Skocz do zawartości
Nerwica.com

katrin123

Użytkownik
  • Postów

    1 359
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez katrin123

  1. @Patryk233Żeby z kimś pogadać trzeba wyjść z domu z 4 ścian, jak najwięcej wychodzić z domu. Wszędzie są ludzie. Najlepiej ot tak, na lekki spacerek. Na ławkach, w parkach można spotkać starszych ludzi, którzy bardzo chcą rozmawiać, można się zakumplować z kimś przy okazji.
  2. Dziś wyspana, uczyłam się niemieckiego, karaoke parę piosenek humor też mi poprawiło, żenszeń, d3 też dobrze mi zrobiło.
  3. I ten bajzel trzeba ogarnąć, bo mi coraz bardziej przeszkadza
  4. katrin123

    Witanko :)

    Witam W moim otoczeniu odkąd pamiętam zawsze były to trudne osobowości. No i nie miałam na czym się wzorować, nasiąkałam negatywami. Związałam się i co się dzieje. Jest niekończące się wieczne rozwiązywanie problemów. Jest to tak męczące, całą energię pochłaniające. Jakim kosztem. Poturbowana psychika. Haos, Haos. Efekty na końcu, wynik końcowy ok, ale co trzeba przejść żeby jakoś to wszystko funkcjonowało. Potem muszę się długo doprowadzać do stanu normalności.
  5. W domu mówię wszystko co myślę ostatnio, nie lubię trzymać za długo w sobie jak mam coś do kogoś z najbliższego otoczenia. Lepiej rozwiązywać trudne sprawy.
  6. Miałam dziś ciekawy dzień Wychodzisz z domu i nie wiesz czego się spodziewać możesz. No i trafiło się Przesympatyczna pogawędka Zresztą można siebie odkryć i poznać na nowo Teraz się tak fajnie czuje Może potrzeba takich kontaktów międzyludzkich.
  7. @ala1983 Tyle tematów usunięto, szkoda trochę Zwłaszcza powodzenie miał temat jak się czujecie
  8. Rodzina, wychowanie dzieci, dzieci wychodzą z domu I pytanie czy to już wszystko czy jest coś jeszcze do zrobienia? Bardzo grzebałam w książkach szukając odpowiedzi jak być spełnionym. Ale teraz jestem w wieku takim że wypisałam sobie na kartce co mogę robić, jak wypełnić moje życie. To ma ścisły związek z przemijaniem. Jeśli mam tyle do zrobienia to świadomość przemijania nie jest tak bolesna. Bo tak to myślę ile mi jeszcze zostało, może nie za wiele czasu. Jeśli się skoncentruje na tym ile rzeczy mam do zrobienia, ile codziennych rzeczy mogę robić to jest lżej łatwiej. I już tak nie boję się tego przemijania.
  9. Kiedyś dużo ćwiczyłam , było to na pierwszym miejscu. Do czasu aż zaczęłam się źle czuć. Chyba przesadziłam. Teraz ćwiczę umiarkowanie, nie za duzo.
  10. Wyspałam się, ale mentlik w głowie, fizycznie w miarę dobrze, ale psychicznie sałata
  11. Od tygodnia mam grypę, a tak było w planie żeby codziennie wychodzić do parku żeby się ruszać trochę, no i nic z tego nie wyszło. Męczące takie siedzenie w domu.
  12. Dzisiaj gorzej się czuje, męczący dzień. Przyzwyczaiłam się, lubiłam by czasem zajrzeć tutaj i napisać jak się czuje. Był tutaj taki temat, ale nie ma go już Ja dzisiaj mam gorszy dzień? A wy jak się czujecie....
  13. Cześć Ja też pozamawiałam kilka rzeczy przez internet.
  14. Czuje się czasem jakbym szła po linie Wrócić czy iść dalej Co będzie lepsze Czasem się tak szarpie jak mam podjąć decyzję
  15. Może mam większą świadomość że są gorsze momenty i lepsze Stany Bardziej sobie radzę. Tak myślę.
  16. Ashwagande biorę, śpię ciągłym snem po tym
  17. Szczęście nad snem umiem zapanować, zawsze tabletki pół godz przed snem i śpię 6 godzin. Bez tabletek budziłam się o 1 szej w nocy.
  18. Nie lubię, wkurzają mnie nagle niespodziewane sytuacje. Na przykład goście bez zapowiedzenia, którzy siedzą tydzień bo im fajnie.
  19. Jest tu dużo dobrych wskazówek, jak sobie tak poczytać, ja też w miarę daje rade, w domu siły nie dostałam, rodzice oboje niezaradni sami że sobą nie radzili sobie a co dopiero dziecko mieliby wspierać i wyposażyć w moce do zdobywania gór. Wszystko sobie zawdzięczam. W zasadzie co mam do stracenia, czasem myślę a spróbuję może się uda, zawsze można coś zmienić jeśli coś pójdzie nie tak, szukać czegoś innego
  20. A ja nie czuje się w życiu swoim bezpiecznie, wszędzie dostrzegam zagrożenia Nie otrzymałam tego jak byłam dzieckiem. I tak mi zostalo
  21. Ja właśnie chce wrócić do zainteresować, hobby swojego Dostałam znowu w energii Długo mi się nie chciało nic robić A jak swój czas dawałam na rozwijanie pasji to jak ja się wspaniałe czułam, to nie znaczy że nie miałam problemów wtedy, ale jakoś lepiej sobie radziłam w stresach.
  22. A mi ktoś powiedział Żeby zobaczyć jak będzie trzeba spróbować Od tej pory ciągle próbuje Tak długo trzeba próbować, jak nie wychodzi zmieniać W końcu coś się trafi że tyłek zagrzejesz I masz porównanie im więcej się przerobiło miejsc, i już wiadomo że to jest to, zostaje nie szukam, to mi pasuje
  23. Ja wczoraj też pomyślałam, doszłam do wniosku że nie chciałabym być sama
  24. Trzeba pracę zmieniać w końcu znajdzie się coś co będzie odpowiadać
×