Skocz do zawartości
Nerwica.com

ALEKS*OLO

Legenda Forum
  • Postów

    2 384
  • Dołączył

Treść opublikowana przez ALEKS*OLO

  1. ja sobie od paru tygodni wmawiam raka jestem przekonana ze umre na rakja tak jak moja prababica dziadek i moj ojcie ctez chory na rak bosh ja umre na raka to dziedziczne genetyczne i tak napewno bedzie niech ktos mi powie ze tak nie jst bo ja zwariuje.....
  2. dokaldnie co robic jak ma sie ochote bozabijac wszystkich dookola wlacznie sebie tosz to tragedia dossłownie bosh pomoz bo ja juz nie daje rady
  3. wyjscie do ludzi hmmmmmm ...jak dla mnie cos okropnego najtrudniejsze w moim zyciu to poznawanie nowych ludzi spotykanie sie z nimi chociarz nie wiem jak bym tego pragneła to tego nie potrafie nie umiem sie spotykac z ludzmi rozmawiac z nimi zawsze cos mmie blokuje lęk strach a co bedzie jak pojde do pracy ...bosh nawet sobie tego nie wyobrazam czy jest jakas praca dla fobika spoleczngo ....watpie
  4. ja juz wielokrotnie zwaracałam sie do boga i co ...nic jego nie ma , bo gdyby naprawde byl to nie byłoby tyle niszczescia na tym chorym swiecie paranoja..........
  5. moj dzisiejszy dzien trudno to opisac ... smutek pesymizm olewka totalna , wypiłam troche z moja najlepsza przyjaciołak i daltego sorki za moje posty oi pisownie ale musze sobie pogadacx , czyje sie dziwnie niby z jednej strony słaba zagubiona pełan trosk i zmartwien a zd rugiej pełan nadzieji wiary ( ale nie w boga bo on wg mnie nie istneije ) w przyszłoasc w to ze kiedys bedzie dobrzez ale iedy juz mam dosyc czekania i tesknoty za normalnoscia . boje sie tej przyszłosci dorosłosci a jednak jej pragne , musze ise nauczyc zyc normalnie ... tylko czy tojest jmozliwe watpie
  6. wyjechac gdzies na koniec swiata nomoze francja by wystarczyła pojechałąbym z moja przyjaciłka prosto przeds siebie zostawiajac wszystko za soba problemy troski i tylko my i droga przed nami kjierunek francja
  7. ALEKS*OLO

    Spotkania w realu....

    swietny pomysł z tym obozem gdybym była zdrowa to jaknajbarzdiej tak a tak z fobia społeczna to gdzie ja sie pokarze ludziom jak ja dojade to jest abstrakcja dla mnie nie moge wujsc normalnie do ludzi a co dopiero wyjechac gdzies chcem ale nie mogem
  8. wlasnie ta odelgłosc ..kocha sie kogos i co nie mozna z nim byc . teskni sie chiociarz sie ni ewidziało tej osoby na oczy , koch ais e barzdo ale co dalej torun a katowice to daleko no i co co dalej jak to zrobic zeby byc szczesliwyjm z osoba ktora ise kocha jest sie w nije zakochanym zauroczonym ale jak to zrobic nie wiem przepraszam za ten post ale troche sie wstaiwłam i pisze co mi slina na jesyk przyniesie . najlepiej to wykasujta bo sie kompromituje... [ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:40 pm ] jak mam to zrobic zeby sie z nim spotkac skoro cos czuje do niego , skoro to nie jest tylko gadanie na gg jezeli cos naprawde jest na rzeczy mieta przez rumianek ale jest jak ja mam sie odwzrzyc i obejsc te moje leki pomozcie prosze bo mi naprawde zalezsy a nie che go skrzywdzic tym ze mam leki ze boje sie cay wogole taka miłosc jest mozliwa czy tylko mi sie wydaje czy poprostu ja tak tego potrzebuje ze ubzdurałąm sobie cos [ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:31 pm ] pomocy!!! bo chyba oszalałam z milosci albo co
  9. to nie jest głupie , moim zdainem kiedy odchodzi jakas zywa istota (człowiek lub np pies ) a ktora kochalismy to normalne ze tesknimy i nie mozemy sie ztym pogodzic . kiedy musielismy uspic mojego psa ryczałam jak dziecko przez tydzien ale najgorsze kiedy umarł moj dziadek .chorował 4 miesiace na raka i w styczniu zmarł ja do tej pory nie moge tego pojac i chyba nigdy nie pojme i nie zrozumiem brakuje mi go bo bylismy bardzo zrzyci praktycznie to mnie wychował, i mam wyrzuty sumienia ze nie powiedziałam mu tyle rzeczy ze brakło czasu na to ze nie powiedziaąłm mu jak mu bardzo dziekuje i jak go bardzo kocham czasami siedze patrze w jego zdjecie i płacze cały dzien nawet po pogrzebie nie byłam w stanie isc na grob , dopiero po jakims czasie przełamałam sie ...ale itak jest mi ciezko
  10. ALEKS*OLO

    Fobia szkolna

    adam_s twoje objawy sa identyczne jak moje skoro ja mam fobie spoleczna i nerwice lekowa , to moze ty masz to samo ALE mam nadzieje ze sie myle I co z tym lekarzem
  11. Mleczna Czekolada Hej, u mnie tez zdiagnozowano fobie społeczna , na poczatku chodziłam na terapie indywidualna, ale to nic mi nie dawało moze tylko na chwile , a potem było to samo , mam podobne odbjawy do twoich, dodatkowo nie chodze do szkoły tylko mam indywidualne zajecia, mi nawet pomagała terapia grupowa , ale rozwiazali nam grupe i musze sie zapisac gdzies indziej, na twoim miejscu wybrałabym ta grupowa ,powoli zaczniesz przełamywac lęk i wymieniac sie doswiadczeniami w grupie, skoro lekarz stwierdził ze leki nie sa ci potrzebne to napewno poradzisz sobie z tym dzieki terapi. A co do ''rodzinnych niedowiarkow'' , u mnie wyglada tak samo nikt ci nie wierzy bo ty napewno ''udajesz'' itd. na poczatku nikomu nic nie mowiłam bo sie bałam ze nie zaakceptuja tego ,ale z czasem zaczełam wszystkim tłumaczyc co mi dolega i jak to wyglada na prawde, moja matke usadziłam przed komputerem i kazałam jej czytac wszystko o fobi, zrobiła taka mine ze jednak nie udaje . dasz rade pozdrawiam
  12. nierzeczywistabrawo ja tez mam ochote sie zapisac i chyba w koncu to zrobie no i ta wiosna własnie patrze przez okno i nie moge sie nacieszyc tym pieknem ,zazieleniona trawa , kawiatkami spiewajacymi ptaszkami, tym słoncem mam nadzieje ze was to rowniez naładuje energia
  13. nikt sie na ten swiat nie prosił, ale skoro juz jestesmy to zyjmy, smierc nie jest ulga ,człowiek moze sobie ulzyc zyjac tylko wtedy odczujemy jakas ulge, jestesmy odwazni , zyjemy i mamy nadzieje, i to sprawia ze roznimy sie od tych wszystkich ludzi ktorzy biora udzial w tym wyscigu szczorow, to nasze cierpienie i bol sprawia ze jestesmy lepsi od innych , przez to ze doswiadczamy tych naszych bolaczek i cierpienia potrafimy dostrzec dobro , rozroznic je i cieszyc sie nawet najmniejszym szczesciem.. ''Jedynie ludzie aktywni oraz ich zmysł walki i bezwzględność pchają życie do przodu, ale tylko ludzie bierni, ich cierpliwość i dobroć podtrzymują je i sprawiają, że jest możliwe i do zniesienia.'' ''Człowiek jest uczniem, cierpienie nauczycielem'' ''Jeśli nadzieja jest matką głupich to życie mądrych jest beznadziejne '' nie wiem czy to sie spodoba co napisałam i podtrzyma na duchu ale tak mnie dzisiaj naszło na rozmyslanie o zyciu i za nic nie odwazyłabym sie zakonczyc je, choc nie raz mi to chodzi po głowie
  14. no ja tam nie wiem ,zalezy jakiego kajusia by chciała i czy jej by sie spodobało ja z lekarzami nie chce miec nic wspolnego
  15. ALEKS*OLO

    Fobia szkolna

    adam_sto fakt czeka sie ale skoro jestes z gliwic to moze sprobowałbys w zabrzu u takiego jedengo specjalisty do ktorego ja chodze, w koncu to niedaleko a on przyjmuje w szybkich terminach i jest naprawde obeznany w tym dziadostwie jak chcesz to moge ci wysłac na pw jego dane ale to juz jak wolisz
  16. ALEKS*OLO

    Fobia szkolna

    hejadam_swidze ze ciebie tez pakuja do jednego wora z leniami ja tez nie moglam wysiedziec na lekcjach ,to był koszmar .nie chodziłam normalnie do szkoły juz od 1 liceum ,przyznali mi indywidualne i jakos to idzie .co do szkolnej psycholog, bedzi truła to samo co inni ze tobie sie tylko wydaje ze musisz sie wziasc w garsc ,bo tak na dobra sprawe wydaje mi sie ze oni poprostu olewaja aby tylko pozbyc sie problemu , mnie zmuszali na siłe zebym weszła do szkoly , do klasy, i nie rozumieli ze to nic nie da , ze ten lek jest silniejszy , my poprostu potrzebujemy zrozumienia i to jest najlepsza pomoc dla nas. a te teksty typu''ty jestes len i egoista.nic ci sie nie chce i udajesz''to poprostu rozwalaja ale pogadaj z nimi o tym ,moze znajdziecie jakis optymalne rozwiazanie zeby nie zawalic szkoly Pzd
  17. ALEKS*OLO

    Być sobą

    czeladz koło katowic no nie jest az tak daleko fajnie by było sie spotkac musimy to obgadac jakby co gg znasz
  18. ALEKS*OLO

    Być sobą

    nie ma rzeczy niemozliwych a skad jestes
  19. w moim przypadku jest ,pomagaja mi ziółka,uspakajajace tabletki ziołowe,ale nie zawsze jest tak,sa dni ze pomaga mi tylko lezenie w łozku i spanie wiem ze powinnam brac leki przepisane przez mojego lekarza ale jestem uparta i przewrazliwiona, pamietam co sie działo ze mna jak brałam asentre i paromerck i podziekowałam , uprzedziłam sie do takich lekow i dlatego pomagam sobie ziołami ale nie wiem czy dobrze robie , pewnie po tamtych juz dawno by mi przeszło ale coz nie przetłumacze sobie tego i kropka
  20. ALEKS*OLO

    Być sobą

    whispernormalnie wyjełas mi to z ust jak czytam twoje posty to tak jakbym czytała sama siebie nic dodac nic ujac... p.s.czy my czasem nie jestesmy zaginionymi siostrami
  21. kajusiaale ja cie prosze ty sie zemnie nie smiej a co moze nie chciałabys
  22. no własnie , mam to samo wieczorem krece sie i wierce , wszystko mnie drazni na dodatek ,a jak juz zasne to nie wczesniej niz o 10-11 sie budze ,potem znowu zasypiam i wstaje o 13 i caly dzien chodze jak zbity pies zmuszam sie zeby cokolwiek zrobic najchetniej to wogole nie wstawałabym z łożka
  23. kajusiamarzenia sie spelniaja ktoz to wie czy czasem na twojej drodze nie stanie mega boski lekarz i bedzie błagał zebys została jego ''pacjentka''
  24. a najlepiej to nic nie zmieniajcie bo itak kazdemu sie nie dogodzi
×