Rozumiem. Faktycznie, taka ilość to nie przelewki. No i potem faktycznie trudniej się czyta forum, jak część wypowiedzi przez brak odnośnika jest wyrwana z kontekstu.
Ja się nie potrafię do tego przyzwyczaić.
Owszem, nie skupiam się na nich, nie nadaję im wartości, ale są tak w tle. A przy znacznym pogorszeniu łatwo potrafią wejść na pierwszy plan.
Prawda, chociaż teraz walnę truizmem- czasy się zmieniają. I chyba coraz mniej osób wchodzi w takie miejsca. Ale w moim przypadku- jakiś tam sentyment pozostał.
Rozumiem. Ja swego czasu chciałam całkowicie o nim zapomnieć i żeby użytkownicy też o mnie zapomnieli.
Ale jednak czegoś potrafi być brak, nawet po długim czasie.
Mnie za to właśnie haft diamentowy doprowadza do szewskiej pasji Nie mam do tego cierpliwości- jeden wzór mam zaczęty, ale jakoś mi nie spieszno, żeby go dokończyć.
Ja miałam dłuuuuuuuugą przerwę (z 10 lat??) ale wróciłam Kurczę, coś w wiele miejsc wracam xd. A aktualnie dziergam wszędzie i w każdej wolnej chwili tak naprawdę. Nawet w autobusie