@MiśMały może być bardzo ciężko na początku i mówię to z własnego doświadczenia. Tęsknota, brak znajomych, problemy początkowe z językiem, nawet niewielkie różnice kulturowe jednak dają w kość. Więc musisz mieć plan awaryjny na szybki powrót.
Z pracą może być ciężko- raczej szukają ludzi do przemysłu/pracy biurowej. I lepiej już taką pracę mieć nagadaną niż jechać w ciemno i tam się o to martwić.
Smartfon czy komputer nie da rady zastąpić ludzi- sprawdziłam.
I tak, jak @sailorka wspomniała: Zapas leków na początek. Na im dłużej tym lepiej. Trzeba od razu też ogarnąć lekarza- tutaj będzie jeszcze większy problem, bo przeszkodą jest język. Nawet, jeśli się zna angielski, to jest to trudne, bo przecież standardowo człowiek nie uczy się słów określających własne samopoczucie psychiczne. No i trzeba się ogólnie dowiedzieć jak działa tam służba zdrowia- czy jest podobnie jak w Polsce, że z ubezpieczeniem nie płacisz, czy raczej, że każda wizyta jest płatna, a wszystkie leki bez zniżek.