Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

OnaW

Użytkownik
  • Zawartość

    54
  • Rejestracja

  1. OnaW

    Ciągle płaczę

    Jest mi znowu już ciągle źle. Czuję się beznadziejna we wszystkim co robię, co myślę, co czuję. Nic nie warta. Nie ważna. Gdybym tylko mogła to bym się zaszyła w domu i nie wychodziła. O to też mam do siebie pretensje. Brak jakiejkolwiek szansy na poprawę. Brak nadziei na lepsze.
  2. Dla mnie abstrakcja. U mnie jest źle albo dobrze, nie ma połączenia
  3. Jak można być jednocześnie szczęśliwym i zleknionym? Czy to się nie wyklucza?
  4. OnaW

    Jestem nieudacznikiem

    Zostaw tego człowieka, nie potrzebny Ci jest sadysta, który będzie Cię dręczył. Zobaczysz, że jak uwolnisz się od niego, to osiągniesz choć odrobinę spokoju. Tacy ludzie zatruwają umysły.
  5. OnaW

    Państwa - Miasta

    Tatry. Zawód na literę A?
  6. Mam duży problem z osiągnięciem orgazmu. Mój partner mi odpowiada, jest dla mnie czuły, dba o moje potrzeby, nie pospieszą mnie, czuję się przy nim dobrze i komfortowo, ale mimo to nie mogę dojść. Zawsze sprawiało mi to trudność, ale odkąd jestem z obecnym partnerem miałam "wypracowane" dwie pozycje dzięki którym mogłam skończyć, natomiast od kilku tygodni już to nie działa. Frustruje mnie to, próbujemy różnych innych pozycji ale albo jest mi nie wygodnie (mam duże problemy z kolanami) albo czuję ból (wg ginekologów jest wszystko ok, nie wiedzą co może mi przeszkadzać) albo pozycje są pod takim kątem, że w niewielkim stopniu mnie pobudzają. Nie to, że mnie nie podniecają, w czasie stosunku w różnych układach jestem bardzo "nakręcona", ale nie mogę skończyć. Aby urozmaicić nasze pożycie czasem zakładam erotyczną bieliznę, stosujemy lubrykanty ale innych gadżetów nie używamy, bo nie lubię. Prawdą jest też, że nie akceptuję siebie, ale wcześniej mimo tego mogłam osiągnąć orgazm. Nie wiem co robić.
  7. OnaW

    Ciągle płaczę

    Nie wiem. Dziś już nie mam na nic siły. Chciałabym być kimś innym.
  8. Jestem sobą rozczarowana. Chciałam dziś dobrze wypaść przed rodziną partnera, pierwszy raz przyjechali do nas, specjalnie się nie kładłam spać żeby wszystko ogarnąć i oczywiście, że się nie wyrobiłam, nie podałam kompletnego obiadu, nie ogarnęłam mieszkania do końca. Znowu poniosłam porażkę. W dodatku wyglądam beznadziejnie i odpychająco. Nienawidzę siebie.
  9. OnaW

    Ciągle płaczę

    Wczoraj się pokłóciłam z mamą, ponieważ nie odpowiada jej to, że nie skończyłam rozpoczętych studiów i że pracuję w call center. Zawsze było tak, że nic nie wykonywałam w jej ocenie wystarczająco dobrze. Bardzo długo musiałam robić to co ona chce i tyczyło się to dosłownie wszystkiego. Od ubioru po spędzanie wolnego czasu. Dopiero gdy wyjechałam na studia to się zaczęłam powoli od tego układu uwalniać. Oczywiście nie definitywnie, ponieważ przez kilka lat byłam zależna finansowo i nie mogłam się odciąć w pełni. Wtedy też były do mnie pretensje, że marnotrawię pieniądze, że skoro studiuję "na wydziale gier i zabaw" to powinnam zacząć pracować, gdy na 3 roku studiów zaczęłam weekendową pracę w barze, to też było źle, bo powinnam się wysypiać, gdy zaczęłam drugi kierunek studiów, to były pretensje czemu sobie nie radzę, ale gdy w końcu poszłam do pracy na pełen etat w zawodzie związanym ze studiowanym kierunkiem, to oczywiście też spotkałam się z krytyką, że najpierw powinnam skończyć studia i potem pójść do pracy. Zawsze w ocenie mojej rodziny dokonywałam złych wyborów. Chyba mieli rację, ale ja nie wiem co bym musiała zrobić żeby było dobrze.
  10. Nie poszłam dziś do pracy. Przełożonej powiedziałam, że prywatne problemy. A ja po prostu nie miałam sił/chęci, nie wiem jak to nawet opisać. Kolejny raz się nie wyspałam, przebudzam się nad ranem. Wczoraj pokłóciłam się z mamą, ona nie może przeboleć, że nie pracuję na prestiżowym stanowisku i nie pokończyłam studiów. Zawsze musiało być tak jak ona chce, odkąd sama o sobie decyduję, to ciągle słyszę krytykę: "jak Twoje życie wygląda?", "gdy się mnie słuchałaś to wszystko było dobrze" itd. Znowu czuję się nikim. Mam wyrzuty sumienia, że nie poszłam do pracy.
  11. OnaW

    Ciągle płaczę

    Nie byliśmy na kajakach, w zastępstwie mieliśmy popływać rowerkami wodnymi, ale się pokłóciliśmy. Odnoszę wrażenie, że on specjalnie przeciągał nasz konflikt, żeby nie pójść. Z drugiej strony źle się z tym czuję, że go podejrzewam o taką perfidność.
  12. Dziś się mocno pokłóciłam z chłopakiem. Cierpię. Nie uważam, żebym coś źle zrobiła, ale czuję się tak jakby on mnie ukarał. Nie umiem obiektywnie ocenić, gdzie jest wina, problem. Znowu czuję się nikim. Wczoraj z kolei miałam spotkanie integracyjne w pracy i boję się, że mój przełożony nie ma dobrych intencji wobec mnie i że prędzej czy później będę miała problemy.
  13. OnaW

    Ciągle płaczę

    Będę musiała poprosić mojego chłopaka o pomoc, bo się na tym w ogóle nie znam. W niedzielę chyba idziemy na kajaki z moim chłopakiem i znajomymi. Czy to głupio będzie wyglądać jak będę pływać ubrana w koszulkę na krótki rękaw i leginsy? Nie chciałabym zbyt wiele pokazywać.
  14. Mam teraz myśli, że na nic nie zasługuję. Ani na szacunek, ani na uwagę, ani na miłość. Jestem nikim.
×