Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

OnaW

Użytkownik
  • Zawartość

    211
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Gardzę sobą, jestem tchórzem. Nie znoszę siebie za brak odwagi i siły.
  2. Ja rozumiem, że przebywanie w bardzo toksycznym środowisku wyniszcza człowieka, bardzo dobrze że to "pieprznąłeś", ale nie rozumiem czemu masz DO SIEBIE pretensje o "zmarnowane życie" (z tym się ja nie zgadzam, bo jeszcze wiele życia przed Tobą)? Przecież na dzieciństwo wpływu nie miałeś, a to ono przede wszystkim determinuje nasze późniejsze wybory. Musiałeś gdzieś pracować, akurat tak trafiłeś, gdzie ludzie byli toksyczni, a nawet z tego co czytam groźni. Dlatego pytam: czemu masz pretensje i żal do siebie?
  3. No to skoro bandyci Cię prześladowali, to czemu masz do siebie pretensje?
  4. Źle, nie mogę wstać z łóżka, czuję niepokój i w dodatku poczucie winy, bo mam mnóstwo pracy.
  5. OnaW

    Samookaleczenia.

    Jak radzicie sobie z trądzikiem neuropatycznym i zdrapywaniem strupów? Obgryzanie paznokci mam w miarę opanowane, ale jak dorwę się do twarzy, to koniec. Wyglądam potwornie, wstydzę się wyjść z domu.
  6. Czy jest ktoś w Twoim otoczeniu dorosły, któremu ufasz? Wychowawca, pedagog, ktoś z rodziny?
  7. Przeczytałam kilka pierwszych wpisów pod tym wątkiem, reszty nie miałam już siły, bo piszesz w kółko to samo. Jeżeli nie znajdujesz motywacji dla siebie do terapii, to skoro masz taką fajną żonę i ją kochasz, to dla niej pójdź i zrób z sobą porządek. Jeżeli nie, to rozstań się z tą kobietą, niech chociaż ona będzie szczęśliwa, a Ty dalej siedź sobie sam w tym mentalnym bagnie. Nie twierdzę, że miałeś lepsze dzieciństwo niż inni, ale każdy miał jakieś problemy. Teraz to tylko od Ciebie zależy co z tym zrobisz, a opcje masz dwie: marnować dalej swoje i innych życie, albo pójść po pomoc i to zmienić. Piszesz, że nie chcesz iść do specjalistów, bo nie pomogą Tobie w Twoich problemach. Ciekawe, że innym pomagają wychodzić z takiego gówna o jakim nam się nawet nie śniło. Nie jesteś jakiś wyjątkowy - dla Ciebie również jest szansa, trzeba tylko przełamać lęk i chcieć zmiany, która jest na wyciągnięcie ręki. Ludzie zmieniają swoje życia będąc znacznie starsi od Ciebie, rozwodzą się z toksycznymi partnerami, zmieniają pracę, zwiedzają świat i to wszystko po 60tce. To tak jak w matrixie - są dwie tabletki - niebieska i czerwona. Wybór należy do Ciebie.
  8. Nic mi się nie chce.
  9. OnaW

    Bezsenność w nerwicy

    Moim zdaniem powinnaś udać się jak najszybciej do gastrologa. Przyczyn może być wiele, niekoniecznie spowodowane stanem psychicznym. Czy depresja i nerwica są stwierdzone przez psychiatrę? Jeśli tak, to czy przyjmujesz jakieś leki? No i przypatrz się swojej diecie, staraj się jeść mniej ciężkostrawnych pokarmów, jeśli jesz fastfoody, chipsy, słodycze itp. to postaraj się wykluczyć je ze swojej diety. Nie ma co gdybać, temu powinien przyjrzeć się specjalista.
  10. Nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się szczęśliwa. Tak po prostu nie martwiłam się, odczuwałam radość, myślałam że będzie dobrze. Byłam w ten weekend u rodziny chłopaka. Niby mnie lubią, ale ja ciągle doszukuję się podtekstów. Analizuję każde słowo, gest, spojrzenie. Chciałabym mieć wszystko gdzieś i się nie przejmować.
  11. OnaW

    Hej wszystkim!

    Hej, też mam taką nadzieję, choć czasem zaczynam wątpić. Mimo wszystko walczę.
  12. OnaW

    Witajcie :)

    Byłaś u psychiatry? Bierzesz jakieś leki? Może chciałabyś spróbować psychoterapii?
  13. Dużo dzisiaj ganiałam i załatwiałam różnych spraw. Z jednej strony duma, bo to pierwszy raz od kilku miesięcy tyle w ciągu jednego dnia zrobiłam, a z drugiej nie mogę się pogodzić z tym, że 2 lata temu mogłam zasuwać od rana do wieczora przez 5 dni w tygodniu.
  14. Odczuwam silny lęk, miałam przez chwilę kontakt z daleką znajomą i dawne problemy powróciły.
  15. Znowu nie mogę zasnąć, od kilku godzin leżę w łóżku.
×