-
Postów
122 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez wanker
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
wanker odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Jak się masz dziś? -
GABAPENTYNA (Epigapent, Gabagamma, Gabapentin TEVA, Neurontin, Symleptic)
wanker odpowiedział(a) na zaqzax temat w Stabilizatory nastroju
Gaba tevy 600mg idealnie rozwiązuje problemy po odstawieniu pregabaliny, dziś I dzień bez pregi (wczoraj ok. 75 - po odsypaniu z ostatniej kapsułki). Gaba złagodziła wszystko, co wystepuje przy tym -
Mięśnie się rozluźniają, zobacz, co się dzieje z twarzą przy większej dawce i dłuższym stosowaniu (lub nawet jednorazowo przy większej dawce). Schodzenie z pregi jest trudne, ale możliwe, tylko sen mocno zaburzony i nastrój spada masakrycznie. Wydolność i siła spada i to się odczuwa przy schodzeniu i już po zejściu z leku. Dojście do formy zajmuje trochę czasu.
-
Pregabalina jest wchłaniana z jelita cienkiego i z okrężnicy. Donosowo nie działa. Posiłek zmniejsza odczuwanie działania, nawet po małym posiłku odczuwanie działania występuje później (nawet po 3h lub więcej jeśli posiłek był większy bądź "cięższy"). Zjedzenie "po", kiedy już odczuwamy działalnie nawet silnie - również "zbija" ten stan, jaki mamy. Badania mówią, że pokarm nie wpływa na stopień i czas wchłaniania, natomiast w odczuwaniu działania WPŁYWA. Zresztą za kilka lat zobaczymy, co mówią badania, bo jeszcze tuż przed pandemią psychiatrzy mówili, że pragabalina to b. bezpieczny lek i nie uzależnia. Teraz mówi się inaczej a i lekarze innych specjalizacji są już szkoleni w tej materii i wiedza, że prega m.in. wpływa na wzrok (MIĘŚNIE!) i jest ryzyko wystąpienia trwałych problemów z widzeniem. Zastanawia mnie też wysychanie śluzówki i jest to bardzo odczuwalne oraz problem z oddawaniem moczu - jakby sygnał z mózgu szedł za długo zanim zacznie się mocz oddawać. Hipomania... Fajnie jakby ktoś przeprowadził porządne badania i wręczył psychiatrom, bo jak się im mówi, co się dzieje po leku, to oczy otwierają ze zdziwienia, nie znają skutków ub., nie wiedzą jak jaka dawka może działać (niektórzy nie wiedza nawet o hipomanii). Mówię to z pkt widzenia osoby pracującej w branży (i z psychiatrami) i jednocześnie z pkt widzenia użytkownika.
-
SUNIFIRAM (DM-235) [testy przerwano]
wanker odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Leki nootropowe
Czy ktoś w ostatnim czasie zamawiał to? -
pregabalina działa po 1-2-3h od wzięcia (zależy ile się zjadło i czy w ogóle). Tu nie ma mowy o rozkręcaniu, wręcz przeciwnie, rośnie tolerancja, później dana dawka nie działa już jak działała... Nie wiem o co Twojemu lekarzowi chodziło, może o jakąś stabilizację stanu przez samo to, że bierze się leki.
-
odrzuciłam go po 3 tygodniach jakos, niespełna miesiącu. Działać działał i ok, apetyt zmalał co było ok ale TE POTY NOCNE!!!!!!!!!! Masakra, materac mi się zapadł (piankowy, dobrej jakości, nabrał wilgoci). Lek odstawiłam z dnia na dzień bez żadnych uboków, materac wymieniłam
-
No dobra, od 4. kwietnia jestem na fluwo, jednocześnie schodząc z pregabaliny. Od 7 dni zero pregabaliny. I nie wiem czy to od odstawiania pregi mam poty nocne, czy od fluwoksaminy. Pamiętam, że przy odstawianiu poty się pojawiaja, ale nie, gdy już od tygodnia nie przyjmuję (a wcześniej zeszłam do 75mg). Ok, no może... Jednak mam pytanie - czy przy fluwoksaminie macie poty nocne? Bo ja mam takie, jak przy wenli.
-
Dzięki dzięki! Zeszłam praktycznie do zera, dziś już nie biore na noc, najwyżej będę miała sen jak w podróży lub ciut zaburzony. Jest ok, coś ta fluwoksamina chyba działa, bo dziś czuję się naprawde ok a normalnie doły po zejściu z pregabaliny to utrzymują się ze dwa-trzy tygodnie. Trochę szkoda, że na odstawianie pregi zaczęłam to brać, bo nie poczułam czystego działania, tylko pewnie zaburzone przez tamto gówno... Ale i tak na razie ok, zero skutków ubocznych. Biore 50mg na noc
-
Weszłam na fluwoksaminę dwa dni temu, jak tylko coś drgnie, to podzielę się doznaniami. Problem w tym, że jednocześnie schodze z ~1g pregabaliny/dobę do zera, więc wejście fluwoksaminy będzie obarczone masakrą, jaką robi schodzenie z pregabaliny, no ale zobaczymy (może pomoże?)
-
tak, zależy od człowieka. I niekoniecznie o połączenie chodzi a o to, jak na Ciebie bupropion będzie działał. Mi nie robił dobrze. Terapia, relaksacja,. Może EMDR albo jakakolwiek terapia z praca z ciałem Przy antydepresantach i przy pregabalinie (SCZEGÓLNIE) spada wydolność. A co dopiero przy odstawieniu, ale to już inna historia. I nie, raczej nie minie. Pregabalinę im dłużej bierzesz, tym bardziej spada wydolność. tak. gorsze widzenie, mowa, pamięć, koordynacja ruchowa
-
Łoiłam po 1,5 grama, schodziłam do zera i bez leków dłuższy czas (rok na ten przykład). I zdarza się, że znów zaczynam. Obecnie około 900-1200 na dobę. Będę schodzić - gdzieś są opisy mojego procesu odstawiania pregabaliny. Nie jest to przyjemne, jak się schodzi z takich dawek. Aaa, dobre działanie przeciwbólowe i więcej można wytrzymać, więcej zrobić - mówię o prostych pracach domowych np. No i oczywiście wspomniane tu przez innych forumowiczów zaburzenia mowy, pamięci... Dodam, że twarz jak zombie
-
Szpitale/Kliniki/Poradnie/Terapie - adresy, opinie - WĄTEK ZBIORCZY
wanker odpowiedział(a) na shadow_no temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
Na ulicy Pasteura przy klinice jest dobry ale czeka się dość długo na kwalifikację chyba koło miesiąca . Jest też na Wybrzeża Korzeniowskiego przy szpitalu psychiatrycznym tam czeka się krótko , po rozmowie zazwyczaj w ciągu tyg. idzie się na grupę . Co do tego oddziału ja mam złe wspomnienia , ale są tacy którzy go chwalili . Odświeżam wątek. We Wrocławiu oprócz oddziału przy ul. Pasteura i oddziałów w szpitalu przy Korzeniowskiego jest też oddział dzienny w CZP ul. Ostrowskiego 13c i oddział dzienny leczenia traum w przychodni kolejowej przy Joannitów 10 -
Myślę, że nie tyle prega działa na jednych "źle" a na innych "dobrze". To nie antydepresant. Szłabym tym tropem, że to kwestia odbioru tego stanu. Jeden człowiek ten stan polubi a inny nie, inny, gdy będzie czuł się splątany - będzie mu źle (a jest splątanie po większej dawce, lub na starcie nawet na małej). Osoby uzależnione, mówię o tych, które z uzależnienia od substancji (szczególnie alko), mogą ten stan po predze odczuwać jako "dobry". hehe no tak, chociaż prega to chyba małe dziadostwo w porównaniu do tamtego Ja już wprawdzie z pregi schodziłam (z 12-15 kapsułek po 150mg na dobę) i to cold turkey. Dało radę, ale poty, katar, łzawienie i depresja oraz bezsenność... Myślałam, że może ktoś ma cudowny sposób, który nie polega na zmniejszaniu dawki (z doświadczenia wiem, że nawet 1-2 kapsułki po 150mg niwelują skutki odstawienia). Chciałam zejść bez męki a z kolei kompletnie bez pomocy pregabaliny, jej mniejszych dawek. Okropnie siada mi pamięć po pregabalinie, wiem, że nawet po zalecanych przez lekarzy dawkach tak jest. No i ta opuchlizna ciała. Całego. MA-SA-KRA!
-
BUPROPION/AMFEBUTAMON (Bupropion Neuraxpharm, Oribion, Welbox, Wellbutrin, Zyban)
wanker odpowiedział(a) na nella31 temat w Leki przeciwdepresyjne
Obecnie biorę bupropion i pregabalinę. Myślę, aby poprosic lekarza o wenlę (dodać wenlę do bupropionu). Kombinował ktoś te dwa leki? -
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
wanker odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Kojarzy mi się ten opis z pregabaliną. 100% -
BUPROPION/AMFEBUTAMON (Bupropion Neuraxpharm, Oribion, Welbox, Wellbutrin, Zyban)
wanker odpowiedział(a) na nella31 temat w Leki przeciwdepresyjne
Obecnie bupropion+pregabalina (doraźnie)+hydroksyzyna/trazodon. Od 8. grudnia jestem na bupropionie (welbox). Teraz dodatkowo pregabalina, do której powróciłam. Wcześniej, w marcu 2020 wortioksetyna (brintellix) i trazodon. Trazodon powodował kaca na drugi dzień (ranki), więcc poszedł w odstawkę, za to weszła agomelatyna. Później weszłam na wenlafaksynę (w po paru m-cach z wortio, jakoś w sierpniu 2020). Wenlafaksyna w dawce najpierw 225, później 300, towarzyszyła mi do ok. końca września 2021. Schodziłam z niej najpierw drastycznie - z 300 od razu na 150. Było ok. Później po paru dniach na 75, później 37,5 a na koniec odsypywanie drobinek z 37,5. Były dni, ze omijałam (celowo) dawkę 37,5. Wtedy na drugi dzień były takie brainzapsy, mdłości i osłabienie, że musiałam leżeć do popołudnia. Czasem kapitulowałam i łykałam tę mikro dawkę 37,5, aby po południu być na nogach i zdolna do funkcjonowania. Braizapsy towarzyszyły od 75 - lekkie i czasami. Później jak weszłam na 37,5 i omijałam dawkę, lub nie - wtedy bardziej, lub mniej miały miejsce braizapsy. Ostatecznie zeszłam i było ok. Nie trwało to buk wie ile, całość jakieś 3 tyg. Bez leków byłam przez ok. 2 miesiące. Było ok, rano napęd, po łyku kawy obudzenie (miałam jakieś zamulenie myślowe rano przy farmakoterapii, teraz też mi się włączyło), normalne wypróżnienia, twarz jakoś złagodniała. Nie pociłam się co noc (te poty po wenli!!!), tak, że można wymienić materac... Ze względu na wypadek, jaki miałam na i ruminacje, zamartwianie się chodzeniem do lekarzy i załatwianiem spraw zw. z wypadkiem (odszkodowanie, lekarze, rehabilitacja) zdecydowałam się na powrót do farmakoterapii i padlo na bupropion, który ma być magicznym lekiem. Jest dobrze, działa, po 9 dniach odczułam działanie, więc szybko wszedł. Nie wiem, czy to może trochę zasługa piracetami (mam Biotropil - poprawia m.in. krążenie mózgowe), który zalecił mi neurolog po wypadku. Do tego mam też pregabalinę i trazodon/hydroksyzynę. Zauważyłam, że nie ma tego "kaca" po trazodonie. Mogę od razu brać całą, nie 1/3 czy 2/3 stopniowo - jakby bupropion hamował/niwelował te skutki uboczne, to zaspanie, niedomaganie, tego "kaca" rano, po wzięciu trazodonu wieczorem. To samo po pregabalinie - nie zamula, działa fajnie w tym połączeniu. Przy bupropionie nie ma problemu, aby zejśc z pregabaliny, nie ma skutków ubocznych towarzyszacych przy zerwaniu z pregabaliną. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Mam wrażenie, że bupropion dużo rzeczy niweluje, ale nie odcina od emocji, jestem w stanie płakać. Poza tym mam normalny poziom libido, mam orgazmy (przy wenli raczej nie), NIE POCĘ SIĘ! Taka historia -
CHLOROPROTYKSEN (Chlorprothixen Hasco/Zentiva)
wanker odpowiedział(a) na temat w Leki przeciwpsychotyczne
Biorę welbox i magiczka przepisała mi to cudo na zasypianie i irytację. Czy to się nie niweluje? -
Potwierdzam, dochodziłam do 1,8 grama/dobę. Odstawienie opisywałam tu już. Generalnie tydzien w łóżku i rzeź w głowie, spadek wydolności przez miesiąc odczuwalny... Teraz wskakuję doraźnie na 75-150 raz dziennie i tyle. Nigdy więcej rekreacji pregabaliną, bo zejścia są kosztowne energetycznie i mentalnie.