-
Postów
3 512 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krejzi1
-
Nadal nie rozumeim;) Samowolka
-
Sie uczy? Boze. Zaczynam rozumieć aseksow
-
Jak coś zasłonie sie prawem cytatu
-
Zależy ile masz tez lat pewnie xD
-
Typy to w ogóle myślą ze nic nie roznoszą. W 2025 sie dowiedzieli xD Aha. Bo na Kafe jest cenzura wiec korzystam czując sie jak dziecko w disneylandzie bo uwielbiam wulgaryzmy ale bana nie chce z tak błahego pwoodu
-
No właśnie. To są rzeczy ktorych można nauczyc sie przy 1 osobie ważniejszy jest chyba temperament niz te techniki 4 na krzyż jako wielka ars amandi bekę mam z tego bo to jednak prosta biologiczna czynnośc która większość intuicyjnie potrafi dobrze
-
No ale to potwierdzasz moja teorie ze nie trzeba wielkiej filozofii do seksu Ps za co tu są bany? można tak chujami rzucać na prawo i lewo?
-
to wiadomo, ale to specyficzna sytuacja Ja mowie o standardowej sytuacji, a goscie w necie lubia jeszcze przechwałki czego to oni nie potrzebują żeby mieć erekcje, a potem jakos z przeciętnymi Grażynkami sie woza
-
Nie znalazłem chuja w śmieciach by go wkładać w byle jaka proce tez dobre uliczne chłopaki znają prawdy życiowe podstawowe
-
Ja jestem sprawiedliwa i ich wszystkich uznaje za bombę biologiczna
-
Większość jest przeciętna a erekcja to stan biologicznie pożądany wiec u zdrowej osoby raczej w standardzie
-
Nawet fokus znamienity rapował ze coś jest proste jak jebanie
-
Wielka filozofia ze komuś siur stanie na widok ładnej laski hehe. Trzeba sie tego uczyc 50 lat zapewne
-
Moim zdaniem jezeli ktos ma obiekcje do przebiegu u kobiety to tu jest równouprawnienie i te same obiekcje powinny być dla obu płci. To samo roznoszą, te same ‚umiejętności’ lapia. Hehe bo wkładanie genitaliów jedno w drugie to rocket science Jak ktos jest refleksyjny to sie zmienia:) Ja jestem kozak w sieci pisda w swiecie ale kafeteria nauczyła mnie trochę poruszania sie po dżungli
-
Ona jest wredna i niereformowalna
-
Oczywiscie ze tak. Kto by chciał kolekcję hpv. Nie wiem kogo kreci ‚przebieg’ u faceta.
-
Odniosłam sie do posta żaby która pisala o Hindusce. Dlatego zrobiłam analogie. Ze takie scenariusze różnie sie kończą Hindusów dużo jest;p
-
Chyba niewiele miała do dogadania mimo wszystko, tam były jakies grube rozkminy czy jacys bracia w tym nie maczali palców, bo pdoobno u nich ‚honorowo’ można zakonczyc żywot siostry, jak za bardzo fika i wstyd przynosi. Może sie ich bała albo wiedziala ze wyjscia nie ma nawet jak zostanie, bo będą jej zatruwać życie na inny sposób czy jakos ‚plamić honor’. No w grobie już im go nie plami. no generalnie historia była taka ze w piatek widzieliśmy sie z laska, po weekendzie bylo po temacie. ps ona nie była z Polski, tylko Indii
-
Może jej sie akurat jakos trafiło. Żeby być szczęśliwym w takim układzie trzba mieć niebywałe szczęście albo porzadnie sprany mozg. jezeli kobiety potrafia mówić o wielkiej milosci do alkusa który je bije, jestem w stanie uwierzyc, ze takie kobiety czuja sie szczęśliwe
-
Przed. Ogolnie była na studiach i stażu we fr i chciała tam zostać, ale rodzinka sie uparła na jedyny słuszny scenariusz powrot tam i narzucone właśnie w taki sposób życie.
-
Moja sie zabiła z tego samego powodu.
-
Ja juz nic nie kumam:p pozno jest. I jeszcze zniknęły mi emotikony Dobranoc dzieci Dobra ale zeby nie było ze nie ostrzegalam;p
-
Ucichło ale nie wywołuj wilka z lasu:p edytuj:p W sumie to sama siebie muszę edytować
-
Dobranoc
-
Haha. Sprawdzałam czujność. I to tak bez otagowania. Proszzz. w pierwszej chwili myslalam, ze piszesz do indora