Witaj. Ja po fluoksetynie, co prawda w dużej dawce (3 tabletki dziennie) potrafiłam w ciągu kilku minut przechodzić od euforii, śmiechu, nadpobudliwości ruchowej do apatii, płaczu i stanów depresyjnych. A teraz, kiedy nie biorę już Bioxetinu (obecnie Efectin) też mam wahania, tylko lekkie.
W Twoim wypadku może pomógłby Ci stabilizator nastroju, np. Depakine. Ale lekarz zna się lepiej ode mnie. Napisz proszę, czy te wahania są duże i ile fluoksetyny bierzesz obecnie. Myślę, że jeśli ten smutem jest czymś spowodowany, to nie masz się czym martwić - po prostu jesteś bardziej wrażliwa na smutne wiadomości. Gorzej byłoby, gdybyś nie potrafiła wskazać przyczyny Twoich zmian nastroju. Pozdrawiam.