Skocz do zawartości
Nerwica.com

SrebrnaSowa

Użytkownik
  • Postów

    3 000
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez SrebrnaSowa

  1. Jak większość Religijnych treści, również ta, zawiera pewien haczyk i symbolikę . Czy symboliczny haczyk o ! Moim skromnym zdaniem , chodzi o to , że polubienie siebie jest o wiele trudniejsze niż polubienie innych . ( na pewno nie dla wszystkich ... ale ogólnie zawsze człowiek znajdzie w sobie coś za co może na siebie ponarzekać i mieć pretensje , albo męczyć się czymś jednocześnie zaniżając własną wartość ) . I skoro polubienie / pokochanie samego siebie jest tak trudne, będzie wymagało wiele pracy , nabierze się doświadczenia, to następny poziom " pokochanie innych " może przyjść łatwiej niż etap pierwszy. Wydaje mi się że jest między " ja " i " inni " jakaś swoista zależność , która zaburzona może powodować różne nieprzyjemności i schorzenia , a słowo " miłuj " jest tutaj zapobiegawczym środkiem, bądź lekarstwem.
  2. Rozwlekają bo to religia misyjna, do tego uważają się za lepszych, mniej zepsutych od tzw świata zachodu. Jesli spojrzymy na demografię Islamu to w państwach gdzie kilkadziesiąt lat temu byli mniejszością np w Libanie dziś są większością, w Iraku czy Syrii z licznej mniejszości Chrześcijańskiej pozostały nędzne resztki, wszędzie islam zwycięża czy to przez wyższą rozrodczość, czy przez prześladowania, wypędzenia czy fizyczną eksterminacje, w Europie też może być podobnie choć w większości krajów nie ma nawet 10 % obecnie. Wiesz wydaje mi się że rozwlekli na tyle i tam , gdzieś my im pozwolili. Sądzę że to główny problem.
  3. Szczerze? Jeśli ktoś poradziłby sobie na " swoim " , ale woli z wygody lub innych pobudek , mieszkać z rodzicami , to jest to dla mnie dość niezrozumiałe. Chyba że jest to bardziej układ pomiędzy dwoma stronami, gdzie obie w jakiś sposób korzystają .
  4. Uuuu.... nie pomyślałabym nigdy że zapytsza o ten typ anime. .... A Czy musi być takie klasyczne shojo ? Jest wiele anime z motywem walki miłości z przeciwnościami, tyle że są na różnych tłach, fantasy ,przełości kultury, etc.. Masz może coś szczególnego na myśli ?
  5. SrebrnaSowa

    Fajni ludzie.

    podałaś Salir stronkę , z której przytoczę pewien cytat : "Język Kutza wywołuje w Zagłębiu emocja – dlatego w odpowiedzi Gorole walą z własnych dział; czasami też na oślep. To nie oni wywieszali w 1939 r. hitlerowskie flagi w takiej ilości, że nie było widać fasad budynków! To nie oni z entuzjazmem i zbiorowo podpisywali volkslisty, podnosili ręce z pozdrowieniem „heil” i kolaborowali bez przymusu. To nie Zagłębiacy paradowali w mundurach Wehrmachtu, SS, NSDAP czy Hitlerjugend. Do dziś zaprzysięgli Gorole pytają: Czy to, że 90 proc. mieszkańców polskiego Górnego Śląska podpisało volkslistę było zdradą narodową, czy nie? Mieliśmy prawo traktować Hansyów jak Niemców, czy nie? Czy takim ludziom można było, bez żadnych wahań, powierzać stanowiska tuż po wojnie, czy nie?"" Głupota taka że aż się słabo robi. Dobrze że jest tam dopisek - Gorole walili z dział na ślepo.
  6. SrebrnaSowa

    ranking dobrobytu 2016

    łoooo Ale prężny mózg :'> No to skoro nie przeprowadziłbyś się do miasta , nie lubisz zaludnionych i ciasnych terenów, to jeśli narzekałbyś kiedyś na system w Polsce, Australia czeka ^^ Akurat jeszcze się nie rozeznałam jaki masz stan chorobowy ....
  7. Na pewno jest lepiej niż było I bardzo dobrze , po każdej burzy powinno wyleźć Słońce !
  8. Aaaaa to działa w takich kombinacjach mówisz. Jednemu organizmowi pomoże drugiemu zaszkodzi. Ale dobrze , jeśli Ci pomaga !
  9. Lamitrin jak najbardziej tak Nie wróciłabyn do Lamitrinu za żadne skarby świata. Okropnie na mnie działał- zagryzałam zęby w nocy do bólu przez co się budziłam, drętwiała i marzła mi lewa strona ciała ( jakby mnie ktoś zielonym Bengajem wysmarował) , a o równowadze mogłam zapomnieć , ogólnie gracja przypominam słonia w składzie porcelany, ale po tym leku to wzrosło do rangi słonicy w ciąży... Wy nie macie takich jazd ?
  10. SrebrnaSowa

    Fajni ludzie.

    Brej nocy . Na_leśnik , wspułczuję bólu po wyrwaniu zęba - intensywność czasem potrafi porazić. Carica Milica , a czy to z zamiłowania uczysz się tego języka ?
  11. Tylko że wiesz , skoro mają problemy w głowach i skomplikowane wyznania relogijne to niech sobie żyją tam u siebie , na kupie. A nie rozwlekają swoje nieszczęscie na reszte Świata. Jeśli problem tkwi w nich samych , to i sami powinni sobie poradzić. Powtorze - jesli problem tkwi własnie tutaj.
  12. Ja poproszę do kolonii karnej w Kanadzie albo Australii Ja też chcę do Australii I bilet dla trzech myszoskoczków.
  13. Oni mówili że " niedokładnie posprzątano . Że pozbyli się tylko dwóch przywódców a to nie wiele zmienia bo można wybrać nowego a do tego czasu ludzie robią głupoty bo nie ma nad nimi Bata ". Moja nauczycielka pytała własnie o Kadafiego. A co do Trampa , to cytuję " prezydent jest jeden, a za plecami ma grupę ktora rządzi Ameryką , grupę która ustanowiła system władzy kraju, prezydenci mogą się zmieniać i gadać głupoty , ale tamci ludzie będą prowadzic tą samą polityczną strategie". To może była to jakaś pierwsza bakteria Isis ? Albo światu nie ujawniono prawdziwej daty powstania Isis? Ja tylko powtarzam co mówią Araby. A oni mówili że to sprawka Isis.
  14. Powiem Wam kilka " newsów " albo " plotek " . Jeszcze nie sprawdzałam. Jako że za nie długo egzamin , a z miateriałem jesteśmy sporo do przodu, mamy luźne lekcje. Dostaliśmy za zadanie zrobić projekt w którym przedstawiamy swoje miasto bądź kraj . Mam w klasie sporo uchodźców. Ostatnio są bardzo wzburzeni i rozgadani. A zatem : News/Plotka NR . 1 - Od czego zaczęła się wojna w Syrii ? Od tego że jacyś ludzie napisali na murach " W Turcji jest rewolucja " . A bawiące się dzieci , dopisały " W Syrii też " . Jakaś organizacja - najprawdopodobniej ISIS - dorwała te dzieciaki, powyrywała im paznokcie a potem je pobili, tak że dzieci tego nie przeżyły. Rodziny dzieci , a w sumie ojcowie, poszli do organizacji tłumaczyć że to były tylko " dziecinne zabawy i wybryki " . Matki płakały że staciły dzieci przez taką błahostkę . Na co ISIS odpowiedziało Ojcom " dajcie nam swoje żony , to Wam zrobimy nowe dzieci " . I ponoć od tego zaczęła się Wojna w Syrii . News / Plotka NR 2 : Zapomniałam nazw miast i miejsc , bo były w języku arabskim. Ale ponoć pewnego dnia czy tam przez trzy dni, jechał korowód aut z Ludźmi z ISIS ( około 100 sztuk ) z jednego miasta do drugiego ( w różnych państwach ) o czym wiedziała na kilka dni przed Ameryka i Rosja . I nikt nie zareagował . Przejechali tak sobie. Są filmiki na odpowiednich stronach , gdzie ISIS pokazuje, jak bombardowane zostają pojedyńcze auta ISIS w miastach , w pobliżu cywilów ( nie przejmując się ewentualnymi zabitymi , czy rujnowanymi miastami ) .Inne filmiki zaś ukazują jak 1000 ludzi z organizacji wyżej wymienionej , stoi na środku pola, na pustej przestrzeni , jak podają swoją lokalizację i stoją tam cały dzień , czekając aż ktoś zacznie do nich strzelać . Ale nikt nie strzela . News /Plotka NR 3 Ponoć w tej wojnie tak na prawdę chodzi o ropę naftową ( Erde öl - jeśli dobrze to przetłumaczyłam ) na której zależy bardzo Ameryce. Ponoć niektóre miasta płacą Ameryce jakieś sumy za to , by zostały one jak najmniej dotknięte wojną. Do tego Ameryka zażądała określonej liczby ropy. Ponoć obecna sytuacja między arabami jest taka że zabijają się wyznawcy tej samej wiary , mieszkańcy tych samych miast , sąsiedzi , rodzina... Imigranci są zdania że jak tylko wojna się skończy chcą wrócić do siebie, bo nie wiążą wizji swojego życia z Europą . Co o tym sądzicie ?
  15. SrebrnaSowa

    ranking dobrobytu 2016

    Zazdrościsz powiadasz, wiesz, bo to chyba zależne jest od tego , co dla kogo znaczy " wszystko " . Ja chyba swoje " wszystko " mogę zabrać ze sobą . A może jestem anty-przyzwyczajeniowa. Lubię zmiany . I próbować mimo strachu czy obaw . Tutaj się nie zgodzę , chyba że trochę inaczej sformułuję Twoje zdanie. W tych krajach które podałeś , WZRASTA prawdopodobieństwo ewentualnego nieszczęścia z rąk osób trzecich, albo paszcz jakichś rozgniewanych bądź zaniepokojonych zwierząt. Jestem zdania że i w drewnianym kościele spaść może cegła na głowę . Hehe, jeśli przesiewałeś przez sito kontynentów to się nie dziwię :) Wolisz zaludnione miasta / państwa?
  16. SrebrnaSowa

    ranking dobrobytu 2016

    Liber trochę trafiłeś z tematem w moje aktualne obserwacje . Ostatnio kiedy tak mnoży sie uchodźców, coraz częściej zastanawiam się nad jakimś szybkiem wyemigrowaniem do innego państwa. Tylko pytanie do którego ? Trochę się kieruję OECD , robią rankingi przez pryzmat różnych aspektów . ( najlepsza służba zdrowia, najszczęśliwsi mieszkańcy , najlepszy poziom życia etc ) . Według ich rankingów : „Miejscem, w którym żyje się najłatwiej okazała się Australia. Narzekać nie powinni również mieszkańcy Kanady, Szwecji czy Norwergii. Najsłabiej w rankingu wypadła Turcja i Meksyk. Jednak i my nie mamy się czego cieszyć. Już poprzedni raport OECD mógł być dla nas ostrzeżeniem. Można w nim było przeczytać, że w kolejnych latach Polska nie będzie w stanie dogonić najbardziej rozwiniętych krajów globu. Indeks OECD ma na celu zaangażowanie obywateli w debatę dotyczącą sposobu oceniania gospodarek i społeczeństw najlepiej rozwiniętych państw świata. Organizacja tłumaczy, że chce dać obywatelom wiedzę, która pozwoli im na większe zaangażowanie w kreowanie polityk państwowych, które wpływają na życie każdego z nas. Dane do stworzenia indeksu pochodziły z zasobów OECD, zbiorów państw członkowskich oraz statystyk ONZ. „ Z statystyk OECD wynika : 10 Krajów w których mieszka się najlepiej : 1.USA 2.Kanada 3.Norwegia 4.Australia 5.Irlandia 6.Belgia 7.Holandia 8.Hiszpania 9.Nowa Zelandia 10.Portugalia 10 Krajów w których żyje się najlepiej : 1.Austalia 2.Norwegia 3.Szwecja 4.Dania 5.Kanada 6.Szwajcaria 7.USA 8.Finlandia 9.Holandia 10.Nowa Zelandia Z tego co ja ostatnio zaobserowałam , praktycznie wszędzie zawsze wygrywa Australia bądź Norwegia, Dania czy Finlandia. Australia jest dość dużym obszarowo państwem, a jest słabiej zaludniona, ponad to jest tam wysoki próg tolerancyjny, przez co jest tam zlepek różnych narodowości. Minusy to - klimat , fauna, odległość i dość ciężko dostać Wizę . Spójrz sobie ile tam operator koparki dostaje ! To kraj w którym cenią sobie specjalistów oraz techników . Liczy się dla nich fach w ręku a nie tylko papierki. ( nie mówię że wcale się nie liczą ) . Finlandia jest warta świeczki ,bo może nie jest najlepsza w jednej dziedzinie, ale i płace i polityke ma na wysokim poziomie, co czyni ją dość kuszącym wariantem. Tylko nie wiem jak z ludźmi, no bo taka Norwegia , ( ogólnie kraje skandynawskie ) przez rok żyje się jak pączek w maśle. Te zarobki tam powalają . Ale po roku, jak Ci dosadzą podatkami, to się idzie zesrać za przeproszeniem. I do tego mentalność ludzi , mają coś nierówno pod kopułami ponoć, do tego klimat jest sprzyjający rozwijaniu się depresji i innych problemów z psychiką . Także mimo że Norwegia jest dość dobrym państwem , jest ryzykownym wyborem, osobiście uważam że najrozsądniej było by tam wyjechać na rok , dorobić się trochę , ominąć te podatki i stamtąd ruszyć dalej. Nie wiem na ile wierzyć w obiektywizm Newsweeka, ale z jego statystyki przeprowadzonej w 2010 roku najlepiej żyje się w Finlandii . Następnie w : Szwajcarii, Szwecji , Australii, Luksemburgu, Norwegii, Kanadzie , Holandii , Japonii i na miejscu dziesiątym znalazła się Dania. Kryteriami były : edukacja zdrowia, jakość życia, konkurencyjność gospodarczą i warunki polityczne. I jeszcze doradzili zwrócić uwagę na to że :“ Bogate, ale zadłużone państwa, takie jak USA i Wielka Brytania, mogą za swój ogromny deficyt zapłacić w przyszłości“ Wydaje mi się że trzeba się temu przyjrzeć dużo głębiej i obszerniej , trzeba znać się na polityce, by mniej więcej poznać system danego państwa i wywnioskować gdzie on dany kraj zaprowadzi. Wziąć pod uwagę ewentualną zmiane we władzy . Do tego jako tako podsumować ocenę samych mieszkańców. Spojrzeć na oferty pracy , wymagania pracodawców oraz płacę . Ważne jest też by określić jako tako jak organy państwowe podchodzą do przyjezdnych , a jak mieszkańcy. No i chyba trzeba trochę wyobraźni, by pokombinować którą mniej więcej stronę to wszystko może pójść za kilka lat … Do łatwych to zadanie nie należy
  17. Równowaga musi być Ale masz rację , chyba powoli wyczerpuję swój limit
  18. Wiadomo że tu nie tylko " chorobowe doświadczenie " odgrywa rolę . Jeszcze pewne cechy charakteru , usposobienie, kilka poglądów, system wartości , kręgosłup moralny, umiejętność obserwacji i tworzenia spostrzeżeń .... no i chyba odrobina inteligencji . A na forum jest silna grupa inteligentnych ludzi którzy na prawdę mają wiele mądrego do powiedzenia.
  19. A no trochę mnie nie było . Ale tu czasem ciężko nie wracać
  20. Anka szklanka od kilku stron dobrze prawi .
  21. SrebrnaSowa

    Fajni ludzie.

    Michaellea , a jaki to temat ?
  22. Huśtawka, też odnoszę takie wrażenie. Może dlatego że posiadamy trochę bogatsze doświadczenie na różnych podłożach i na pewne sprawy jesteśmy dużo bardziej wyczuleni. I bardzo ważne jest chyba to , że działamy dużo bardziej prostolinijnie - ( pomijając wszystkie komplikacje charakteru i reszty ) może częściej emocjonalnie i uczuciowo ? Tym bardziej że w środku pobrzmiewa ( przynajmniej mi ) myśl którą poniekąd się usprawiedliwiam :" no co i tak jestem skrzywiona ". A może w dzisiejszych czasach jest zbytnie parcie na formę a nie na zawartość. Przez co i z gówna starają się robić dzieła sztuki. I odnosi się to też do tego co kiedyś , ostatnio , było poruszone : może to tutaj skondensowała się grupa normalnych ludzi , a tam na zewnątrz pozostali Ci których pochłonęło szaleństwo ....
  23. SrebrnaSowa

    Fajni ludzie.

    Moja terapeutka zadała mi dzisiaj podobne pytanie, hyhy. Za bardzo nie potrafię odpowiedzieć na to, chyba nie chcę nikogo porównywać. Nie chodzi o porównywanie. To jest lek na akceptacje by Cię to juź nie gryzło. Jeśli zaakceptujesz tamto jako zdarzenie które przetrwałaś i na swój sposob sobie z tym poradziłaś, do tego obecnie znajdujesz sie na wygranej pozycji , że był to etap ktory pozwolił Ci pójść dalej... Jak w grach w których po np 10 levelach jest do pokonania Boss. Pokonałas go byl cieźkim i strasznym potworem, ale to dalej zwycięstwo i pójscie na przód. Troche się ciesze ze kombinuje podobnie jak Twoja terapeutka Cie prowadzi. Tak czy siak ( ostatnio namietnie tego uzywam ) wydaje mi się że jesteś jedną z kilku osób na tym forum które mimo choroby kroczą sukcesywnie przez życie . Pokuszę się też o stwierdzenie , że tych 784 niezarejestrowanych gości wchodzi tu przyglądać się ludziom ktorzy radzą sobie chorobą , czy teź z życiem z chorobą. Wybaczcie że tyle postów nasadziłam ale mi się posty z wszystkich stron nie wyświetlaly. Milego dnia ludziska
  24. SrebrnaSowa

    Fajni ludzie.

    Cierpliwosci, to i tak sukces jesli sie zdecydowało na terapię i się z niej po tygodniu nie zrezygnowało. Jeśli tyle potrzebujesz to potrzebujesz i tyle. Nikomu nic do tego. Niektore kamienie leża na Ziemi , dla innych trzeba kopać bardzo głeboko.
×