Teraz ja opisze na swoim przykładzie działanie fluoksetyny.
To już jest 3 lek z grupy SSRI który działa na mnie niemal identycznie jak pozostałe.
Lek stosuje już 6 tydzień.
Dodatkowo na wieczór mam mirtazapine )mirzaten 15mg oraz doraźnie alprazolam oraz clonazepam ( ona leki dostałem od specjalisty bo nie wiadomo który lepiej zadziała przeciwlękowo więc mam (przetestować) oczywiście wiem że uzależniają więc wiadomo....
Dobrze co co fluoksetyny:
Lek został włączony głównie aby działać przeciwlękowo.
Kontakt do psychiatry mam dopiero za 2 tygodnie. Nie mam możliwości kontaktu telefonicznego.
Czy tylko ja po tym leku jestem tak bardzo 'naspidowany'? Mam niesamowitą energię w dzień, oczy rozszerzone, w ogóle nie odczuwam głodu, niesamowita pewność Siebie, potliwość , śpię po 5-6godzin i ciągle mnie nosi, nie ma nawet mowy o drzemce w dzień dodatkowo czasami mimowolne skurcze mięśni, i chce mi się ciągle palić nikotynę) lekarz twierdził że po 3 tygodniach powinno się wszystko ustabilizować niestety tak nie jest, mówiąc szczerze czuje się po tym jak po jakimś narkotyku typu amfetamina, czy to ma być właśnie to działanie przeciwdepresyjne? Co to normalne że tak się zachowuje po tym leku? Pobudzenie jest na tyle silne że czasami zdarza mi się mówić do siebie pod nosem lub robić nieprzemyślane decyzję)
Dodam że według psychiatrów cierpię na zaburzenia borderline, depresję lękowa oraz bezsenność.
Aby usnąć sama mirtazapina mi nie wystarcza i czasem muszę dołączyć niewielką dawkę benzo typu klonazepam. Przyjmuje dawkę 20mg.
Teraz to już będzie 7 tydzień....
Proszę o radę czy to normalne zachowanie? Czy to w końcu minie?
Stan pobudzenia i pewności siebie jest na tyle silny że czuje że ludzie mnie traktują jakbym był na jakis prochach....dopiero gdy zażyje Xanax lub clonazepam uspokajam się i nie jestem tak nakręcony.
Przed ten brałem paroksetyne i było prawie identycznie.
Czy na kogokolwiek z was leku z tej grupy też tak działają?
Martwię się bo ten stan euforyczno-pobudzajacy jest wręcz uciążliwy.
U mnie tragicznie. Ochoty praktycznie brak nie mówiąc że aby "dojść" zajmuje mi to baaardzo długo i w ogóle nie daje przyjemności może minimalną.