Skocz do zawartości
Nerwica.com

BratKat

Użytkownik
  • Postów

    874
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez BratKat

  1. Kobieciny się tam myślę dogrzewają u 'Alfonsa' w BMW Wezmę wino grzane, może się jakaś skusi xaxaxaxa
  2. Neon hehehehe Dokładnie, to wejdę do Lasu Ochojec i wyjdę z Lasu Brynów, po drodze spotkam, albo i nie... Panienki lekkich obyczajów ( nie korzystałem nigdy z ich ani innych tego typu usług ) po drodze mam miejscówkę Pań, idąc na przystanek tramwajowy z którego wsiądę do tramwaju nr 6 w stronę Bytomia a wysiądę wcześniej, bo w Chorzowie Następnie... Napiszę jak wrócę
  3. Salirka zależy jaki humor lubisz Chyba idę uciąć drzemkę Nie chcę już więcej myśleć przed spaniem, bo potem jest lipa Jak się zdrzemnę, to sobie pójdę do Lasu i na tramwaj w stronę Bytomia a wysiądę w Chorzowie
  4. Wszystkiego Najlepszego, znajdź kobietę na całe życie i Wy znajdźcie, ci co nie macie swoich połówek a nie tylko... Na krzaczek z krzaczka aż będzie sraczka
  5. Sie, sie nie denerwuj to moja praca się denerwowac
  6. BratKat

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie, ze nie jest po mojej myśli
  7. Elooo Kwa, kwa mać! Że też musiałem sobie przypominać stare czasy, zamiast spać Znowu sobie coś zaplanowałem i nie wyszło Tak się guzdrałem, że już nie było sensu wychodzić Dlaczego, dlaczego, dlaczego....
  8. Pamiętam, jak nasz Ksiądz przeklinał, napił się alko, palił a i jak trzeba było w łeb zdzielił Zasłużenie oberwałem dziennikiem w głowę spojrzałem na niego i się podrapałem w głowę Drugi raz mnie wytargał za ucho i trzymając tak za moje ucho wprowadził do Kościoła ( całe szczęście, ze chyba Babci nie było, bo to rekolekcje były ) ponieważ przyłapał nas na piciu piwa koło Plebanii Ksiądz nie doniósł, za to miał szacunek a karę miałem w postaci wielkiej siary Chodziłem na Religię, bo Mama nie chciała mnie z niej zwolnić W sumie na Religii było czasami naprawdę bardzo wesoło Kurcze, miałem się kiedyś ustawić z Księdzem na piwko, ach ta skleroza
  9. Salirka dałem się pokonać Góry mnie bardzo podniecały, ale z drugiej strony problemy zdrowotnie mi po nich chodzić nie pozwoliły Te ciśnienie kurcze Wkurzę się to pójdę na Babia Góra Najwyżej, będzie to ostatni mój wypad w Góry
  10. Znam gościa, co podstawówki nie skończył a pełno książek przeczytał i jak zacznie gadać na jakiś temat to kopara opada Aniołkiem nigdy nie był, tez jak wielu tutaj miał toksyczną rodzinę. Teraz nie wiem co z nim. Piliśmy razem kiedyś czasami ode mnie z dzielnicy z tego samego Klubu Byłem w szoku, że on taki oczytany jest. Właśnie książkę miałem pisać i zawsze zapomnę. Kurcze kiedy się za nią wezmę.
  11. Salirka za moich także unikali wojska, przeważnie nawet Ci co najwięcej broili bo by mieli sezon meczowy z głowy Teraz gdyby nie problemy zdrowotne ( walki uliczne prawie mnie nie wyprawiły na tam ten świat ) to bym na ochotnika się zaciągnął W razie wojny, wezmę moją siekierę z piwnicy tylko, że to nie będzie wojna rycerska Lipa po całości. Trochę strzelać umie. Strzelało się z kolegami Jeden z kolegów nawet był instruktorem, więc źle nie ma
  12. Po Spodek 98r zabrali się za nas ostro, ( co tam się wyprawiało, sam w szoku byłem ) Skończyły się zabawy bez konsekwencji. Wcześniej dostało się pałą i przeważnie tyle. Nie było żadnych sądów, chyba że coś grubszego. Przeważnie to zlali pałami i tyle, albo wzięli na dołek spuścili łomot i do domu
  13. Nie wiem. Tak by się nic ode mnie nie dowiedział Mieliśmy wtykę, nie tylko my i to nie jedną.
  14. Śpiewom se piosenecki Golców Hej!
  15. Wieloraki czasami się trafili dobrzy policjanci, ale żadnych z nimi współpracy. Wyryłem to w sercu!
  16. Gadam często głupoty w życiu realnym, przy nowo poznanych kobietach, to ze stresu.
  17. 13 Posterunek pokazywał w przybliżeniu, jak Polska psiarnia pracuje, ups przepraszam policja
  18. Mega Loszka, czyli Locha ta od Dzika kobieta hehehe
  19. Salirka tak zaczynam od lasu w Ochojcu i idę, albo na Murcki albo na Brynów. Kiedyś na rowerze jeździłem Lasem z Ochojca na Giszowiec z Giszowca już drogą przez Nikisz do Szopienic Z buta mi się chyba tyle nie chce teraz iść
  20. Idę do Ochojskiego lasu za kilka godzin w poszukiwaniu Zwierzyny. Poszukiwanie jak najbardziej pokojowe Jednak wezmę ze sobą latarkę w razie, jakby mnie chciał Dzikus zaatakować a raczej Mega Loszka
  21. Tahela miałem agresję słowną i fizyczną od dziecka w domu głównie ze strony ojca. Nauczyłem się tego samego wobec ludzi. W szkole tak samo byłem traktowany do czasu. Każdy inaczej reaguje na to co wyniesie z domu. Wybrałaś inną, chyba lepszą drogę niż ja Z drugiej strony, czasami się no nie da inaczej. Przecież nie będę stał i patrzył jak ktoś mi obraża kogoś/coś co kocham, bardzo lubię... Jak tam mi ciśnie, to jeszcze jakoś przeboleję.
  22. Tahela teraz też wolę inaczej rozwiązywać konflikty nie zawsze to jednak wychodziło. Teraz mało co mnie wkurzy tak, żeby zaraz lać. Życie mnie tak nauczyło odpowiadać na problemy. Często mogło mnie się wydawać, że ktoś do mnie ma jakiś problem. Wielu, z nas często się o byle co denerwuje. Jednym wystarczy, że sobie raz powtórzą sytuację i już wiedzą co w trawie piszczy. Drudzy muszą jeszcze z kilka razy ( np ja ) żeby zatrybić, że ta osoba nie ma do mnie problemu. Uczę się cierpliwości. Niezłą szkołę jazdy dostałem
  23. Dobrze wspominam nocki w szpitalu rżnięcie w karty do rana
  24. Elo Ćwirki Sairka a co ? mieszkasz koło Elektrowni ? Elektrowni Jaworzno ? Najbardziej lubię Rodzime komedie to co, że 'trochę' przeklinają
  25. Iiwaa cóż poradzę, że lubię ekstremalny boks a jak jeszcze mogę komuś pomóc wtedy ? Dawno mi się nie przytrafiła bójka, ale ja będzie trzeba ratować słabszą osobę, albo inny ważny cel to wyskoczę
×