Obserwuje u siebie spadek mocy. Nie mam na nic energii. Zrobiłam kilka dni przerwy od biegania, ale najgorsze, że nie mam siły zajmować się domem. Ledwo robię najważniejsze rzeczy przy dziecku i w domu, i obiad. Nie jest mi smutno ani nic takiego. Tylko ten spadek energii. Jakby zmęczenie ostatnich dni, tygodni się we mnie skumulowało i daje znać. Czy to może być depresja?