Skocz do zawartości
Nerwica.com

Heledore

Moderator
  • Postów

    663
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Heledore

  1. Ogarnięcie i korzystanie z maszyny do szycia
  2. Wschodni Słowianie są mi bardzo bliscy. Muzyka, poezja, literatura...
  3. Samoleczenie raczej nigdy nie działa, bo nie jest się w stanie dostrzec wszystkich swoich objawów.
  4. "Kto nie cierpiał tyle, w nieskończonej nocy Nie zrozumie piękna, Jakie niesie świt." libretto: Jakub Szydłowski, Dracula
  5. Bez sensu, bez celu i w ogóle "bez".
  6. Dla mnie najgorsze zaburzenia u ludzi, z którymi nie wyobrażam sobie koegzystowania to są te nieleczone.
  7. Heledore

    Szydełko

    Znajduje się wzory albo tutoriale na youtube, ewentualnie Ci zaawansowani robią z głowy No i co- szydełko, odpowiednia włóczka i robisz. Są figury - łańcuszek, półsłupek, słupek itp. i wszystko polega na ich powtarzaniu.
  8. Czy 10mg powoduje większą sedację i senność niż 5mg? Czy jednak bardziej będzie stabilizować nastrój (zapobiegać epizodom maniakalnym)? Czy ktoś może się wypowiedzieć na podstawie własnego doświadczenia?
  9. Heledore

    Szydełko

    A to kolejne rzeczy, które zeszły z szydełka. Było to już jakiś czas temu, ale jednak się pochwalę:
  10. Heledore

    Nasze sny

    Ja mam takie posrane sny, że masakra. Jakby wciąż na podstawie snów (hello Freud) wciąż oceniano zdrowie psychiczne, to chyba nigdy nie wyszłabym z ośrodka zamkniętego
  11. Od urodzenia- migrena (długo-ze 2 lata?- brałam lek profilaktycznie, ale ostatnio stało się tak, że się skończył, a ja nie miałam recepty. no i tak już jakiś czas nie biorę i jakoś nie widzę różnicy . Także biorę tylko w razie napadu Migeę- działa ), alergia/astma (tutaj się zaczęłam odczulać w tym roku. Zobaczymy co z tego wyjdzie). No i doszła jakiś czas temu (po stosowaniu litu ) niedoczynność tarczycy. A profilaktycznie wszystko co trzeba- badania, cytologia, USG przydatków, krew i mocz. Więcej grzechów nie pamiętam.
  12. Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada cicho na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy. Haruki Murakami, Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland
  13. @Rambo123 cześć. Miło Cię widzieć. Ja też choruję od nastoletniości, ale leczę się dopiero od 10 lat. Ostatnio znów ciężko...
  14. No zależy na jaki oddział idziesz. Jak ja byłam na zamkniętym to nie wolno było mieć długich kabli (ładowarki, słuchawki etc. do 15cm długości jeśli dobrze pamiętam). Żadnych pasków etc. Nic ostrego ani metalowego- również sztućce się w to wliczały. Żadnych maszynek, pęset, nożyczek/obcinaczek do paznokci. Jeśli już wzięłaś- to trzeba było to oddać personelowi i pod ich nadzorem używać, kiedy potrzebujesz. Tak samo nic szklanego. Ogólnie plastikowy kubek i sztućce to taki pro tip. Warto się zaopatrzyć w takie rzeczy do jedzenia/picia na pierwszy tydzień- u mnie dopiero po tym czasie, jeśli było się w jako-takim stanie i nie chciało się uciekać, można było wyjść z grupą i opiekunem do szpitalnego sklepiku. A i zależnie od placówki- papier toaletowy (u mnie nie było trzeba było mieć swój). I to chyba tyle. Jakieś przekąski czy artykuły higieniczne czy proszki do prania można było kupić w tym sklepiku, więc tu się nie martwiłam. No, ale mówię- wszystko zależy od placówki.
  15. No właśnie trzeba się z tym bardzo pilnować.
  16. A całkiem w porządku
  17. Co prawda z wczoraj, ale niech będzie: złożenie roweru A dziś- śliczna pogoda.
  18. A nie pijesz więcej? Lit się bardzo łatwo wypłukuje. Też miałam problemy z utrzymaniem jego poziomu, bo ciągle chciało mi się pić. Wszystkie napoje moczopędne (kawa!) też powodują jego wypłukiwanie.
  19. Tak ok chyba. Trochę mi przykro, ale to w zupełności normalne
×