Basiu, u mnie nerwica po raz pierwszy wystąpiła jesienią 2009 roku. Miałem objawy bardzo podobne do Twoich. Najgorszy był lęk przed zwymiotowaniem czy uduszeniem się. Przy czym moja nerwica była endogenna - niezwiązana z jakimś konkretnym wydarzeniem. Radziłem sobie lekarstwami ziołowymi, np. krople miętowe uśmierzają nudności, działają też łagodnie rozkurczająco.
Pozdrawiam,
Darek