Jestem wściekła na... bo to jest niesprawiedliwe, tak po ludzku niesprawiedliwe. Jeszcze tydzień temu się śmialiśmy, jeszcze 2 miesiące temu tańczyliśmy, jeszcze tyle razy mieliśmy sie razem śmiać. A dzisiaj telefon ze nie żyje... niedowierzanie i ogromny smutek. Oglądanie filmu z wesela, gdzie był uśmiechnięty jak zawsze, powodowało potok łez. Po prostu jestem zła i w cholere smutna... I w głowie tylko pytanie, dlaczego.