BratKat
Użytkownik-
Postów
874 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez BratKat
-
Natrętne myśli o powołaniu zakonnym.
BratKat odpowiedział(a) na stokrotka9507 temat w Nerwica natręctw
Kontrast, Stwórca mi pomógł wyjść z domu po dobrych kilku latach siedzenia w nim na okrągło. Siedziałem kilka lat w domu, bo się bardzo bałem wyjść z domu. Narobiłem bigosu, do tego moje lęki się bardzo nasiliły i byłem w szoku, ze udało mi się tego dokonać, ze udało mi się wkońcu wyjść, bez żadnych specjalistów. Dzięki Stwórcy! Nie chciałem mu przyfandzolić, tylko ja myślałem, ze Gościu który się zatrzymał, zrobił to po to żeby mi przyfandzolić, więc już byłem bojowo nastrojony. Gościu się zatrzymał i to co powiedział miał rację, bo to była moja, tylko moja wina. Czy jestem niekontrolowany ? Od kilku lat, potrafię się powstrzymać od rękoczynów. W miarę, jakoś się kontroluję. -
Natrętne myśli o powołaniu zakonnym.
BratKat odpowiedział(a) na stokrotka9507 temat w Nerwica natręctw
Kontrast, od tego trzeba zacząć czy kiedyś w ogóle moja głowa była w miarę normalna ? Nie sądzę a lata stresu, alkoholu, złego odżywiania, bardzo mało spania itd daje mi kopa, jakbym jechał prawie cały czas na mefedronie. Owszem, bywają dłuższe chwile w których moje mózgowe wariacje są prawie nie odczuwalne. Dzięki Stwórcy i różnorakim ćwiczeniom wyciszającym się troszeczkę znormalniałem. Mogę iść prawie wszędzie i najwyżej czasami coś zgubię, albo mnie coś potrąci. Dzisiaj, by mnie auto przejechało Gościu wyszedł i zapytał czy jestem normalny ? Gada, że przecież by mnie przejechał. Coś mu głupio powiedziałem, ale nie obraziłem. Zdałem sobie sprawę, że ma rację. Na początku, jak się zatrzymał myślałem że chce mnie uderzyć . To ja już naładowany z rękami w kieszeni stoję w razie czego zdążę wyciągnąć ręce i dawaj, co będzie to będzie. Na szczęście było w miarę ok. Ręce trzymam też w kieszeni często dlatego, żeby komuś odruchowo coś nie pokazać i tym samym nie sprowokować awantury. -
U nas by to zrobili i szybko zostali, by sprowadzeni przez bojówki na ziemię. Prasa by się wtedy rozpisywała, że Naziole pobili spokojnych uchodźców.
-
Natrętne myśli o powołaniu zakonnym.
BratKat odpowiedział(a) na stokrotka9507 temat w Nerwica natręctw
Mam taką jazdę w kościele, że jak Ksiądz śpiewa i tylko on to czasami śpiewam z nim. Kilka lat temu, kiedy miałem naprawdę poważny problem z głową, to często miałem takie myśli, żeby wstąpić do Zakonu. W sumie tak z ciekawości, poszedł bym zobaczyć jak tam to życie wygląda. Może do kapucynów ? Tak się całkowicie wyciszyć, może by mi to pomogło w nerwicy. Jeszcze dawniej, to sobie bekę kręciłem z Księży ponieważ ten śpiew dla mnie był bardzo śmieszny. Sam przedrzeźniałem wielokrotnie, ale nie w Kościele tylko tak przy Rodzinie. Nie raz zostałem ochrzaniony z tego powodu. -
Prawictwo-śmiertelna choroba przenoszona drogą kropelkową
BratKat odpowiedział(a) na MałyMartwyCzłowiek temat w Pozostałe zaburzenia
Wyjść na marsz przeciwko KOD itp itd i PiS. Jestem za i nie raz wyszedłem. -
Prawictwo-śmiertelna choroba przenoszona drogą kropelkową
BratKat odpowiedział(a) na MałyMartwyCzłowiek temat w Pozostałe zaburzenia
Monster6 dokładnie wciąż ten sam błąd popełniałem Zaszufladkowało mnie sporo kobieta, jako kolega. Kiedyś nawet po jakimś czasie, Kumpela powiedziała czemu jej nie pocałowałem ? Bałem się, bałem że już nie będziemy się kolegować. Po jakimś czasie ( ale to nie ma nic chyba wspólnego z tą sprawą ) już jej do dzisiaj nie widziałem, jak i wiele znajomości rozwaliło się. Wiem, ze to moja wina bo mam tak, że jestem nawet dziennie w terenie a potem znikam jak kamfora. Mój pierwszy raz: Moja jedyna dziewczyna z którą byłem kilka miesięcy: Było drętwo, że nawet powiem bardzo drętwo Straszna lipa, ale pocałunki z nią to była poezja Seks był koszmarny -
Zinaida, niestety, wierzę w czary, bo one istnieją a Stwórca nas przed nimi chce chronić. zajmowałem się jakiś czas temu magią. Jasne że jest możliwe rzucenia na kogoś zaklęcia. Jedynie Stwórca może tę osobę odczarować, jak ze chce, bo umieć to na pewno umie. Nie trzeba wierzyć w istnienie czegoś nadprzyrodzonego, żeby zostać przeklętym Panie Filozofie z Wioski z pod Warszawy
-
Prawictwo-śmiertelna choroba przenoszona drogą kropelkową
BratKat odpowiedział(a) na MałyMartwyCzłowiek temat w Pozostałe zaburzenia
Achino2017 Ciebie się chce rzygać, ze chłopak nie wie jak pokonać swój lęk a mnie się chce rzygać, jak dwóch facetów uprawia seks. Każdy od czegoś innego ma ochotę zwrócić -
Natrętne myśli o powołaniu zakonnym.
BratKat odpowiedział(a) na stokrotka9507 temat w Nerwica natręctw
Neon, chciałem być strażakiem w przedszkolu do dzisiaj nawet chcę, ale jest też druga sprawa a mianowicie bardzo lubię pirotechnikę to się nie wiąże, bo co ? Będę podpalał i gasił hahahaha. Oczywiście nie mam na koncie żadnych podpaleń, jedynie to kiedyś umiałem przez cały rok rzucać petardami wszędzie, w miejscach gdzie absolutnie nie powinno się tego robić Do tego oczywiście race i świece dymne uwielbiam i mógłbym na nie patrzeć i patrzeć Od jakiegoś czasu, znowu chcę się nimi 'bawić' tymi petardami. Nawet już się wybierałem w stronę takich sklepów ale na tym się skończyło. Raz nawet byłem już prawie jedną nogą w hurtowni, ale okazało się, ze dokumenty z kasą się zagubiły wściekły drę ryja aż parka koło mnie przechodząca robiła piękne spojrzenia w moją stronę Okazało się jednak, ze zostawiłem w Urzędzie Uff. Już raz zgubiłem dowód i nie chcę nigdy więcej Ile ja to rzeczy zgubiłem w tym roku, to wie tylko Stwórca. Odjechałem od tematu, jak zwykle -
Natrętne myśli o powołaniu zakonnym.
BratKat odpowiedział(a) na stokrotka9507 temat w Nerwica natręctw
Refren, miałem/mam różnorakie natręctwa. Trochę o tym kiedyś czytałem i się ze mną sporo zgadzało. Wyraziłem tylko moją opinię. -
Problemy z jasnym mysleniem, zamulony mózg.
BratKat odpowiedział(a) na ferrariowner temat w Nerwica lękowa
Moja osoba również ma problem z logicznym myśleniem, częstym brakiem koncentracji i tego dochodzą omamy i halucynacje. Bardzo często źle oceniam ludzi. Nie gadam im tego. Zamulony jestem od dawna. Mój świat jest fałszywy. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Monster6 rozumie i przepraszam jeżeli odebrałeś to jako wyśmiewanie. Sam mam w bani nawalone, ze raz się z tego powodu niemiłosiernie wkurzam a następnym razem kręcę bekę. Mam manię, to nie ulega wątpliwości a depresję też. Ogólnie mam zryty beret, ale staram się jakoś żyć... -
Prawictwo-śmiertelna choroba przenoszona drogą kropelkową
BratKat odpowiedział(a) na MałyMartwyCzłowiek temat w Pozostałe zaburzenia
NN4V przesadzasz chłopczyku, ale to internet i jesteś bezpieczny w przeciwnym razie autor tego postu spuścił by Tobie solidny wpier Więc, zważaj chłopcze na swoje słowa, bo może zaboleć głowa :) MałyMartwyCzłowiek nie przejmuj się :) Tak to już jest, chcesz porady a troll NN4V się wpakuje w temat i obraża Jak mnie takie człeki denerwują -
Natrętne myśli o powołaniu zakonnym.
BratKat odpowiedział(a) na stokrotka9507 temat w Nerwica natręctw
Znowu zastanawiam się, czy by nie pójść tą drogą i nie zostać Zakonnikiem. Może Pan, nam drogę wskazuje, którą iść ? Nie robię sobie jaj. Posłuchajcie, może Wam Pan tak samo wskazuję tę drogę ? -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Wyłądujemy się na ulicy w odpowiednim czasie Lej mnie, nie oddam. Kobiet nie biję, ale bronić się będę -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Luzik mała :) Wyluzuj -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Monster6 gruba akcja haha. Może Mamuśki się chciały przyłączyć, że tak zaglądały ? co ? Nie miałem takich akcji, ale miałem inne haha. Latałem ze sprzętem ( noga od stołu, pasek od spodni ) za wrogiem, wielokrotnie. Z krzesłami barowymi z kilka razy, mnóstwo szyb wybitych i innych demolijszyn. Jakoś trzeba było odreagować. Wiele innych wybryków Stare dzieje, już raczej nie wrócą, chyba że ruszymy w tych lemingów z KODu itd itp Mentor, to nie jest tak że się niczym nie przejmuję, bo często z pierdoły mam bezsenne noce -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Monster6 Uprawiałeś ten seks w szpitalu przy dzieciach, czy Ci się wydawało ? Tak samo ja: Co chwilkę inne myśli co będę robił. Mało co z tego robię, bo z chwilkę mi się odechciewa. Przeważnie myślę: Nie ma sensu i tak nie wyjdzie Jeżeli jednak wcielę to w życie ( bardzo niestety rzadko ) i wyjdzie po mojej myśli, to jestem mile zszokowany hahahahaha. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Ḍryāgan, miałem kiedyś sen bardzo realistyczny, że mnie Ufoludki porwały i robiły eksperymenty serio. Może to jednak nie był sen ? Może tak do końca w UFO nie wierzę, lecz Ufoludki a raczej Złe Byty, istnieją naprawdę. które się podają za przybyszy z innej planety Wiele było/jest na ten temat faktów. -
Prawictwo-śmiertelna choroba przenoszona drogą kropelkową
BratKat odpowiedział(a) na MałyMartwyCzłowiek temat w Pozostałe zaburzenia
Stary, dużo sobie wkręcamy a po przez naszą mowę niewerbalną sami kręcimy na siebie bicz. Wielu ludzi a prawie każda kobieta bardzo dobrze umie czytać mowę ciała. Od jakiegoś czasu się uczę tej mowy ciała Patrz na nogi rozmówcy, wtedy będziesz wiedział czy Cie lubi Oczywiście i to idzie udawać, ale mało osób koryguje nogi staram się wszystko korygować xaxaxaxa. Jednak z jakim skutkiem ? Sam tego nie wiem. Na co dzień mało się uśmiecham kiedy idę przez miasto a nawet bardzo mało. Chyba ze sobie przypomnę, ze mam się uśmiechać. Chore to przypominać sobie, żeby być uśmiechniętym hahahaha. Dużo się śmieję, wygłupiam, tylko chyba pokazać innym, że jestem szczęśliwy a tak naprawdę jestem bardzo nieszczęśliwy Życie... Może kiedyś będę, tak na prawdę szczęśliwy -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2
BratKat odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
Carica Milica nawet tak nie myśl, wiem że to czasami bardzo trudne. Eh... -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Życie jest popiedolone, ale piękne Dawnoo temu też chciałem samobója sobie strzelić, ale na całe szczęście, tego nie zrobiłem i już raczej bym tego nie zrobił a chciałem wielokrotnie i kilka razy miałem farta, bo już byłem jedną nogą po drugiej stronie. Mimo wszystko, zależy mi na tym żeby żyć, chociaż to wygląda bardziej na wegetację. Oczywiście ruszam się, raz szybko, raz wolno, staram się i myślę z różnym skutkiem, ale do takiego życia to jeszcze mi brakuje -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Moja jedyna miłość, to Niebiescy! Monster6 znam ten ból... Sam kiedyś bardzo chciałem grać a w zasadzie trzymać w bramce na Ruchu Chorzów Zawsze moim marzeniem, było granie dla Ruchu i Polski! Kiedyś chodziłem na tzw SKS, potem kontuzję złapałem następnie zostałem wyrzucony, bo moje oceny w szkole były bardzo słabe. Nie uczyłem się, tylko mecz, mecz,mecz No cóż... Idiota ze mnie. Jednak i tak bym nie był bramkarzem, bo kondycję odkąd pamiętam, miałem bardzo słabą. Załamałem się. Zacząłem ponownie żyć, kiedy zacząłem jeździć na mecze u siebie i wyjazdy Kochałem to, kocham Jakoś dawałem radę dopingować przez cały mecz Nie upijałem się, jak jechałem na meczu ( no może raz czy dwa razy za dużo o dużo wypiłem ) A tak to piłem dopiero, jak dojechaliśmy na dzielnie Czasami jeszcze wyskoczę na mecz. Byłem teraz na derbach Krakowa w sektorze Wisły i atmosfera była fajna Jednak wyczułem, że to już nie te szalone 90lata, kiedy Fanatyzm był na największych obrotach Pewnie nie jedna/ nie jeden się na mnie patrzył, jak darłem ryja na całe gardło hahahaha. Uwielbiam to -
Ale jaja Mnie nie które śmieszą te rysunki Ogólnie bardzo dobre rysunki :) Strzel na ściany w miastach takie cuda
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
BratKat odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Monster6 no a jak znowu muszę coś zacząć ćwiczyć, ale zapominam kiedyś byłem trochę duży. Masa mięśnia i tłuszczu trochę ćwiczyłem, to z kilka lat temu. Prawie wcale nie piłem alko. Teraz też prawie wcale nie piję Piwka sobie walnę od czasu do czasu wódki się boję, by nie mieć jazd, jak kiedyś Chociaż ładne parę lat temu, nawet i po piwie były jazdy Myśli też mam w trzy pupy. To zrobię, to zrobię w końcu nic prawie nie zrobię Depakiniarz, jakoś leci Ogólnie to Siemanko Wam :)