"Beznadziejnie" radzę sobie z pisaniem pracy magisterskiej (nawet nie chce mi się tym zająć), może leki (zwł. olanzapina) dodatkowo utrudniają mi jej pisanie.
W pewnym ośrodku zajmującym się osobami niepełnosprawnymi proszono mnie, abym najpierw udał się do psychiatry. Odbyłem wizytę u psychiatry i dostałem pewne zaświadczenie. Zamierzam stawić się na kwalifikację do oddziału dziennego (wydrukowano odpowiednie zaświadczenie(?) dla lekarza).