Być może niektóre tak myślą ale mnie nauczono pracy i dbania o siebie. Nigdy nie oczekiwałam, że mnie ktoś wyręczy. Nawet gdy jestem chora i mam prawo całkowite do zwolnienia lekarskiego też nie korzystam. Nie zawsze jest to dobre i już nauczyłam się, że nie warto bo szkodzę sobie gdyż przekłada się na jakość pracy. Od dawna mam pogląd, że sama muszę się zabezpieczyć finansowo mimo tego, że nic nie wskazuje na rozwalenie życia rodzinnego póki co. Jednak życie to nie bajka i w razie W muszę być samowystarczalna. Wymagam najpierw od siebie i chyba to też jest problemem dla mnie bo czasem wymagam za dużo. Jednak ciało dopomina się, że w takim napięciu ciężko się żyję. Zwyczajnie mówi "Pierdol się" i nie chce tak żyć. Psychika jedno a organizm drugie. I jest zgrzyt.
@jetson zwyczajnie z jakiegoś powodu celujesz nie tam gdzie trzeba. Świat stał się też taki jaki jest, że ludzi się "używa" i wartości zanikają.