Skocz do zawartości
Nerwica.com

Abigail_1Sm25

Użytkownik
  • Postów

    1 672
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Abigail_1Sm25

  1. Witaj. Ja po fluoksetynie, co prawda w dużej dawce (3 tabletki dziennie) potrafiłam w ciągu kilku minut przechodzić od euforii, śmiechu, nadpobudliwości ruchowej do apatii, płaczu i stanów depresyjnych. A teraz, kiedy nie biorę już Bioxetinu (obecnie Efectin) też mam wahania, tylko lekkie. W Twoim wypadku może pomógłby Ci stabilizator nastroju, np. Depakine. Ale lekarz zna się lepiej ode mnie. Napisz proszę, czy te wahania są duże i ile fluoksetyny bierzesz obecnie. Myślę, że jeśli ten smutem jest czymś spowodowany, to nie masz się czym martwić - po prostu jesteś bardziej wrażliwa na smutne wiadomości. Gorzej byłoby, gdybyś nie potrafiła wskazać przyczyny Twoich zmian nastroju. Pozdrawiam.
  2. Czy ta osoba jest w szpitalu pod przymusem czy sama chciała? To najważniejsze pytanie. Zapoznaj się najlepiej z Ustawą o ochronie zdrowia psychicznego (jest w internecie), tam znajdziesz prawne rozwiązania Twojego problemu.
  3. Jakoś wątpię. Ludzie latami stosują te leki z powodzeniem.
  4. Na nadmierną senność pomagają leki z grupy SSRI - zwłaszcza fluoksetyna, która chyba najbardziej aktywizuje.
  5. Witaj. Wszystko zależy od organizmu i od podobieństwa zamiennika do oryginału. Chodzi mi o stopień wchłaniania leku, substancje pomocnicze. Najbardziej podobny wg mojego lekarza do Efectinu jest Velafax. Ja najpierw brałam Alventę, po której miałam ogromne skutki uboczne i po miesiącu wylądowałam przez nie w szpitalu. Po roku lekarz zdecydował się jednak na przepisanie mi Efectinu - i po nim wszystko było ok. Tak samo dobrze jest z Velafaxem, który jest 2 razy tańszy. Myślę, że jeśli tak źle reagujesz na zamiennik, to powinnaś albo wrócić do Efectinu, albo wypróbować inny zamiennik. A po jakim zamienniku tak Ci się nastrój pogorszył? I to na pewno po nim? Może to przypadek albo podświadoma reakcja na lęk przed zmianą leku? Pozdrawiam.
  6. Dziękuję :) E tam, niewiele potrzeba, tylko trochę wyczucia :) Poszukaj może w internecie, ja znalazłam książkę z gotowymi wzorami - wystarczy pokolorować :) Mi bardzo pomogła... i trzy lata temu... i teraz Ech...
  7. A propos mandali - pokażę Wam kilka narysowanych przeze mnie :) http://img99.imageshack.us/my.php?image=mandala1is0.jpg http://img23.imageshack.us/my.php?image=lamianuovamandalamm9.jpg http://img8.imageshack.us/my.php?image=mandala2rj7.jpg http://img120.imageshack.us/my.php?image=mandala3ha1.jpg http://img120.imageshack.us/my.php?image=mandala4ka3.jpg http://img22.imageshack.us/my.php?image=mandala5cn2.jpg http://img67.imageshack.us/my.php?image=mandalaliciemh3.jpg Życzę miłego oglądania :)
  8. Odnośnie osobliwych odmian depresji - co wiecie na temat depresji psychotycznej? Boję się, że na tę odmianę choruję - często cienie wydają mi się czymś innym, niż są naprawdę - np. wisielcem, demonem, ale i np. żyrafą... to nie schizofrenia, bo rozumiem absurdalność tego. Może mi ktoś pomóc? Mam też czasem dziwną ochotę wyjścia gdzieś, tak po prostu, bez celu. Raz to zrobiłam - z opłakanym skutkiem
  9. Polecam użytkownikom tego forum rysowanie mandali - to rysunki w kształcie koła. Nie wymagają zbyt dużych umiejętności, a pomagają wyciszyć umysł :) Mi rysowanie mandali pomaga już od kilko lat.
  10. Cacek, Prozac to jeden z leków zawierających fluoksetynę. Najlepiej, żebyś poszukał w internecie informacji o tej substancji, dużo się dowiesz. Sama mam dobre doświadczenia z fluoksetyną (co prawda zażywam Bioxetin, ale on też jest z fluo) - nastrój mi się poprawił, mam więcej energii itd. Ale leki na każdego działają inaczej. Pozdrawiam :)
  11. Przeczytajcie sobie na necie o LD i OOBE :) Dobra rada :)
  12. Mam do was pytanie... Czy zażywacie jakieś leki na zaburzenia odżywiania? Trzy lata temu miałam anoreksję, od roku kompulsywnie się objadam... i tyję... ważę już ponad 60kg przy 158cm wzrostu... Citabax nie zadziałał, Bioxetin na razie też nie pomaga. Nie mogę już patrzeć na siebie. Wracam do domu i przez cały dzień pokój-lodówka, pokój-lodówka... a przy tym w ogóle nie czuję głodu... a w psychoterapię nie wierzę...
  13. Abigail_1Sm25

    [Żory, Rybnik]

    Witaj. Ja też cierpię na depresję i jestem z Rybnika. Chcesz porozmawiać - napisz do mnie na gg: 9309458. Chętnie Ci pomogę :)
  14. Witam! Czy miał ktoś styczność lub słyszał o dobrym lekarzu psychiatrze z woj. śląskiego, najlepiej z okolic Rybnika? Chodzi mi o leczenie depresji. Bardzo proszę Was o pomoc.
×