Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szczebiotka

Moderator
  • Postów

    3 069
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Szczebiotka

  1. A ja dzisiaj jestem wyjątkowo pełna energii wszędzie mnie pełno. Już nie pamiętam kiedy tak miałam Co do narzekania to każdy z nas czasami musi to zrobić inaczej nie dalibyśmy sobie rady. Kiedyś zebrałam wszystkie swoje siły by uciec. Mimo depresji z którą wtedy walczyłam i bardzo niskim poczuciem wartości spróbowałam. Niestety nie udało się. Zawsze sobie powtarzam " dam radę, zbiore się znowu i ucieknę" niestety nie umiem. Gdybym miała wsparcie chociażby najbliższych było by dużo lepiej, ale tak naprawdę jestem sama z tym wszystkim. Ot takie pokręcone życie
  2. Chyba nie zrozumiałaś o co mi chodzi. Trudno Nic nie sugeruje. Napisałam o sobie. Bo nie mam już sił na walkę by odejść od toksycznego człowieka.
  3. Ja też Hmm, ja za to często się uśmiecham, żartuje głównie to czarny humor ale od dłuższego czasu uśmiech u mnie to tylko maska bo w środku jestem niemal wrakiem. Czy 1983 to Twój rok urodzenia? Jeśli tak to jesteś rok młodsza ode mnie. Widzisz nie jesteś sama To prawda. Szkoda że często nie mamy sił by odejść od takiej osoby.
  4. To uważaj. Mam nadzieję że wiesz co może cię czekać na tym ja w lipcu wróciłam do paro po raz kolejny. I osobiście to przy paro że tak brzydko napisze pociłam się jak świnia mogłam nic nie robić a pot leciał ze mnie. I ogólnie kiepsko się czułam na początku. Jak coś to możesz pisać do mnie, nawet na priv.
  5. Mi się wydaje że to pocenie to muszę być taka twoja natura, ale bardziej stawiam na stres. Od kiedy bierzesz paro?
  6. Czasami, w sumie dosyć często też tak mam. Czuję taki wewnętrzny niepokój, strach. Często też wtedy budzę się wystraszona, jestem słaba itp. Przeważnie mam tak na zmiany pogody, nie wiem czemu.
  7. No ja po paro mam takie sny że o panie ciągle w nich uciekam, biegam, szukam kogoś, albo walczę no ale przynajmniej mam jakieś sny i śpię w końcu mogła bym jeszcze tylko formy i kg gubić w rzeczywistości skoro tyle ruchu mam w snach
  8. Uwierz że są dużo dużo droższe perfumy mi osobiście podoba się ten zapach, do tego dosyć długo się utrzymuje.
  9. Mi kiedyś wyszła niedoczynność tarczycy. Dostałam leki. Wtedy się też pociłam strasznie, ale to było tak że niemal cały czas. Przy nerwach mam tylko takie napadowe pocenie. Więc może faktycznie masz to na tyle nerwowym.
  10. Dzięki Ale ja nie chcę umierać tzn często sobie mówię że tak było by lepiej bo skończyło by się moje piekło na ziemi, ale mam dzieci i żal mi ich że musiały by zostać w takim piekle same.
  11. Ło panie a ja narzekałam do lekarza że chce mi zwiększyć dawkę na 30 mg Mam nadzieję że chociaż fajną pracę masz mi się po nocach zawsze śni druga wojna światowa w której biorę udział
  12. Badałaś hormony? Ja tak kiedyś miałam przez hormony właśnie. A tabletki faktycznie tak robią. Ja np kiedyś jak brałam setaloft i miansec to pocilam się ciągle po parogenie teraz mam paroxinor to to samo, to jak zaczęłam brać w lipcu to leżąc byłam zlana potem to był koszmar, najbardziej pocilam się z głowy oczy zalane itp. Ale nerwy też tak robią niestety. Przy atakach paniki np mam tak że się pocę. Sama jestem ciekawa co ci powie Mi kiedyś jeden chciał schizofrenię wcisnąć poszłam do innego to już co innego mówił i trzeci potwierdził to co mówił drugi teraz na szczęście od lat mówią zawsze to samo - depresja, nerwica, lęki
  13. Ja tak miałam przedwczoraj. Wczoraj już było ok, ale wcześniej myślałam że umrę szkoda gadać Szkoda trochę, bo niektóre z nich czytałam i nie dokończyłam
  14. No na pewno musisz jeszcze poczekać dasz radę. A ja zawsze się bałam alko przy tabsach brać
  15. Szczebiotka

    Witanko :)

    Hej. Dlatego tutaj jestem, bo wiem że tutaj ktoś mnie zrozumie. Miłego dzionka życzę
  16. Wiesz ja biorę paro od lipca i nadal nie ma jakiegoś wow. Są to raczej jakieś delikatne zmiany i też czekam na coś większego. Mam nadzieję że się rozbuja i będzie lepiej, bo boje się zmiany leków na inne.
  17. Oj gdyby mi się chciało tak jak mi się nie chce to było by cudownie Ale kawa zwyciężyła więc wstaje.
  18. Obudziłam się prawie godzinę temu nie no super, mogła bym sobie spać jeszcze ale jak widać codzienne wstawanie o 6 nie daje pospać nawet w weekend Jeszcze nie wiem jak się czuje. Chciała bym wypić kawę i wziąć leki, ale nie chce mi się wstać z łóżka
  19. Ja też kiedyś z siostrą byłam na zakupach i tak jakoś wyszło że doszliśmy do perfum, i ona mówi fuu ale dziwny i dała mi powąchać,i się zakochałam w tym zapachu
  20. Cieszę się szybko na ciebie zadziałało szczerze mówiąc Co do libido, no cóż to akurat chyba jest najgorsze w tym wszystkim. U mnie może nie w stu procentach, ale jest dużo dużo gorzej Emocje fakt, trochę są spłaszczone ale mi to w sumie nie przeszkadza Powodzenia w dalszej drodze.
  21. Ale może faktycznie nic nie masz tam. Po prostu obserwuj się i tyle. Mam nadzieję, że jednak wszystko jest ok.
  22. Ja ostatnio dostałam Prada Paradoxe i się zakochałam w nim Sama sobie kupuje Black Opium , uwielbiam. Oprócz tego bardzo lubię zapach Enigma i Celebre
  23. Ja też tak mam. Często uważam że to nie jest od nerwicy i lekarze się nie znają niby mówią że hipochondryk lata co chwilę do lekarza, ale ja nie latam za to co chwilę mam inną " chorobę" a jak jeszcze sobie zacznę szukać w Google to już w ogóle jestem " chora" na wszystko Ciekawe czy można to wyleczyć? Co prawda ja zauważyłam że głównie mam takie jazdy jak mam depresję albo nerwicę. Chyba bardziej przy nerwicy jednak. Co mnie nie zaboli, coś mi wyskoczy na skórze to od razu panika. Męczy mnie już to trochę szczerze mówiąc. Tym bardziej że nikt nie nie rozumie
  24. Dawno to było. Ale było tak że na początku czułam takie dziwne uczucie, trudno to opisać. Miałam wrażenie jakby mi tam coś siedziało swędziało mnie, i trochę ciepłe było w środku, lekko zaczerwienione. Gorzej słyszałam. Poszłam do rodzinnego ale stwierdził że nic nie ma. Ale po tygodniu czy trochę dłużej zaczęło mi się kręcić w głowie trochę, słabiej się czułam i zaczęło mnie boleć, już nie tylko ucho ale aż do szyi szło. Pojechałam znowu do lekarza i stwierdził zapalenie ucha, nie bolało to tak jak czasami boli że aż płaczesz z bólu. Dostałam leki, brałam ale siły ze mnie schodziły, bardzo źle się czułam, dostałam temperaturę po kilku dniach, nie mogłam jeść za bardzo, dużo spałam i zaczęło mnie rzucać na ściany bo traciłam równowagę. Znowu pojechałam do rodzinnego, stwierdziła że nic nie widać ale po jakimś czasie dostrzegła że niby gdzieś tam jest coś jakby kawałek nitki albo włosa dała skierowanie do laryngologa a że od ręki się nie dało to czekałam chyba z tydzień znowu, ryczalam z bólu bolała mnie szczęka, skroń,i miałam wrażenie że idzie mi to gdzieś tam do mózgu aż. W końcu miałam tą wizytę i tam stwierdzono że płyn się nie wydostaje na zewnątrz, ropa jest ale jest tak gęsta że nie ma szans wyjść i trzeba przebić. Dali mi znieczulenie ale i tak czułam olbrzymi ból jak mi tam grzebali miałam wrażenie że mi mózg zaraz wyciągną dużo tej wydzieliny było. Lekarz mi powiedział że jeszcze trochę i mogło się to skończyć tragicznie bo ta ropa rozchodziła się już i zaczęła zaburzać mi pracę błędnika i nie tylko i przez miesiąc się leczyłam dalej antybiotykami i kroplami od niego.
  25. Mi nic nie wyciekało. Długo miałam chore, nic mi nie pomogło i musiałam iść do laryngologa który przebił mi błonę bębenkową ( mimo znieczulenia ból ogromny), i wyciągał mi takim długim patykiem wydzielinę. Ale ja już chodziłam obijając się o ściany bo miałam zaburzenie błędnika.
×