Skocz do zawartości
Nerwica.com

SelinaKyle

Użytkownik
  • Postów

    490
  • Dołączył

Treść opublikowana przez SelinaKyle

  1. O tutaj też? czy tylko widzę to co sama chcę zobaczyć?
  2. Mnie jeszcze wszechobecny perfekcjonizm. Bądź idealną żoną, kochanką, matką, gospodynią, kumpelą, kucharką, sprzątaczką i oczywiście odnoś sukcesy w pracy! Wyglądaj pięknie, perfekcyjnie, ćwicz z Chodakowską, piecz ciasta, baw się z dziećmi...rób to to to to to i najlepiej zapomnij o własnych potrzebach i zwykłym BYCIU.
  3. Obrazek na górze: każdy ma swoją mroczną stronę?
  4. A chodzisz do psychiatry czy dopiero chcesz pójść?
  5. Chodzę do psychologa już kilka lat ale przestała mi pani pomagać więc poszukam gdzieś indziej.
  6. I dobrze że zwracasz na siebie uwagę! Jak Ci źle i masz takie myśli pisz! Postaramy się pomóc, przegonić te myśli.
  7. Black Swan jako awiator...przypadek?nie sądzę ???
  8. SelinaKyle

    Kolejna Osoba

    To wszystko miało wpływ na mnie. Wydaje mi się że wszystko wzięło się od DDA ale może też genetycznie jestem słaba, nie wiem. A Ty ile masz lat?
  9. Oj tak, też tego nie lubię. I jeszcze gdy czuję niepokój a nie wiem czemu.
  10. Tak, to okropne. Człowiek czuje się winny że mógł coś zrobić, jakoś pomóc (mimo że próbował), zawsze się ma pretensje do siebie. Myśli się co czuł jak skakał czy go bolało a szkoda gadać Powiedziałam sobie że jak go kiedyś spotkam to umrze drugi raz mam nadzieję że jest mu już lepiej. Tylko tyle. I że czasem o mnie myśli :)
  11. Ja choruję na dystymię i miewam myśli samobójcze. Mój przyjaciel miał borderline i niestety popełnił samobójstwo. Skoczył z mostu na lód. Sama ledwie przeżyłam Jego śmierć. Myślałam żeby do Niego dołączyć. Lecz widziałam i sama czułam ten ból po Jego stracie. Bardzo mi Go brakuje. Jak myślę o swoich kumplach zawsze mam Go na myśli, mimo że już Go nie ma.
  12. Mnie też hałas, tłum, płacz dziecka, szczekanie itp -- 19 sty 2015, 17:23 -- Wkurzają mnie też niesamowicie gołe baby, seksizm wobec kobiet, gwałty i porywanie kobiet do burdeli, katolicy, którzy uważają się za świętych a tak na prawdę są bez serca. Wkurza mnie jeszcze jak ktoś komuś lub mi przerywa :) Jak ktoś traktuje zwierzęta jak bezmyślne istoty, źle je traktuje. Strasznie wkurzają mnie ludzie, którzy "wiedzą wszystko i nigdy się nie mylą", nie potrafią przyznać się do błędu, nie okazują empatii. OJ chyba wiele mnie wkurza
  13. Mnie też fascynują kobiety :) nie wiem co to za pytanie :) każdy bez względu na płeć może fascynować :)
  14. SelinaKyle

    Niechęc do pracy

    IT CROWD <3 jeden z najlepszych seriali komediowych a nawet nie wiem czy nie mój ulubiony zagraniczny komediowy :)))))))))))) Ja mam 27 lat, mam dystymię. Nienawidzę pracy, pracować. Pracowałam 3 lata jako niania potem 2 lata w szkole podst. i te dwa ost lata sprawiły że straciłam wiarę w siebie i w swoje możliwości ewidentnie nie odnajduję się w pracy w grupie, czuję ogromny stres, ciągle czuję się oceniana i to źle czuję się niedoceniana. Nie lubię pracować z kobietami, z facetami jest łatwiej, normalniej. Spóźniałam się, czasem zapominałam że miałam coś przygotować a raczej nie chciało mi się tego robić nerwy mnie zżerały. obgryzałam, skubałam, drapałam się. Teraz jestem na zasiłku, który się kiedyś skończy a jak pomyślę że mam wracać do pracy, znowu szukać itp to płakać mi się chce.
  15. Aquila wie moja przyjaciółka, kilku najbliższych przyjaciół, a rodzice i chłopak nie zdają sobie raczej sprawy że to coś poważnego. W rodzinie nie ma problemu, temat tabu. Tak jak picie ojca Przez to że to dystymia a nie choroba, którą dobrze widać nikt nie traktuje jej poważnie. I tak masz racje moje poczucie humoru to chyba taka broń. Bez niej chyba już bym była w szpitalu Też tak mam że raz lgnę do ludzi a za chwilę chcę być od nich jak najdalej. To skomplikowane 3mam za Ciebie kciuki! :) Panie Marianie a ile takie leki kosztują? Przy następnej okazji spytam się psychiatry o ten lek.
  16. np zacząć robić jakieś ćwiczenia związane z rękami? coś żeby zająć ręce.
  17. Monosso tzn że masz normalne, zdrowe podejście. A innym to przeszkadza bo właśnie z jakiegoś powodu mają problem. Ja bardzo lubię seks z moim facetem ale denerwuje mnie wszechobecna golizna (ale kobiet) więcej zrozumienia dla ludzi z jakimiś problemami bo chyba po to tu jesteśmy? a nie po to żeby się z siebie śmiać i szydzić?
  18. Wiem wiem :) ale serio warto próbować. Zwracać uwagę szybko na coś innego coś co jest obok, szybko odwrócić wzrok.
  19. Nie chodzi tu o to żeby psa wysłać na kozetkę czy też puszczać mu bajki z Reksiem darujcie sobie te komentarze, nie wiem co tacy ludzie robią na tym forum. Pies to bardzo wrażliwe i myślące zwierzę. Pies rozumie jak dziecko 1,5 letnie - wiele rozumie, nie może powiedzieć. Mój ojciec wyżywał się na psach. Pierwszego psa bił po pysku i wyzywał. Obecny pies ma lepiej. Ale też gdy ojciec zaczyna pić pies się ulatnia. Boi się go. A gdy usłyszy słowo na "k" prawie się teleportuje niestety alkoholizm ma wpływ na wszystkie żyjące z nim stworzenia. Mniej lub bardziej.
  20. SelinaKyle

    Kolejna Osoba

    Dzięki :) Ty do mnie oczywiście też :) Mnie niestety w szkole nikt nie pomagał. Śmieszne bo nawet same z siebie w gimnazjum z moją przyjaciółką chodziłyśmy do pani pedagog. Nawet nie pamiętam dokładnie tych spotkań. Było ich chyba kilka. Obie "wołałyśmy" o pomoc. Z tego co wiem rodzice nie zostali wezwani że coś się złego dzieje, nic. A moja przyjaciółka już wtedy miała objawy schizofrenii Czasem myślę że gdyby może ktoś się Nami wcześnie zainteresował może Nasze życie dziś wyglądałoby lepiej. No ale nie wiem tego i staram się tym nie zadręczać bo wiem że to nic mi dobrego nie da
  21. Mimo że moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką (co tez nie jest do końca dobre) to mam do Niej ogromny żal i złość. Zawsze w domu najważniejszy był ojciec i jego humory a nie ja czyli dziecko. Siedziała jak mysz pod miotłą co wywoływało u mnie ogromny gniew! Uwielbiałam jak zdarzały jej się chwile odwagi i mówiła mu co o nim myśli i ojciec wtedy się zamykał :) no ale moja mama też ma swoją przeszłość dlatego tak łatwo znowu dała sobą manipulować. Sytuacja w Naszym domu była dziwaczna ponieważ żyliśmy w takim trójkącie. Ja i rodzice, jestem jedynaczką. Ja ogólnie miałam sojusz z mamą, wtedy ojciec się wściekał. Ale na grupie wyszło że ojciec był po prostu zazdrosny o matkę i o moje relacje z nią (no sam sobie na to zapracował ) ja jako jedynaczka trzymałam się maminej spódnicy, ojciec był zazdrosny, mama mnie odsyłała do pokoju (czułam się odrzucana) i wtedy zaczynali rozmowy o mnie jaka to ja jestem niedobra i niegrzeczna (ja jako kozioł ofiarny). Kiedy byłam z ojcem sama było dziwnie dobrze i śmialiśmy się z mamy. Ten trójkąt był bardzo toksyczny. We dwójkę każdy dawał radę lecz gdy byli już wszyscy zawsze ktoś czuł się odrzucony. Mimo że ojciec mnie nie bił, terroryzował Nas psychicznie. Gadał gadał gadał...te swoje pijackie farmazony a My musiałyśmy słuchać. Zawsze żałowałam że nie był zwykłym menelem. Pił tylko piwo i zawsze w domu, nie bił Nas więc NIKT nie widział że coś jest nie tak. A zmowa milczenia obowiązywała jak w każdym domu DDA. Choruję na dystymię i tak, winię za to rodziców. Oboje.
  22. Uwielbiam pochwały, dodają mi skrzydeł choć też je neguję i boję się że potem i tak coś nawalę
  23. Ja niestety też nie usłyszałam bo przecież NIC TAKIEGO się nie działo. W ogóle to temat tabu dalej. Niewygodny temat więc się o tym nie mówi. Ostatnio przeczytałam artykuł że właśnie jak się nie czeka na to "przepraszam" to jest najlepiej. Bo wtedy już nic nie potrzebujesz od tej osoby, która Cię raniła. Zgadzam się z tym. Najlepiej jest nie mieć żadnych oczekiwań, zapomnieć o żalu a raczej zostawić go w tyle. Staram się tak podchodzić do sprawy a nie wiecznie oglądać na ojca...ale jak to zrobić, nie?
×