Jakiegoś symbolicznego kwiatka dostanę, ale nie mamy zwyczaju robić sobie prezentów.
Wychodzić natomiast wole w innych terminach jak mniej ludzi, a najlepiej to lubię wagary, urwać się z pracy, dzieci wysłać do szkoły pójść do kina i coś zjeść.
Nie, niczego nie potrzebuje, pójdziemy gdzieś gdzieś na jakieś jedzonko ale nie w walentynki bo wtedy za dużo ludzi, nie wiem czy to się liczy. Chyba nie
Prędzej kupię nowy akumulator niż się będę bawić w takie ten ma swoje lata, jak był nowy to dawał radę, teraz po doładowaniu też jest ok. Jak zakończy żywot to go po prostu wymienię. Jednak dziękuje za dobre chęci.