Skocz do zawartości
Nerwica.com

którędy_do_lasu

Użytkownik
  • Postów

    431
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez którędy_do_lasu

  1. Mam podobnie, jak Kiusiu, kiedys sie przejmowalam, teraz mam to w 4 literach.. może to z wiekiem przychodzi ;p.. U mnie tez było tak, ze bardziej przejmowałam się swoimi własnymi wyobrażeniami na temat tego, co inni o mnie myślą, niz rzeczywistą krytyką - z tą lepiej sobie radzę i radziłam. Taka egocentryczna piramidka wyobrażeń A tak naprawde nie mam wpływu na to, co inni o nas myslą (o ile w ogole myślą), pomijąc tez to, ze kazdy patrzy przez swoje własne filtry.
  2. Przesada w żadna stronę nie jest dobra, najlepiej nie najeżdżać na siebie nawzajem.. i powinno byc ok.
  3. jak najbardziej co daje ci energię do działania?
  4. którędy_do_lasu

    Synonimy

    kasztan - drzewo kubek
  5. No własnie, tez jestem ciekawa.. xD Scenka dokładnie z mojego domu rodzinnego.
  6. depresja gorsza autyzm czy zaburzenie osobowości?
  7. Zapowiada sie ciepły dzień, jak na tą porę roku.
  8. Za wojny odpowiada jednak bardziej chyba agresja fizyczna niz bierna. Nie wybielam kobiet, stwierdzam jedynie fakt, ze (mimo zmniejszajacych sie roznic, byc moze) męzczyżni sa bardziej agresywni fizycznie, ale moim zdaniem równiez werbalnie (przeklinanie), U mężczyzn jest równiez większe przyzwolenie społeczne na zachowania agresywne.
  9. Oj, chyba jednak nie. Wojny wywoływane sa przez męską agresję i chęć władzy/zysku, kobiety byly wykorzystywane jedynie jako pretekst, zeby to ładnie wygladało.. Kobiety są raczej mediatorkami
  10. którędy_do_lasu

    Pytania TAK lub NIE

    nie zawsze, bo czasem bywaja absurdalne, niemniej jeżdzę bezpiecznie lubisz solone orzeszki?
  11. Dzięki, ale trochę czasu mi zajęło, by dojść do takich wniosków ;), nie zawsze byłam taka dojrzała
  12. Jak dla mnie do utrzymania przyjaźni nie są konieczne regularne spotkania.., bardziej chodzi o poczucie, ze jesli bede potrzebować, to dana osoba znajdzie dla mnie czas. I oczywiście w drugą stronę także to działa. Mozemy nie widziec sie tygodniami, ale jak mi napisze 'potrzebuję pogadać' to znajduję czas. Z drugiej strony, mam tez taką bliską znajomą, o ktorej wiem, ze ma okresy izolacji i wycofywania sie, i dobijanie sie do niej w tym czasie nie ma sensu.. , po prostu trzeba przeczekać. Głupotą byłoby zrywac z nią znajomość, bo nie spełnia 'moich standardów'..
×