-
Postów
9 190 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Grouchy
-
@KochamBabkęBożą a leki nie pomagają?
-
@Krejzi1 @KochamBabkęBożą No dzikiemu szczurowi raczej bym nie zaufał i nie dał bym mu jeść z ręki ale myszy akurat są nieagresywne i raczej takie śmieszne. A wiewióra nigdy mi się nie udało "oswoić", zawsze uciekały.
-
@alone05 @Dalila_ ja sobie kupiłem ten film jako prezent pod choinkę i oczywiście ryczałem, zwłaszcza mając w pamięci mojego psijaciela.
-
Właśnie te włochate są najmniej straszne z wyglądu No, to było tak, że leżałem w łóżku i słyszałem, że buszuje w pokoju. Akurat mieliśmy remont i słoiki stały w dużym pokoju i tam sobie przyszedł pobuszować. Ja nagle wstałem a ten skoczył w stronę łóżka ale od razu zwiał.
-
Insygnia
-
No u mnie w domu był intruz i jeszcze na mnie skoczył to dostał trutkę a doskonale wiem, jak ona działa na organizm. Ale mógł nie wyłazić jak mu zatkałem dziurę, wysypałem pieprz itp. One są malutkie i śmieszne, czasami pojawiają się u mnie w samochodzie, na balkonie i w mieszkaniu i skaczą lecz nie są takie duże i efektowne, jak ten na obrazku.
-
To tak jak ze strachem przed pająkami - jedni nie boją się w cale, inni tak standardowo a jeszcze inni mdleją na sam widok.
-
No ja właśnie nie lubię i nie umiem się sprzedawać, to jest totalnie sprzeczne z moją osobowością. Z tego powodu właśnie klimaty związane z szukaniem pracy, rozmowy kwalifikacyjne są dla mnie ultra stresogenne.
-
Ja mam na koncie tylko jednego.
-
A ja nie lubię o sobie opowiadać obcym osobom np. na rozmowach kwalifikacyjnych gdy pytają o moich planach życiowych itp.
-
Rządzenie
-
Tak Czy Chuck Norris kopnął w kalendarz z półobrotu?
-
Uczenie się słówek właśnie jest głupie. Ja piszę z czatem zdania, rozmawiam z nim i utrwalam. No ja pisząc eseje czy emaile formalne muszę pisać w stylu, którego nie używam na co dzień we własnym języku, więc jest to podwójnie trudne, ale rozkręciłem się. Ćwiczenie czyni mistrza. A w ogóle ja się uczę słówek z rzeczy, których używam, doświadczam codziennie np. przybory kuchenne, czynności a nazw jakichś rzadkich urządzeń albo elementów nie znają nawet natywni. W dodatku przy pisaniu tekstów wychodzą też braki słownictwa więc spisuje sobie słówka, które musiałem znaleźć i oczywiście też ich się uczę, idzie mi nieźle, w dłuższej perspektywie zapamiętuję około 60%
-
To wystarczy że przepłukasz wodą, ja płukam zęby po każdym jedzeniu, niekoniecznie myję.
-
-
Jak miałem post cukrowy to owoce bardziej słodko smakowały i zwykła chałka. Teraz spróbuję chociaż do końca Wielkiego Postu nie zjeść nic słodkiego. Ale na Święta chcę kupić to, bo mnie już sama grafika pociąga
-
Ja miałem pewien etap bez słodzenia i jedzenia słodyczy ale w pewnym momencie w czasie choroby kawa gorzka była tak okropna, że wróciłem do słodzenia chociaż słodzę teraz tylko łyżeczkę ciemnego cukru. Za to znowu wpiepszam słodycze. Ptasie mleczko jadłem 2 tygodnie. A teraz ostatnio dwa w 5 dni
-
U mojego znajomego w garażu pełno tego, robią wrażenie, ale to nie huntsman
-
Jaki gatunek?