Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lucy32

Użytkownik
  • Postów

    3 909
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lucy32

  1. Juz nie wnikajac do czego komu służy koza,dla mnie to obrzydliwe zwyczaje,i brak postępu (intelektualnego zwlaszcza) od czasów średniowiecza
  2. Kogo nie stac na przeszczepy,zawsze moze kupic tupecikna klej
  3. Tez sie zgadzam z tym,inaczej zrobią bajzel jaki mają u siebie. A co do sily roboczej..hmm.. Jakos malo widze ich przy jakiejs pracy,no chyba ze w kebabowniach,i pubach ,gdzie często różne inne bardziej intratne interesy prowadzą pobocznie.Np.dragi.Jakos muzulmanie nie lubia się przemęczać uczciwa ciężka robotą. Zreszta co oni potrafią.Tylko te kebaby robic.Chociaz to robia naprawde dobrze.Może coraz wiecej kobiet widze w pracy,w swoich hidżabach,ale pracuja np.w kuchniach,recepcjach.A ich mezulkowie krzykliwie spedzaja upalne dni wysiadujac przed barami z herbatka i shishą
  4. Gratulacje @Sigrid i @shadow_no A ja dziekuje za docenienie również moich malarskich wysiłków.Tez mi milo. Dzięki wam wszystkim i był to przyjemny konkurs
  5. Wy dalej o tym Chajzerze? ileż można?
  6. Hahaha dobre150 kg żywej wagi pcha sie na górę Az się kijki połamały
  7. Jak chodze po rownym terenie ,to mnie nic nie boli,ale gory sa jednak wymagajace i dla serca,miesni, stawów. Schodzenie bardzo nadwyręża stawy kolanowe.A wchodzenie...zadyszka.Kiedys moglam wbiec doslownie do Jelenki na pifko hehehee
  8. Ta wysoka emeryture to maja juz tylko ci starzy Niemcy,co jeszcze w Markach zarabiali Ales mnie pocieszyla dzięki
  9. Dzieki za rade,bardzo dobrze pomagaja tez kijki,jak ich nie zapomne zabrać O i jeszcze demecja dojdzie,to bede siedziec w bujanym fotelui wspominac mlodosc o ile sie przypomni w przeblyskach swiadomosci,kapcie podgrzewane hehe I tak juz jest duzo wspomagaczy starości.Kiedys nie bylo takich luksusów
  10. A mam znajoma co ma 40tke i straszne kompleksy na tle urody. Co chwila przejmuje się jakąś zmarszczką,a to ze przytyla pare gram. A to znow ze jej wlosy wypadaja.Takim kobietom ciezko sie starzec ,bo traca urodę i cierpia.Chociaz ona dba o siebie, rzęsy zrobione,brwi,pazurki...ale juz widać że boi sie starosci ,ze wzgledu na utratę urody. Ech kobiety.. Zawsze maja gorzej
  11. Każdy inaczej to czuje.Ja tam juz teraz czuję żal, że nie moge jak kiedys polazic po gorach bo mam zadyszke od razu i staw w kolanie boli przy schodzeniu.A kiedyś było się jak kozica.I co mam żyć do 100tki z takimi ulomnosciami ,ktore będą dochodzić? Niezbyt ciekawa perspektywa.Zostanie tylko telewizor i garsc tabletek rano i poludnie popite herbatka . Bigosu ,golonki nie zjem bo zaraz wątroba siądzie A wyprawa na zakupy zajmie pol dnia z balkonikiem
  12. To raczej twoj powód.Ja mam zgoła inne ,o ktorych pisalam wczesniej i chodzi o starość.
  13. To chyba w jakim wieku przychodza pierwsze objawy i kiedy zaczyna się leczyć Schizofrenię Moj znajomy z dawnych mlodzienczych lat pożył trochę dłużej,mial żonę ,dzieci a jednak ktoregos dnia poszedl w nocy i się utopił.Podejrzewam że leki mu przestaly działać,mial zjazd i juz mu zabraklo sił do walki. Szkoda faceta.Mial 47 lat bodajże.
  14. Czasem piszesz cos i zaprzeczasz sam sobie.Raz ze jestes szczesliwy ze swoja Chelsea,a za chwile ze jestes przegryw.Piszesz to samo w kółko miliard razy,ale zdecyduj sie wkoncu czy jestes na plus czy na minus.
  15. U mnie bardziej depresja teraz niż lęki.Jestem wycofana i bez entuzjazmu do życia. A ekstra dolegliwosci zawsze mogą się pojawic po lekach.Dobry dobór dwoch lekow moze na to zaradzić. Ale duzo piszecie tu na Paro o spadku libido..no i u was panow chyba cos jeszcze,ten tegesmechanicznie nie dziala
  16. Zazdroszcze tym co maja wolę życia i brak fizycznych dolegliwosci w starszym wieku,no ale kiedyś one przychodza. Przeraża mnie jednak taka dlugowiecznosc,bo czlowiek w sumie juz wiele przeżył, na nic juz nie czeka,bo nic go nie zaskoczy.No i pewno wiekszosc znajomych a nawet bliskich juz odeszli.To tak pusto w życiu. Alexis ma przynajmniej nadal swoja rzeszę fanow.Daj jej Boze duzo zdrowia,jak chce żyć.
  17. A ja nie wiem czy to takie szczęście. Patrzec jak twoje ciało się starzeje i slabnie,ale co tam....fajnie żyć Moze jestem pesymistyczna w tym co piszę.Wybaczcie czlowiekowi z nerwicy
  18. Hejka,ja jakos ostatnio tez o tej paroksetynie myślę..Dulo moglabym zostawic na 30tce,bo i tak dziala tylko dobrze na lęk tym razem.Moze w tym szpitalu cos zagadac,bo nie chce zadnych kalibrow ciezszych jak IMAO. A wejscie na Paro jakie masz?Jest ciezko?Na noc nic nie bierzesz?Bo mowisz ze problemy miales bedac na sertralinie ze snem.Trzymam kciuki jak zawsze
  19. No wlasnie Duloksetyna.Pierwszym lekiem Mirtazapina byla, też się spisywala dobrze. Później dołożenie Dulo,bo Mirta przestala dzialac.Teraz i Dulo juz nie dziala,poz zmianach lekow jeszcze raz na nia weszlam i jest lipa bo jestem apatyczna,i na depresje juz tak fajnie nie dziala.Ja ogolnie nigdy nie mialam typowej fobi spolecznej ,takie wycofanie bardziej .Ale Dulo na to pomogla za pierwszym razem.Az za bardzo może
  20. Mi pomogla bardzo.Za pierwszym razem. Dodała dużo odwagi i niczego się nie balam.Rozmowy z ludzmi byly przyjemnością a nie żadnym stresem .
  21. Szybki jestes z tym obiadem. Teraz masz przynajmniej spokoj . Tez lubię zrobic czasem wczesniutko z rana , żeby się pozniej nie męczyć.
×