współczesne produkcje są tak słabe, że i tak nie ma zbytnio na co czekać
  4. Dzięki, na pewno pomaga to że się wychowywałem z psami i generalnie pies tym bardziej dociera im więcej pokazujesz strachu... Taka ich natura. Chodzi, ale nie zawsze ze mną. Niedziele miewa pracujące.
  5. Nie nigdy nie służyłem do Mszy Św. ale bywałem lektorem.
  6. Aha, dobrze, że nie od wydarzenia gdy Jezus wjeżdżał do Jerozolimy w ostatni tydzień swojego życia na ziemi, a Żydzi witali go machając liśćmi palmowymi - co jest opisane w ewangeliach dość szczegółowo...
  7. Tak, mam fazę mocno na retro więc idzie cała seria gier o 007 i Medal of Honor. Obecnie ukończyłem GoldenEye Remake na Wii (Dolphin) z 2010 a teraz kampania Allied Assault z 2002 na PC.
  8. W ogóle miałem taką sytuację dziś, że normalnie powiecie, że zmyślam, ale i tak napiszę: Rano byłem święcić palmę, a że w palmową zawsze kościół zapełniony po brzegi, to 30 min wcześniej jestem, by mieć miejsce siedzące - parkuję obok plebanii i słyszę szczekanie i wołanie jakiejś pani starszej, wyglądam z okna i jakiś pies - owczarek niemiecki długowłosy biega luzem i podbiegł do babiny starszej i zaczyna docierać, no to ja wiele nie myśląc zerwałem się na nogi z auta i lecę w jej stronę, zacząłem go przeganiać i klaskać w dłonie by jego uwagę zwrócić i poleciał... Także była akcja jak w Rambo 17 Ostatnie Starcie
  9. Byczy ma obleśną naturę i Krejzi ewidentnie jej nie trawi.
  10. Arzew, Algeria... A mało Kafeterian bo wszyscy pomagają mi odbić Afrykę z rąk pustynnego lisa
  11. Kochani, jestem z ziomkami w Afryce przed jakimś dziwnym niemieckim fortem... Chyba robimy im wjazd na kwadrat
  12. To jest taki ptasi odpowiednik szopa pracza - ten gatunek jest przeciwieństwem misia pandy - przetrwa i poradzi sobie w przyrodzie w zdecydowanej większości warunków mając wysokie zdolności adaptacyjne
  13. Taki użytkownik Kafeterii - mężczyzna już nieco starszy, rozwodnik, który gustował w młodszych dziewczynach i nieszczególnie był lubiany przez żeńskie grono forumowe. Jak powszechnie wiadomo są to ptaki drapieżne
  14. Volenti non fit inuria Haha, skłamałbym gdybym powiedział, że nie przeszło mi to przez myśl
  15. Widziałem dziś ciekawą parkę w markecie. Szli za rączkę na parkingu: typ siwy jak gołąbek, acz modnie obcięty z bródką i w dobrej kondycji, około 50 i typowa Julka max 22 lata. Można? Można!
  16. eRCe

    czego aktualnie słuchasz?

    Nom, Sabaton bardzo lubię i cenię.
  17. To Craiga... coś chuda, za mało pakuje
  18. Stawiam jednak, że chyba Byczewski przed Fifim stąd wyleci... PS. Jestem w dzikiej Afryce - wciąż nieodkrytej
  19. Nie mam pojęcia, na pewno nie zamierzam się wpisywać w jego narrację, bo na mój temat też pierdy zmyślał.
  20. Wciąż nie mogę wyjść z podziwu jak dobrze wyglądała animacja w latach 40-tych, gdzie każda klatka była wykonywana ręcznie. To jak się zachował - dziś już pod public domain Superman - jest testamentem tego kunsztu. Dzisiaj multum animacji 2D generowanych przy mocnej współpracy z oprogramowaniem komputerowym, nie dorasta do pięt tym klasykom pod względem jakości. W latach 40 studio Fleischerów używało techniki rotoskopii -filmowali żywych aktorów, a potem klatka po klatce odrysowywali ich ruchy na papierze - co sprawiało, że ruchy postaci są tak naturalne i płynne. Jeden odcinek był tworzony miesiącami i pracowało nad nim tysiące artystów. Po dziś dzień ten serial uznawany jest za świętego grala animacji.
  21. Przypomniał mi się taki "kripi" fakt o ME. "Śpiąca piękność" to nick nadany jeden z kobiet Francys Arsentiev. która się wspinała we wspomnianym miejscu, ale trudne warunki sprawiły, że utknęła i zamarzła na śmierć. Mróz i warunki pogodowe zakonserwowały jej ciało, do tego stopnia, że kolejni alpiniści mijali jej zwłoki przez lata i taki też jej nick nadali ze względu na to jak zaskakująco dobrze jej ciało zostało zakonserwowane - jakby spała. Dopiero po dekadzie w 2007 roku ciało zostało zabrane i pochowane.
  22. W sumie to FIlip strategicznie to słusznie rozgrywa, bo tu jest więcej dziewczyn niż na Kafe jakby nie patrzyć.
  23. Połowa Krzemowej Doliny - lekko licząc to milionerzy ze spektrum autyzmu... Jeden z nich - były pracownik MS ma fajny tech kanał na YT i też opowiadał o swoim życiu w tym spektrum
  24. Ja też... Tzn. nie brałem, ale jedną koleżankę ze starego forum benzo mocno uzależniło i namieszało w życiu... Także potencjalnie ryzykowny temat.
  25. Haha, jako fan pythonowskiej komedii absurdu doceniam poczucie humoru autora
×