Najgorzej, że ostatnie zimy były ciepłe, co roku zamawialiśmy 3 tony peletu i zawsze prawie tona zostawała, ponieważ mieliśmy już 2 paletu w kotłowni to mówię do męża nie ma sensu znowu 3 ton brać zamówmy 2, a teraz patrze na znikające worki z przerażeniem
Nic, najwyżej będzie trzeba dokupić, pierwszy raz będę kupowała nie latem