Ja mam dość widoczne hipomanie. Takie z jaskrawymi kolorami, "jasnością" w głowie, muzyką na przyśpieszeniu, natłokiem myśli i paroma innymi rzeczami. Zależy co chcesz wiedzieć. Ale typowej manii nigdy nie miałam. Przynajmniej nie świadomie.
Ja jakoś nie sądzę, żeby coś z tego większego było. Hantawirus nie jest aż tak zaraźliwy. No i nie jest nową chorobą- jest uleczalny. Tylko trzeba zareagować w odpowiednim czasie.
Z serii wypadków radiacyjnych: "Radioaktywny kryzys". To historia skażenia w Goiânii w Brazylii. Całkiem ciekawe swoją drogą. Pokazuje, że niewiedza i zaniedbania mogą prowadzić do naprawdę groźnych rzeczy.