Nie chcę się wypowiadać bo nie to miałam na myśli. Choroba poza tym rządzi się swoimi prawami i rozróżniam osobę stabilna od osoby przez, którą przemawia choroba. Wydźwięk jest inny. Nie tłumacze ale rozumiem. I nie chce wybacz na ten temat rozmawiać. Mam inne podejście widocznie.