Skocz do zawartości
Nerwica.com

arminn

Użytkownik
  • Postów

    518
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arminn

  1. Kiedy jest/bywa źle z moim żołądkiem i czuje,jakbym zaraz miała iść do łazienki dostaje ataku. Trzęsę się,wiercę,pocę,modlę,biorę coś miętowego żeby tylko nie dopuścić do w.... Nienawidze grypy żołądkowej i wszelkich problemów gastrycznych. Kiedyś myślałam,że nie ma czegoś takiego,jak lęk przed wymiotowaniem(i że ja głupia odczuwam jakiś niezidentyfikowany lęk,który nie ma uzasadnienia).Teraz widze,że są tacy ludzie jak ja... Niesamowite.
  2. Hej wam,mam pytania.. Czy w derealizacji występuje wrażenie zamazanego obrazu? Coś w stylu widzenia "przez mgłę"? Czy może występować np.strach przed utratą przytomności,strach przed wychodzeniem wśród ludzi itp. i czy to właśnie LĘK jest przyczyną derealizacji? Czy to może utrzymywać się przez kilka dni i dawać inne nieprzyjemne objawy(np. otępienie)? I czy derealizacja występuje też w depresji? Bardzo prosiłabym o odpowiedź. Pozdrawiam.
  3. Świat rozmazuje mi się przed oczami.. Mętlik w głowie Płacz i zgrzytanie zębów można powiedzieć .. Kiedy się skończą te cholerne dni i nadejdą lepsze?! (to chyba pytanie retoryczne.. )
  4. arminn

    X czy Y?

    Samsung Zima czy lato?
  5. arminn

    X czy Y?

    Taniec. Wieś czy miasto?
  6. arminn

    X czy Y?

    Żółty. Kawa z mlekiem czy bez?
  7. arminn

    X czy Y?

    Nocna koszula Kawa czy herbata?
  8. boża krówka, życzę Ci dużo wytrwałości i siły... Objawy,które opisujesz nie są mi obce.Szczególnie: Znam to na wylot Niestety czytałam,że depresja jest chorobą,która lubi wracać Także my, dotknięci tą okrutną chorobą chyba już zawsze musimy mieć się na baczności. Pozdrawiam.
  9. Arasha, tak Dzięki za rade,dobrze jest się trochę wyjęczeć
  10. Progressive, dokładnie Długo mnie już nie było..i nawet nie wiem,czy chce wracać...
  11. adamo92, współczuje Ci chorujesz też na depresje? Czy masz po prostu dosyć swojego życia,że liczysz na białaczke,żeby to sie skończyło jakoś naturalnie?
  12. Nie wiem co dalej będzie z moją szkołą Jestem spięta. Nienawidze swojego życia.. przykre,ale cóż...
  13. arminn

    Witam

    Witaj Ja też choruję na depresje..i lęki także nie są mi obce. Pozdrawiam.
  14. Troche się z tym zgadzam,co napisałeś.Ja też mam teraz takie wrażenie,że lek anty to "istnienie bariery ochronnej",coś doraźnego co może pomóc(no ale nie zawsze )I też właśnie denerwuje mnie czasami to poczucie otępienia Ale cóż... Dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
  15. Biorę leki czwarty miesiąc i obserwuje gwałtowny spadek ich działania.Zaczęły działać tak mniej więcej po miesiacu. W przyszłym tygodniu idę do psych, może zwiększy dawkę. A z tym niewyraźnym widzeniem to owszem, często tak mam że widzę nieostro i czuję silne zmęczenie połączone z brakiem koordynacji, idę i mam wrażenie że zaraz się o coś przewrócę itd. Boże,dziękuje! Czasami wpadam w paranoje,że tylko ja tak mam.. Pozdrawiam serdecznie i życzę lepszych dni.
  16. Troszke mnie uspokoiłaś.No właśnie ja mam teraz takie poczucie,że chyba powinnam mieć większą dawke.Albo rzeczywiście ten lek na mnie nie działa Biorę CITAXIN w dawce 10 mg.Wcześniej brałam też MIANSEC na noc,ale odstawiłam(oczywiście za zaleceniem lekarki),bo nie dawał zbytnio należytych efektów. Ale już niedługo ide na kolejną konsultacje do psychiatry i może coś zmieni.. Dziękuje Ci za odpowiedź i zainteresowanie. Na ten wątek chyba zajrze,bo chętnie bym sobie pojęczała w obecnym stanie Pozdrawiam serdecznie
  17. Cześć wam. Od kilku dni trafiłam na jakieś kolejne pogorszenie,dno totalne ..Wszystkiego mam dość,nie wiem co zrobić dalej,dobija mnie tak wiele rzeczy.Mam wrażenie,że antydepresanty na mnie nie działają,pomimo że biorę je już od ponad miesiąca.Czy to możliwe,że czasami ich działania może się przedłużać? Po jakim czasie na Was zaczęły działać? Gdybyście mogli podzielić się swoimi doświadczenia w tej kwestii... A teraz inna kwestia.We wtorek idąc ulicą tak mi się zamazał obraz przed oczami,że myślałam że zemdleję.Miałam wcześniej tego typu lęki.Wrażenie rozmazanego,niewyraźnego obrazu lub tzw.mgła przed oczami,która doprowadza mnie do szału Kiedy tak szłam czułam się jak bym była we mgle.Jakby świat wokół normalnie się toczył,a ja nadal tkwię w marnym punkcie.Jakby wszystko dookoła było w pewien sposób obce ... Nie będę więcej Was tu zamęczać i zanadto się użalać.Interesuje mnie tylko,czy doświadczyliście takiego typu nieprzyjemnych doznać w depresji?..i czy nie jestem w tym sama (mam cichą nadzieje,że nie..) Pozdrawiam.
  18. Miło słyszeć Biorę Citaxin.Brałam też Miansec,ale lekarka zdecydowała,że na razie odłożymy. Psychoterapia myśle,że przebiega dobrze.Mam wrażenie,że każda rozmowa z moim terapeutą mnie oczyszcza.Dobrze się czuje po rozmowie z nim,mam od razu lepszy dzień.No i każda rozmowa daje jakąś nadzieje na lepsze dni, "stany"... Pozdrawiam serdecznie.
  19. U mnie też tak średnio.Najgorzej było z rana-totalne niewyspanie+tzw."brak chęci na dzień" Życzę Ci więc jutro dobrego,słonecznego dnia Pozdrawiam.
  20. Po pierwsze nie zakładam co chwila nowych tematów(a nawet gdyby to przepraszam,ale czy masz z tym problem?).Po drugie nie skupiam się wyłącznie na swoich objawach! Staram się też pomagać innym,dzieląc się swoimi doświadczeniami. A co do wolontariatu o którym pisałaś-a może ja nie mam takich możliwości? Nie znasz mnie osobiście.. I skąd pomysł,że poczucie beznadziei będzie się częściej pojawiać,kiedy będę "siedzieć przed kompem"? Doświadczyłaś depresji? Jeżeli tak to powinnaś wiedzieć,że tego typu "uczucia" mogą Cię dopaść w każdej chwili.I to wcale nie ma znaczenia czy będziesz wtedy "przed kompem" czy "wśród ludzi"...Wiem,że może pisałaś to w kontekście takim,że "zajęcie się czymś" pomaga w depresji.I tak i nie.Zależy od dnia i samopoczucia.Czasami są takie dni,że lepiej pobyć samemu i się "wyciszyć". Zresztą nie sądzę,aby osoba chora na depresje sprawdziła się w wolontariacie.Uważam,że tam potrzeba ludzi energicznych,uśmiechniętych, "odpornych".No a w tej chorobie wiadomo,jak bywa... Także to takie moje odwołanie,bo nie do końca zgadzam się z tym,co napisałaś. Nie uznaj tego za złe.
  21. Tak.Biorę tabletki od ponad miesiąca i chodzę na terapie. Myśle,że z depresją walczę każdego dnia po trochu "na własną rękę".Leki to nie wszystko(tym bardziej że dają skutki uboczne ).Terapia pomaga mi w tej walce.Rozmowy z moim terapeutą bardzo mi pomagają.Patrze na niektóre rzeczy z "innej perspektywy". Mimo to nadal mam dni lepsze i te gorsze i te "o wiele gorsze".Ale staram się jakoś żyć z dnia na dzień.I to mi w sumie jakoś wychodzi. Dziękuje za zainteresowanie. Pozdrawiam
  22. Poczucie smutku,beznadziei,braku sensu życia to nieodłączne elementy depresji Jak sobie radzicie z tzw. "poczuciem beznadziei"? Dla mnie to jedno z najdziwniejszych uczuć w depresji.Nagle wszystko staje się szare.Myślę:"co z tego,że zrobie to i tamto,jak na i tak życie się nie zmieni,na i tak zawsze będzie ta pustka wewnątrz mnie" albo "co z tego,że pójdę tam zrobie to,jak na i tak mnie to nie uszczęśliwi"? Doświadczyliście takich uczuć,doznać? Bardzo dokucza mi też niemożność odczuwania przyjemności.Czasami wpadam wręcz w paranoje,bo zdaje sobie sprawę,że chyba w danym momencie nic by mnie nie było w stanie uszczęśliwić ... Eh,łatwo z takimi objawami to nie jest ...
  23. Dzięki za porade agusiaww .. Jak na razie wystarczą mi spotkania z koleżanką,które potrafią "naprawić dzień". Pozdrawiam
  24. arminn

    Dzień dobry :)

    Hihi i wzajmnie ..
  25. arminn

    Dzień dobry :)

    Witaj! Nawet nie wiesz jak miło jest słyszeć takie słowa.. Pozdrawiam serdecznie
×