Skocz do zawartości
Nerwica.com

BratKat

Użytkownik
  • Postów

    874
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez BratKat

  1. Siemanko. Konkretnie się bawiłem, mimo tego że sam Wiadomo, że z kobietą bawiłbym się o wiele lepiej Jeden grzaniec wypity, który został potem wytańczony Dwóch gości mnie wkurzyło, ale obyło się bez awantury Bawiłem się oczywiście pod Spodkiem Teraz tylko czekać, aż ktoś nagrał mój 'taniec' hahahaha Zdrowego, Szczęśliwego Nowego Roku Dla Wszystkich!
  2. BratKat

    Pod Trzeźwym Aniołem

    Jeden kubek grzańca w noc Sylwestrową nie jest złym pomysłem, nawet na osobę która lata temu stanowczo nadużywała alko Po za tym, wytańczyłem tego grzańca, co prawda sam... Samemu też idzie się bawić i nie martwić się, że się głupotę palnęło ( u mnie to rzecz normalna, wystrzelenie babola ) Chociaż nie ma to jak taniec z kobietą :)
  3. BratKat

    Być lubianym

    Na siłę, nie ma się gdzie pchać. Jeśli o mnie chodzi, gadałem z ludźmi o całkiem innych poglądach niż moje i czasami się nawet mocno zżyliśmy Mieliśmy inne wspólne zainteresowania :) Często nam się może wydawać, że ktoś nas nie lubi a my kogoś. Tak nam ta nerwica płata figla. Ogólnie bardzo dużo ludzi po czasie się dowie, że bardzo źle wybrali ale może być już za późno. Straciłem sporo kontaktów i wiem, że spora jest w tym moja wina, moja dziwaczność, śmieszność... Po latach tęsknię za wieloma ludźmi i nawet ich szukam ale prawie bez rezultatu.
  4. Madalajn, z drugiej strony może to być wytwór Twojej wyobraźni. Popytaj Pana, w końcu odpowie tym bardziej, że się bardzo starasz i na pewno to widzi. Tak do prawdy, to to jest wszystko tak skomplikowane a gadają, że to jest łatwe. Chodzi o te całe życie fałszywe. Jestem człekiem małej wiary :) Zmień nazwę tematu, nie wmawiaj sobie tego. To tylko chore myśli, które nie mają odzwierciedlenia tak naprawdę. Tak myślę i myśl tak samo
  5. BratKat

    Spamowa wyspa

    Cześć i Czołem. Zwracajcie do Zdrowia i Zaufajcie Panu. Neon, Kraków to nic w porównaniu z Katowice, Ruda Śląska. Sam łobuzowałem a nadal się trochę orientuje w terenie. Walka o dominację trawa i nie zanosi się na zmianę.
  6. Madelajn, nie okłamuj Księdza a jak boisz się, ze zmieni zdanie to idź do innego Księdza :) Jak już pisałem, w domu zapisz, jak to mniej więcej było, wejdź do szafy i powiedz mu z kartki. Będzie dobrze :) Poproś w modlitwie Pana, żeby pomógł Tobie potem, po spowiedzi o tym zapomnieć. Tylko po spowiedzi. Pan i tak zrobi, co będzie uważał za słuszne. Pan wie, kto na prawdę żałuje za grzechy. Myślę, że Ty bardzo żałujesz, dlatego to przeżywasz a dodatkowo nerwica się pogłębia. Ps: Kiedyś bym miał bekę i miałem z tego piekła, ale dzisiaj już mnie to nie bawi. Sam na samą myśl o pójściu do piekła się trzęsę a nic z tym specjalnie robię. Co z tego, ze od czasu do czasu pójdę do Kościoła, jak w spowiedzi już bardzo wiele lat nie byłem. Nie wiem czy będę miał tę odwagę pójść.
  7. Madelajn, byłaś dzieckiem i nie myślałaś co tej dziewczynce gadasz a w sumie i dorośli czasami nie wiedzą co gadają. Co innego gdybyś była pełnoletnia wtedy to y mogła być inna sytuacja, ale w sumie też to nie był chyba czyn pedofilski, tylko nie pomyślałabyś co gadasz. Powiedziałaś 6latce, to pokaż jak to się robi, bo nie wierzyłaś, że wie a wiedziała i miałaś rybkę ze zdziwienia. Nie zamartwiaj się, a jak chcesz to opowiedz to księdzu ze szczegółami powoli i najlepiej w takim konfesjonale gdzie Cie nie pozna w razie jak źle zrozumie o co Ci chodziło. Niedawno się dowiedziałem, że są takie konfesjonały gdzie się wchodzi jak do szafy i ani Ty nie widzisz Księdza ani on Ciebie. Najlepiej tam się spowiadać, bo wiadomo, że można trafić na Księdza co nie powinien być Księdzem. Najlepiej przed opowiedzeniem tego Księdzu, zapisz sobie na karteczkę w domu i dla pewności sprawdź czy to jest w miarę poprawnie napisane.
  8. Salirka, myślę że lepiej jest wybaczyć i lżej człowiekowi na serduszku, ale łatwo się też o tym wybaczaniu pisze Widzisz, czytam w myślach Dziękuję i Nawzajem ! Neon, powiedziałem za Salirke, jaki to szlak nie powiem, że zgadłem bo wiedziałem to
  9. Chciałbym być lepszym człowiekiem w realnym świecie, bo w necie jestem raczej spokojny i często kręcę bekę W realnym świecie, też często kręcę bekę, ale o wiele bardziej nerwowy jestem, chociaż już znacznie mniej niż kiedyś Z tym wybaczaniem, to jest ciężka sprawa. Często, jak mam ochotę komuś zrobić krzywdę, Aniołek podpowiada mi, żeby odpuścić i zazwyczaj do czynów nie dochodzi prawie wcale
  10. Neon, tak ogólnie mówię a tego to nie wiem
  11. Czytam te forum już od kilku lat i dobrych kilka osób dostało bana, bo się dali sprowokować. Gdyby to ode mnie zależało, to bana by dostali prowokatorzy
  12. W szkole ? Bez przesady Nawet wódki w szkole ponadpodstawowej nie wypiłem... No ok raz się zdarzyło w kiblu z gwinta gorzałkę pociągnąć
  13. Każdy mniej, lub więcej jest chory. Po jednych prawie wcale nie widać a po drugich widać z odległości 100m.
  14. Elo, bym miał tyle okienek otwartych, to mi laptop wyleciał w powietrze Rozwiązałem te zadanie i mi wyszło 90 z tym, że kilka dałem nie wiem a kilka strzelałem Mózg mi eksplodował hahahaha. Nie chciało mnie się już potem myśleć. Dajcie jakieś inne testy, tylko darmowe a nie że trzeba płacić Jak wyjdzie konkretny wynik, wtedy się pochwalę a tak to ja to wale
  15. Monster6, tak Ciebie czytam jakbym siebie widział. Coraz bardziej myślę, że mogę mieć CHAD. Kiedyś byłem całkiem pozbawionym człowieczeństwa, Z dnia na dzień, żyłem Nienawiścią i ona mnie niemal wykończyła. To zrobiła ze mną ta choroba. Spojrzenie głębokie, bez uśmiechu ( zarezerwowany dla wybranych ) zostało mi do dzisiaj
  16. BratKat

    Spotkania w realu....

    Na_leśnik Katowice, są najpiękniejsze :) Najwspanialsze lata spędzone Katowice - Chorzów Katowice moje Miasto :)
  17. BratKat

    Spotkania w realu....

    Salirka :) Całkiem możliwe, chociaż w centrum zbyt często nie bywam ostatnio byłem, jak z Krakowa 2 tyg temu wracałem nad ranem Kto, wie może się spotkamy. Chyba będę pod Spodkiem na Sylwestra, ale tego jeszcze tak dokładnie nie wiem
  18. BratKat

    Spotkania w realu....

    Stać się każdemu, coś może wszędzie, Nie zbadane są wyroki...
  19. Nie uważam się za inteligentnego, ale skromie napisze że udało mi się pomóc osobom, kiedy nie widziały wyjścia. Myślę, że Stwórca mnie tak nakierował. Osoby te przeważnie chciały niby popełnić samobójstwo, więc nie mogłem zignorować takiego sms-a, nawet kiedy się delikatnie mówiąc nie najlepiej czułem psychicznie. Sprawdziłem przeglądarkę i wyszło, ze jestem Fanatyk Narodowy i Stadionowy, oraz Erotoman Na dzień dzisiejszy w stopniu minimalnym. Jest spora poprawa, bo kiedyś bardzo przesadzałem i ziałem ogniem na wszystkie strony
  20. Stokrotka9507 rozumie, ze boisz się pójścia do tego zakonu. Może pójdź kobieto znowu do spowiedzi, przeczytaj wszystko, jak nie za pierwszym... drugim... w końcu ja kimś razem się może przełamiesz. Weź opłatek i może Pan powie Tobie, jaką drogę wybrać. Kiedyś się bałem bardzo dzwonów kościelnych i samego Kościoła. Teraz przeraża mnie myśl pójścia do spowiedzi. Nie wiem jednak jak opowiedzieć o swoich grzechach a jest ich całe mnóstwo. Zbieram się i zbieram a jakoś nie umie się przełamać. Nie wiem, może Tobie źle doradzam, ale spróbuj co Ci szkodzi iść do tej spowiedzi i przeczytać wszystko, tak jak jest napisane ? Pokaż że masz większe jaja od moich
  21. Zdrowych, Wesołych, Świąt Dla Wszystkich Z góry Dziękuję :)
  22. Kontrast, kilka miesięcy temu gubiłem rzeczy na potęgę. Do teraz mi się zdarzy coś dziennie zapomnieć, chociaż jedną rzecz Dzisiaj na razie wziąłem wszystko co było potrzebne Przed snem się modlę i czasami w Kościele. Najgorsze były pierwsze razy, kiedy klękałem nogi mi się prawie rozlatywały. W środę natomiast w Kościele podczas mszy roraty, strasznie mi się trzęsły ręce kiedy miałem je złożone do modlitwy. Pierwsza myśl, taka że może opętany jestem. Potem myślę: może jakiś nerw uciskałem.
  23. Carlosbueno, po prostu to dobrze wiem :)
×