Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lucy32

Użytkownik
  • Postów

    3 909
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lucy32

  1. Lucy32

    Działanie leków

    Z własnego doświadczenia ...tak czasem wygląda wejscie na lekz poczatku bywają zmienne samopoczucia,raz tak,raz tak,kilka dni lepiej,pozniej znow zjazd,i znow lepiej.trzeba sie nie załamywać i czekac az sie ustabilizuje.(u mnie do 3miesiecy)Pozdrawiam i powodzenia życzę
  2. @Nowicjuszka witaj,powiem ci ze u mnie Duloksetyna trzy miesiace bujala,zanim sie zrobilo stabilnie,pare dni gorzej ,pare lepiej,wiec moze to czasem wiecej czasu wymaga niz standardowe dwa tyg ubokow.Te najgorsze zmalały po trzech tyg,(wtedy juz poczulam ze lek pomału dziala,bo mialam wiecej ochoty do życia,i lęki zniknęły )albo zniknęły ale niektore do dzis sie przebijaja czasami,zwlaszcza gdy jestem np chora,to jakby lek słabiej dziala.Jesli jest u ciebie w miare znośnie to moze warto byc cierpliwym.
  3. Powiem ci ze ja tez nic nie dostawalam na lęki, żadnych benzo.U mnie lekarze tego nie daja tak ot sobie..Dlatego się męczyłam zawsze wchodząc na Wenle ,Esci, Sertraline...bez znieczulenia ,i dziwic sie potem ze ludzie nie daja rady wejść na lek
  4. Tez miałam lęki,i to takie ze w poczekalni u mojego doktorka tak z nimi siedzialam zrezygnowana,ale on powiedzial ze to przetrzymać,i faktycznie tylko jeden dzien a pozniej juz bylo coraz lepiej z lękami,tylko te mdłości i trzęsawki rąk mnie dłużej trzymaly,i te poranne pobudzenie jak do skoku na bungee hehee
  5. Ja sie wlasnie juz nie boje rozmawiac z ludzmi,a i bardzo lubie wesolych ludzi z poczuciem humoru,lubie przebywac w ich towarzystwie,staram sie unikac zrzęd i marud,ciagna mnie w dół
  6. No masz prawo miec obawy,bo Paro a Dulo wlasnie tym sie roznia ,ze ta pierwsza ponoc bardzo uspokaja ta druga lekko podnosi naped ,ale niektórym tez dobrze dziala na lęki,to chyba zalezy juz od czlowieka,jak mu sie wgra lek i czy mu bedzie pomagal na jego problemy.Niektorzy potrzebuja cos na wyciszenie lęków,inni na aktywacje,mi widocznie lepiej sluza leki bardziej stymulujqce noradrenaline.
  7. To zycze powodzenia u lekarza,ja jak bym weszla na np 90mg Dulo to mam zejsc na 30 Mirty ,albo jak teraz jestem na 60Dulo to Mirty 45mg,tak mi lekarz zalecil,ale lęków nie mam ,co najwyzej czasami z rana taki adrenalinowy niepokój,jak po bardzo mocnej kawie ,ale to nie zawsze, ogólnie sie kulam i jest ok,.Napewno mi sie wiecej chce robic i mam wy..je ..bke lekka ze tak ładnie powiem.A to mi sie podoba.
  8. A ja myslalam ze ty juz na 60 tce jestes.Mysle ze warto ,bo teoretycznie dopiero od 60 dawka terapeutyczna jest...
  9. Wlasnie ,musisz spróbować,tak zauwazam ze kazdy lek u kazdego czlowieka to dosłownie loteria,ten sam lek jednych pobudza ,drugich zamula ,trzeba na sobie sprawdzić.
  10. A propo naszego zycia,slyszalam teorie ze sami je sobie wybraliśmy, i osoby( takie jak np.rodzice,) które beda nam towarzyszyc w naszym zyciu.ze mamy lekcje do odebrania na tym swiecie,musimy sie uczyc...no tak,to musialam byc bardzo dowcipna i przekorna, wybierając życie z depresja i nerwica, A co mi tam....rzeklam.... spróbuje i bedzie wesolo.. Co ?ja nie dam rady?Pozdrawiam twardzielki i twardzieli.Dajemy rade hehe
  11. Mirtazapina to jeden z najlepszych nasennych leków przy okazji działający przeciwlękowo, nieuzależniający i bez potencjału nadużycia jaki znam...zgadzam sie.Mnie 30-45mg aktywizuje w dzień.Bardzo mi pomogla kiedys wyjsc z pierwszej nerwicy i depresji.Bralam ja solo.
  12. Mysle ze bez twojego stabilizatora mogloby byc jeszcze gorzejja tez mam czasem gorsze dni,nie wiem dlaczego,tzn jakbym miala slabszy naped i przymulenie takie ,ale ogolnie jest ok,napewno lepiej niz bez Dulo.Moze evt.podniose kiedys sobie znowu na 90mg.moj lekarz dal mi wolna reke w ty wzgledzie ,ale wedy musze zjechac z Mirty na 30mg,tak jakby na zamane,jak to podniose to tamto znizyc
  13. Hej @zburzonyU mnie stabilnie.Miewasz lęki ze ratujesz sie alpra?Jak moge jeszcze ocenic po raz któryś to Dulo u mnie tak dziala w tle , jak mówiłeś wczesniej,jest wieksza pewnosc siebie i olewka zwiększa stresu.i napędzik taki.Takze napewno cos daje.Jest roznica do tego w jakim bylam stanie zanim zaczelam ja brac.Pozdrawiam
  14. Nie żałuj niczego ,jesli nikogo nie skrzywdziłeś.Kazde doswiadczenie to nowa lekcja ,ktora uczynila cie cie tym ,kim dzis jestes.Zbudowala Ciebie.Pozdrawiam.Glowa do gory
  15. Mnie nie satysfakcjonowala moja praca ,dopóki nie znalazlam tej wlasciwej.Teraz ciesze z tej ktora mam.Trzeba szukac...tego co nam daje satysfakcje.To sie wtedy czuje..
  16. Parestesje tez mialam,odeszly ....przytyc ...przytylam bo Mirta jakos wymusz jedzenie...wieczorami,Dulo nie ,w ciagu dnia mam normalny a nawet mniejszy apetyt dzieki Dulo...Dzialanie przeciwbólowe tez jest....plecki juz nie bola,jestem zadowolona
  17. Moze jeszcze warto poczekac,mi moja Dulo rozkrecala sie do 3miesiecy,i tez mialam wzloty i upadki,kilka dni dobrze,potem gorzej.A jednak wkoncu zaskoczyla.A bylam tez juz pełna beznadziei.Ja na Mircie w ciagu dnia nigdy nie bylam senna, wręcz pełna energi do działania jak na Duracelkach ,ale mi bardzo to odpowiadało, zresztą nadal akurat to działanie jej występuje ale na depresje i lęk uogólniony jako wsparcie mam teraz Dulo.Trzymam kciuki za ciebie
×